Nie lada gratkę dla dzieci i dorosłych przygotowano dzisiaj w Parku Adama Mickiewicza w Złotowie.
Załozciele profilu Facebookowego " Chodź na dwór" zaprosili dzisiaj złotowian do wspólnej zabawy międzypokoleniowej.
"Chcemy rozmawiać TAK NAPRAWDĘ, bez cyfrowych monitorów, chcemy (od)budować relacje, które nam ostatnio ograniczano.
Każdy z Was miał pewnie swój "PLAC WOLNOŚCI", czyli miejsce, które było przestrzenią kreacji. Na dworze spędzaliśmy dużo czasu. Teraz tej wolności potrzebujemy my i nasze dzieci.
Wszystkim przybyłym gosciom pokazali jakie gry zbudowaliśmy do tej pory. Wytłumaczyli każdemu zasady i reguły gier. Odbyło się tez kilka konkursów. O godz 15:00 rozpoczęły się I Indywidualne Mistrzostwa Złotowa w cornhole. Na godz 17:00 przewidziano zawody w "połącz 4 kolory".
Aha... Nie było waty cukrowej.
Organizatorzy promowali zdrowe nawyki. Dzięki Właścicielom oraz Pracownikom Firmy Hydropex otrzymali wsparcie na promocję inicjatywy oraz na owoce, które można było samemu zważyć oraz wygrać w zabawach i konkursach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gratulacje Łukasz!
Fajne to wszystko tylko że w naszej dziecięcej młodości na dzień dziecka i inne dni mieliśmy duże place przedszkolne, zieloną polanę tam gdzie amfiteatr i zielony też był Park, gdzie obecnie beton i muszla. Po ograniczeniach pandemii każde dziecko tęskni za ruchem na świeżym powietrzu, ale czy o takim możemy mówić w tym małym Parku pomiędzy ulicami. Tak naprawdę to z boku wyglądało ciasno i rozpaczliwie choć pewnie były zadowolone. Może czas by pomyśleć o właściwym miejscu w którym przestrzeń do zabawy nie będzie ograniczała zarówno dzieci jak i ich rodziców tym bardziej że są organizatorzy którzy znają się na rzeczy więc nie mieli by problemu przygotować atrakcje dla dzieci w większym trawiastym terenie otoczonym drzewami.
Piękna ta nasza nacja, fajne fajne ale coś tam, zawsze jakieś gdyby... tak gdybając można siedzieć cały czas i nic nie robić, bo nigdy nie będzie idealnie. W mieście jest wiele miejsc gdzie można zorganizować ponownie tego typu imprezy, boiska przy szkole nr.3, obiekty przy Mickiewicza ale to nie jest teraz istotnie. Kto chciał to się świetnie bawił. Brawa dla organizatorów za super inicjatywę, która zapewne kosztowała masę pracy, przygotowań i zaangażowania. Jak można było zobaczyć wiele gier było atrakcja tez dla dorosłych i super zabawa. Nie pamietam kiedy ostatnio coś takiego zgromadziło tak wiele osób i dało tyle radości nie licząc świetnego gwiazdowego rynku zlotowianki. Wg mnie tego typu wydarzenia powinny być organizowane cyklicznie np. w okresie wakacji, jako zajęcia dla dzieci, przy wsparciu magistratu, który finansuje tego typu wydarzenia. Rewelacyjna sprawa dla wszystkich pokoleń!!!
w koncu cos fajnego :)
a może mieszkańcy domków przy Pl. Wolności wymienili by swoje kopciuchy ... było by zdrowiej ;)
Wystarczy umieć palić od góry. :) Niestety nie wszystkim ta sztuka wychodzi - momentami idzie się tam podusić i nie można otworzyć okna.
czas najwyższy zabrać się za to aby kopciuchy z okolic tego placu-parku i z ul Grochowskiego zniknęły kopciuchy,wieczorem nie można okien otworzyć taki zaduch!
A co wam tak zadymiło we łbach. Przecież lato jest i nikt w piecu nie pali. Radzę wam pijcie coś innego bo to była zabawa dla dzieci a nie zgaduj zgadula dla dorosłych.
Zgadzam się, żyloby nam się wszystkim lepiej gdyby nie te piece... wracając do tematu...impreza na miejscu, brakuje tego w Złotowie. Świetnie przygotowana, widać, że wymagała dużego zaangażowania. Brawa i podziękowania dla organizatora, a takze sponsora firmy Hydropeks. Brawo!chcemy więcej!
Gratulacje Łukasz!
Fajne to wszystko tylko że w naszej dziecięcej młodości na dzień dziecka i inne dni mieliśmy duże place przedszkolne, zieloną polanę tam gdzie amfiteatr i zielony też był Park, gdzie obecnie beton i muszla. Po ograniczeniach pandemii każde dziecko tęskni za ruchem na świeżym powietrzu, ale czy o takim możemy mówić w tym małym Parku pomiędzy ulicami. Tak naprawdę to z boku wyglądało ciasno i rozpaczliwie choć pewnie były zadowolone. Może czas by pomyśleć o właściwym miejscu w którym przestrzeń do zabawy nie będzie ograniczała zarówno dzieci jak i ich rodziców tym bardziej że są organizatorzy którzy znają się na rzeczy więc nie mieli by problemu przygotować atrakcje dla dzieci w większym trawiastym terenie otoczonym drzewami.
Piękna ta nasza nacja, fajne fajne ale coś tam, zawsze jakieś gdyby... tak gdybając można siedzieć cały czas i nic nie robić, bo nigdy nie będzie idealnie. W mieście jest wiele miejsc gdzie można zorganizować ponownie tego typu imprezy, boiska przy szkole nr.3, obiekty przy Mickiewicza ale to nie jest teraz istotnie. Kto chciał to się świetnie bawił. Brawa dla organizatorów za super inicjatywę, która zapewne kosztowała masę pracy, przygotowań i zaangażowania. Jak można było zobaczyć wiele gier było atrakcja tez dla dorosłych i super zabawa. Nie pamietam kiedy ostatnio coś takiego zgromadziło tak wiele osób i dało tyle radości nie licząc świetnego gwiazdowego rynku zlotowianki. Wg mnie tego typu wydarzenia powinny być organizowane cyklicznie np. w okresie wakacji, jako zajęcia dla dzieci, przy wsparciu magistratu, który finansuje tego typu wydarzenia. Rewelacyjna sprawa dla wszystkich pokoleń!!!