Reklama

Gryzący problem mieszkańców Buczka

01/12/2017 11:00
Problem mają mieszkańcy Buczka, Wielkiego i Małego. – Bóbr uparł się, żeby pod tą nową szosą kopać – mówi sołtys Ryszard Glugla

Problem dotyczy drogi powiatowej łączącej Wielki i Mały Buczek.

Wyrwa jest tam pół metra od drogi, a woda jest wysoka, podmyje ten asfalt

– słowa sołtysa potwierdza radny Rady Gminy Lipka Paweł Tuschik. Obaj panowie obawiają się działalności gryzonia, który w przydrożnych lasach ścina wierzby, brzozy i osiki, których łykiem się żywi. W znajdujących się tuż obok stawach i rozlewiskach ma doskonałe warunki do życia. Bytuje tam od kilku lat.

Jeszcze jak była stara droga to ją podkopywał, aż powstała wyrwa w asfalcie

Reklama

– mówi R. Glugla.

Strażacy ją ogrodzili, a potem drogowcy ją zasypali

– wspomina.

W lipcu tego roku powiat zakończył remont drogi łączącej dwa Buczki. Na nową wylewkę asfaltową na odcinku 3,6 km wydał około 400 tys. złotych. Z tego 80 tys. zł pochodziło z budżetu gminy Lipka. Było uroczyste otwarcie i uściski rąk, a teraz okazuje się, że ktoś tę inwestycję niszczy. Ktoś, czyli bóbr, gatunek częściowo chroniony.

Niech teraz ci ludzie z ochrony przyrody pilnują, żeby bóbr drogi nie podmywał

– sołtys W. Buczka nie kryje irytacji.

Reklama

Jak bóbr niszczy drogę? (rys. Karol Bobkowski)

Bo też walka z bobrem do łatwych nie należy. Uświadamia nam to Dominika Nadolna z Nadleśnictwa Lipka:

Niewiele możemy zrobić. Może wystąpić do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska o zgodę na zniszczenie tam bobra

– mówi. W uzasadnionych przypadkach można bowiem bobra odłowić i przenieść w inne miejsce, a w ostateczności zastrzelić. Zwykle gminy proszą o zgodę na odstrzał tego gryzonia (który przez lata ścisłej ochrony bardzo rozprzestrzenił się na terenie Polski) w dłuższym okresie, np. 2–3 lat. Upolowanie bobra jest trudne ze względu na to, że zwykle żeruje on w nocy, a bytuje głównie w wodzie.

Reklama

Dostaliśmy zgody, ale to bardzo trudne zadanie. Poza tym nikt się na bobra specjalnie nie szykuje, bo futra z niego nie chce, a mięsa bobra się nie je

– mówi Roman Safader z Koła Łowieckiego „Daniel” w Lipce.

Choć może kilka sztuk myśliwi odstrzelą…

– dorzuca po chwili.

Populację bobra Nadleśnictwo Lipka inwentaryzowało wiosną tego roku. Na jego terenie żyje 450 osobników.

Zaklejone

Na zgłoszenie sołtysa Glugli zareagowali już drogowcy.

Ekipa remontowa była na miejscu i uzupełniła powstałą wyrwę kruszywem

– informuje dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg w Złotowie Mirosław Jaskólski. Uspokaja on przy okazji, że do zawalenia drogi czy powstania nowych wyrw, jak to miało miejsce w latach minionych, nie dojdzie.

Reklama

Zamontowaliśmy tam betonowe bele, zasypaliśmy kruszywem, więc nic się tam nie zawali. Katastrofy nie będzie

– twierdzi.

Pytanie tylko, jak na stan drogi wpłynie nie tylko sama działalność bobra, ale też ciągłe podnoszenie się stanu okolicznych wód. Te dwie siły mogą jeszcze napsuć krwi drogowcom i użytkownikom tej drogi.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Hanik - niezalogowany 2017-12-02 13:03:12

    Podczas tworzenia infrastruktury powinno się uwzględniać naturalne warunki przyrodnicze regionu. W tym wypadku hydrologiczne. Cykliczne, w miarę regularne zmiany poziomu wód gruntowych, ukształtowanie terenu, przebieg cieków wodnych miały wpływ na osiedla nie się bobrów. To naturalne wspomaganie małej retencji, zmniejszanie szybkości przepływu wód. Takie miejsca w Polsce powinny być traktowane szczególnie, chociażby większymi kwotami na budowę dróg odpornych na opisywane problemy. Albo dotacjami na wykup terenów przez które można poprowadzić drogę, bez obawy jej okresowego zalewania. Tym powinno zajmować się ministerstwo środowiska a minister szukać wsparcia np. ministra infrastruktury, finansów czy banku ochrony środowiska. Przy dobrze napisanym projekcie można korzystać z dotacji unijnych - mała retencji to nośny temat.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Marco - niezalogowany 2017-12-01 15:51:54

    Od razu zastrzelić. Już Niemcy żubra zastrzelili jak przeszedł do nich. Złapać uśpić przenieść w inne miejsce

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama