Remont drogi wojewódzkiej na odcinku od Krajenki do skrzyżowania z krajową „dziesiątką” powoli zaczyna stawać się faktem. Padają pierwsze deklaracje, terminy spotkań, kwoty oraz źródła finansowania. Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego w 2017 roku uwzględnił tę inwestycję w Wieloletniej Prognozie Finansowej i tym samym zarezerwował pieniądze na jej realizację. Ponadto zamierza starać się o dofinansowanie pochodzące z Unii Europejskiej w ramach Wielkopolskiego Programu Operacyjnego na lata 2014 –2020. W najbliższych 12 miesiącach drogowcy jednak jeszcze nie wejdą na budowę. Ten czas będzie przede wszystkim przeznaczony na dopinanie wszelkich formalności, w tym wyłonienie wykonawcy zadania. Dlatego też najprawdopodobniej roboty na trasie Krajenka – Pobórka rozpoczną się pod koniec 2018 roku.
Według koncepcji droga DW 190 będzie poszerzona do minimum 7 metrów. Konieczne jest również wzmocnienie konstrukcji jezdni, ze względu na ciężki tabor samochodowy, poruszający się tym odcinkiem. Dodatkowo pojawią się tutaj zatoki autobusowe, zjazdy do dróg powiatowych i gminnych. Aby to wszystko mogło jednak zafunkcjonować, niezbędne będzie m.in. przeprowadzenie wywłaszczenia niektórych gruntów, a także wycięcie przydrożnych drzew, przynajmniej z jednej strony.
W tym wielowiekowych, pięknych jaworów
– zauważa Jerzy Wańke, prezes Polskiego Klubu Ekologicznego, koło w Złotowie.
Żeby było jasne: my nie jesteśmy przeciwni tej inwestycji. To trzeba zrobić. Nie zgadzamy się jednak na to, aby pozbyć się wszystkich drzew. Nie ma bowiem takiej potrzeby
– mówi prezes, który zaznacza, że w tej kwestii zdobył fachowe informacje, aczkolwiek nie może ujawniać ich źródła (jest to inżynier politechniki). Ekolodzy apelują do dyrektorów WZDW i jego oddziału w Złotowie, a także do starostów i marszałka województw wielkopolskiego o racjonalne wydawanie unijnych pieniędzy.
Wiem od szanowanego inżyniera politechniki, który zna się na budowaniu dróg i mostów, że jest to kosztowna inwestycja, warta około 60 milionów złotych. Tymczasem okazuje się, że ma to być wybudowane w kwocie o 1/3 mniejszej. To jest niemożliwe. Jeśli mamy coś robić, to róbmy to dobrze
– zauważa. Nasz rozmówca zaznacza, że ekolodzy nie zamierzają podejmować agresywnych działań. Chcą tylko, aby ich prośby i obawy zostały wysłuchane. Póki co skupiają się na informowaniu i wysłaniu pism do stosownych instytucji. Jerzy Wańke nie wyklucza jednak, że jeśli grzeczne prośby będą nieskuteczne, podejmą inne działania, w tym zgłoszenie sprawy do odpowiedniej komisji Unii Europejskiej w Brukseli.
To, czy prośby ekologów będą uwzględnione, rozstrzygnie się 10 stycznia. Wtedy to w Wielkopolskim Zarządzie Dróg Wojewódzkich w Poznaniu ma odbyć się spotkanie dotyczące opracowania projektu koncepcyjnego dla zadania:
„Rozbudowa DW 190 na odcinku od skrzyżowania z DW 188 w mieście Krajenka do skrzyżowania z DK 10 wraz z uzyskaniem decyzji środowiskowej”
. Do sprawy zatem wrócimy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ta droga wymaga natychmiastowej przebudowy, stanowi poważne zagrożenie dla uczestników ruchu. Wycinka drzew - czasami jest konieczna, jeśli chcą poszerzyć drogę jest to niezbędny zabieg. Na pewno zrekompensują przyrodę, będą mieli taki obowiązek. Ludzkie życie jest najważniejsze.
Wycinać te wszystkie drzewa na tym odcinku drogi, posadzić nowe w innym miejscu ale bezpiecznym dla życia a nie 20 cm od drogi jak za czasów lat 40-tych. Niech w końcu zrobią tam normalna drogę a nie POLIGON . Koła same uciekają z samochodów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Wyciąć i posadzić za to las w miejscu bezpiecznym i będzie ok :) ile wytną tyle posadzić i co za problem. A ekolodzy zawsze swoje.
... a ja grzecznym, lokalnym ekologom jeszcze grzeczniej przypominam, że każde stare i bardzo grube drzewo rosnące na granicy asfaltu, to w dzisiejszych czasach bardzo wzmożonego ruchu potencjalny zabójca! Drzewa oczywiście nie są niczemu winne, ale niestety miejsca, w których stoją, to potencjalne miejsca mordu kierowców i pasażerów samochodów. A ruch pojzdów w przyszłości będzie się tylko zwiększał. Normalną funkcją ekologii jest dbanie o to, żeby liczba drzew drastycznie nie spadała. Osiąga się to metodą prostą jak konstrukcja cepa, po prostu w miejsce (nie w miejscu, A W MIEJSCE, co dobitnie podkreślam! każdego wycinanego drzewa nasadza się natychmiast dwa lub trzy nowe, młode drzewa, które w bardzo krótkim czasie są w stanie przejąć bilans ekologiczny. Tak robi się na całym świecie, dlaczego więc nasi lokalni ekolodzy o tym nie wiedzą? I jeszcze jedno, po wycięciu drzew powinno się natychmiast niwelować wszystkie rowy, które oddzielają szosy od pól, bo te głębokie rowy, to kolejny zabójca drogowy. Jeśli ktoś będzie miał wątpliwości, co w takim razie stanie się z wodą spływającą z pól i dróg, odpowiedź jest prosta. Funkcję odprowadzania tych wód powinny przejąć rury systemu drenażowego, które są dostępne za bardzo niewielkie pieniądze. Koszt osadzenia tych rur na pewno jest niższy od kosztu jednego życia, które jakiś człowiek stracił właśnie w głębokim, przydrożnym rowie. Jeśli ktoś jeszcze ma wątpliwości co do celowości drenażu zamiast rowów, niech spojrzy na wyścig Formuły 1 i odpowie sobie na pytanie: "dlaczego w sąsiedztwie nawierzchni toru wyścigowego nie ma rowów, tylko gładkie, jak najszersze, najczęściej grubym żwirem wysypane pobocza"?! Na tych poboczach bolidy są wyhamowywane, a ich kierowcom praktycznie nie zagraża żadne niebezpieczeństwo. Co by było, gdyby tam były rowy? Brrr, aż strach pomyśleć! A więc, reasumując: drzewa TAK, ale w innych miejscach! Rowy NIE, a w ich miejsce rury drenażowe i wyrównane, najlepiej zasypane żwirem pobocza! MOŻE WRESZCIE WTEDY BILANS ŚMIERTELNYCH OFIAR WYPADKÓW DROGOWYCH ZACZNIE ZNACZĄCO SPADAĆ,
Niech wycinaja drzewa przy drogach bo to zagrozenie,co zakret to drzewo.czasy z wozami z konmi sie skonczyly.teraz mozna wsadzic sie na drzewo albo dostac galeziami po aucie bo nie ma komu usuwac spruchnialych konarow
Niedługo tam prawe koła zgubie przy mijance po ciemku
jeżdżę cysterną z paliwem, ta droga to dramat
nie jest ważne to jak kto i co zrozumiał, faktjest taki, że drzewa z bezpośredniego sąsiedztwa już dawno powinny być wycięte,nawet jeśli nie ma to związku z artykułem,
nie jest ważne to jak kto i co zrozumiał, faktjest taki, że drzewa z bezpośredniego sąsiedztwa już dawno powinny być wycięte,nawet jeśli nie ma to związku z artykułem,
Widzę, że połowa tu komentujących nie przeczytała uważnie artykułu, a druga połowa nie zrozumiała tego, co przeczytała.
Wyciąć wszystkie drzewa przy drodze i ją poszerzyć. Życie ludzkie jest ważniejsze od starych gałęzi.
Protestowałes jak wycinali na trasie debrzno lipka ? I co bez skutku spadaj na szczaw dziadku
Ekologu to nie lata 20-40 ze furmanki jeździły i drzewa chroniły przeze słońcem woznice i konie zamilcz w tej sprawie
Putin ma racje, albo lepiej niech zrobią coś z tym kopceniem w mieście, to co leci z kominów, to tego nawet tablica Mendelejewa nie ogarnia, to to jest dopiero szok i prawdziwy brak ekologii,
Ekolog niech jedzie do Prypeci i tam drzewka czyści z pyłu to się na coś ludzkości przyda.
bez przesady, tyle miejsca żeby drzewa sadzić i nie koniecznie muszą wyrastać z asfaltu, jak to mówią ludzie chociażby z południa Polski. Dopiero jak ktoś zamiast wypaść z drogi na pole czy do rowu zginie na drzewie to wtedy ojej ........ Ekologia ekologią, ale logika i bezpieczeństwo powinno być nad.
Droga wąska brak chodnika czy ścieżki rowerowej a potem jak kierowca potrąci pieszego to wielki krzyk ze zabił itd kto to widział ze xxi wieku musiał pieszy droga isc bo ne ma nie chodnika i ścieżki
Jak drzew nie wytną nie poszerza drogi to pretensje mieć do tego ekologa zrobić mu protest pod domem
http://www.112pila.pl/2017/01/08/badecz-samochod-uderzyl-w-drzewo/
Wyciąć wszystkie drzewa w pień !!! i poszerzyc drogę, a Ci co chcą zachować drzewa widocznie uważają, że są one ważniejsze od ludzkiego życia i bezpieczeństwa
Musicie zrozumieć, że dla Złotowa posiadanie drogi łączącej go "ze światem" to sprawa najwyższej rangi. Połączenie z DK10 powinno być zrobione nawet za cenę budowania obwodnic wiosek. To co jest teraz to drożynki, gorsze niż na Podlasiu. I te wszystie bajania o "wielkopolskich zdrojach" trzeba chyba zakończyć . Do Złotowa po prostu ciężko jest dojechać.
kto zaplaci odszkodowanie firmie jak uszkodzi sobie kabinę ciężarówki przez gałęzie ? tam jak tylko wiatr wieje mocniej to z tych drzew pełno galęzi leci na drogę, ich przyciąć nie ma kto, a jak wpadnie osobowce w czasie jazdy przez szybe do auta to tragedia na miejscu
Drzewa przy drodze = śmierć dla kierowców. Mijsce dzrew jest w parkach i lesie anie w poboczu drogi! Naszym lokalnym pseudo-ekologom chyba brakuje ostatnio pola działania skoro znowu się przyczepili! Nie da się przeprowadzić tej inwestycji bez wycinki drzew. Dlaczego - widać na zdjęciu - TIRy muszą jeździć środkiem wąskiej drogi! Prosta zależność - kto jest przeciwny ich wycince - jest przeciwny tej inwestycji i akceptuje zabitych w wyniku wypadków!
Ja nie widzę problemu. Przepisy się zmieniły i wycinamy co chcemy i kiedy chcemy oczywiście zabytki zostają pod ochroną a tam jakieś pokraczne karłowate konary lecą na drogę i ja uszkadzaja
Co za ekolog!! życie jakiegoś badziewnego drzewa ważniejsze niż ludzkie!!!! Niech sobie je do domu weźmie i tam posadzić jak tak je kocha!!!! Ja ma w dup.... jego drzewa i pseudo ekologię!!!! Ciekawe czy UE mu kazała!!!!
ten ekolog ma samochód i prawo jazdy to niech pojeździ sobie tamtedy pare razy ja mieszkaniec Krajenki do Bydgoszczy nie będę jeździł przez Piłe
Drzewa przy drodze są zbędne a nawet niebezpieczne ile wypadków było z udziałem drzew ? Wydaje mi sie ze dość sporo drzewa wyciąć a ekolodzy niech zadadzą sobie nowe gdzie indziej gdzie nie bedą zagrażać życiu
Jerzy Wańke, prezes Polskiego Klubu Ekologicznego niech sobie do lasu pójdzie i zobaczy ile się drzew wycina .A najbliżej na tartak do Swiętej.Tam może sobie popłakać i do unii pisma pisać.
dwie ciężarówki nie mogą się wyminąć, ile razy uszkodziło się naczepe o gałęzie ? zaraz ktos powie zakazac jazdy tirow, ale to nie jest rozwiazanie, Ciezarowka dostanie zakaz jazdy ale solowka 7.5t czy 12t moze jechac a tez jest wysoka i duza i tez zahaczy o galezie najlepiej zrobic zakaz i niech np z krajenki wpierw tir niech jedzie do pily a potem na bydgoszcz ? ile to wiecej km auto zrobi ile paliwa spali ile srodowiska wiecej zatruje ? ludzie zyjemy w xxi wieku a z powodu drzew ludzie maja ginac ? taka zima jak teraz wpadnie ktorys w poslizg i juz wali w drzewo obojetnie ktore , bo co chwila rosna 1 za 2 , a tak nasadzic je dalej i posadzic krzewy , zatrzymaja naplyw sniegu na droge, takie auto wpadnie w krzaki wyjedzie i pojedzie dalej , najwyzej grilla i chlodnice rozwali
Mało jeszcze ludzi zginęło na tych drzewach wyciąć i nasadzić ale w bezpiecznej odległości nie ma co słuchać nawiedzonych może oni chcą furmankami jeżdzić.
Tak ten pan Jerzy nie ma zajecia ze drzewa nie pozwala wyciac? niech sobie policzy ile ich przy tej drodze stoi a ja mu kupie sadzonki swierka czy czego tam i w ogrudku mu posadze zaden problem i bez problemow i pisma do Brukseli sie obejdzie tak jak pan kierowca pisze miejsce drzew jest w lesie ewentualnie u siebie w ogrodzie sobie mozna posadzic a nie przy drogach.
miejsce drzew jest w lesie
Ale droga jest za wąska i wymaga wycięcia po jednej stronie drzew.Droga była wytyczona 99Lat temu ,kiedy nie było samochodów ciężarowych,Tirów i tak dużo samochodów osobowych.Nie mogą się wyminąć bo łapią pobocze i wypadek,samochód w rowie.
Ta droga wymaga natychmiastowej przebudowy, stanowi poważne zagrożenie dla uczestników ruchu. Wycinka drzew - czasami jest konieczna, jeśli chcą poszerzyć drogę jest to niezbędny zabieg. Na pewno zrekompensują przyrodę, będą mieli taki obowiązek. Ludzkie życie jest najważniejsze.
Wycinać te wszystkie drzewa na tym odcinku drogi, posadzić nowe w innym miejscu ale bezpiecznym dla życia a nie 20 cm od drogi jak za czasów lat 40-tych. Niech w końcu zrobią tam normalna drogę a nie POLIGON . Koła same uciekają z samochodów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Wyciąć i posadzić za to las w miejscu bezpiecznym i będzie ok :) ile wytną tyle posadzić i co za problem. A ekolodzy zawsze swoje.