Miejscem wędkarskich zmagań była rzeka Gwda w Grudnej. Piękna, słoneczna i bezwietrzna pogoda podczas trzygodzinnego wędkowania pozwoliła na zweryfikowanie wędkarskich umiejętności i wylosowanych miejsc. Zwycięzcą I tury w wędkarstwie spławikowym został Jacek Górecki, z wynikiem 4,650 kg, na miejscu drugim Paweł Kuczyński, z wynikiem 3,380 kg i na miejscu trzecim Grzegorz Małaczek, z wynikiem 2,635 kg. Po zważeniu, złowione ryby wrócił do wody, w myśl zasady "no kil". Pieczone kiełbaski oraz skrzydełka przygotowane przez "ekipę grillową": Romualda i Edwarda, smakowały wyśmienicie. Humory wszystkim dopisywały, nawet tym, którzy "na koncie" mieli jedną lub dwie płotki. Dla tych, którzy zajęli ostatnie miejsca, rozlosowano puchar pocieszenia,ufundowany przez Michała Ormana. Do zobaczenia za dwa tygodnie nad jeziorem Łąkie, gdzie będzie okazja do rewanżu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kolego mylisz się.. Jeżdżę nad tą rzekę od dziecka i powiem Ci że jest tam dużo większej ryby, trzeba poświęcić dużo czasu żeby poznać miejsca w których ta ryba przesiaduje, ja do dzisiaj często gęsto szukam, zmieniam miejscówki. Nie trawie tych ludzi którzy siedzą przy moście i wynoszą kilogramami,, Szprotki". Jeszcze 10 lat temu nad brzegiem Gwdy w okolicy miejscowości Grudna nie spotykało się wędkarzy, rodzin spacerujacych z dziećmi.. Była tylko natura, cisza i spokój a dziś można spotkać tam dziesiątki wędkarzy wrzucajacych do wody kilogramy zanęty i mnóstwo śmieci.. Boli to, bardzo boli
Akurat szprotki nie biora udzialu w zawodach seniorów
Zajebiście, łapią "szprotki" ważą i jest kilka kilo. Szkoda ze juz większych ryb nie ma w naszej okolicy.
Kolego mylisz się.. Jeżdżę nad tą rzekę od dziecka i powiem Ci że jest tam dużo większej ryby, trzeba poświęcić dużo czasu żeby poznać miejsca w których ta ryba przesiaduje, ja do dzisiaj często gęsto szukam, zmieniam miejscówki. Nie trawie tych ludzi którzy siedzą przy moście i wynoszą kilogramami,, Szprotki". Jeszcze 10 lat temu nad brzegiem Gwdy w okolicy miejscowości Grudna nie spotykało się wędkarzy, rodzin spacerujacych z dziećmi.. Była tylko natura, cisza i spokój a dziś można spotkać tam dziesiątki wędkarzy wrzucajacych do wody kilogramy zanęty i mnóstwo śmieci.. Boli to, bardzo boli
Akurat szprotki nie biora udzialu w zawodach seniorów
Zajebiście, łapią "szprotki" ważą i jest kilka kilo. Szkoda ze juz większych ryb nie ma w naszej okolicy.