Hala sportowa w Okonku spędza sen z powiek kolejnym burmistrzom i radnym. Wciąż ratunkiem są wiaderka…
A miało być tak pięknie – wiosną 2010 roku w Okonku oddano do użytku halę sportową. Pierwszy tego typu obiekt w Polsce noszący imię Jerzego Szmajdzińskiego. O wydarzeniu tym informowały media w regionie i kraju, choćby Głos Wielkopolski: „Uroczystego otwarcia hali przy Szkole Podstawowej, a także odsłonięcia tablicy pamiątkowej dokonała wdowa Małgorzata Szmajdzińska. Zmarły tragicznie w katastrofie pod Smoleńskiem wicemarszałek Sejmu został patronem nowej hali, bo została ona zbudowana na ziemi przekazanej gminie przez wojsko w czasie, gdy Jerzy Szmajdziński był ministrem obrony. Korzystać z niej będą mogli i uczniowie, i mieszkańcy Okonka. W uroczystości uczestniczył również kandydat SLD na prezydenta, Grzegorz Napieralski”.
Takie to były czasy. I sukces, którym chwalił się śp. Romuald Duszara. W blasku tym grzali się też lokalni politycy. Szybko jednak okazało się, że największa inwestycja w gminie jest zwykłym bublem. Głośno o tym mówili choćby radni Rady Miejskiej w Okonku. W 2013 roku komisja rewizyjna skontrolowała działalność obiektu.
– Jest to kolejna inwestycja w gminie realizowana przez firmę Mur Bud i jest ona obarczona błędami wykonawczymi – uznała wówczas komisja. Jej członkowie stwierdzili, że w hali należy zatrudnić konserwatora, który raz w tygodniu skontroluje zamontowanie drabinek, koszy, bramek i innego sprzętu. Taka to była solidna konstrukcja. Do tego dochodził smród z wadliwie działającej kanalizacji. Pojawił się też problem z przeciekaniem hali. Kapiącą z sufitu wodę pracownicy łapali w plastikowe wiaderka. Każdemu, kto uprawiał sport na pakiecie nie trzeba tłumaczyć, czym grozi poślizgnięcie się na rozlanej na nim wodzie...
W grudniu ubiegłego roku na stan hali uwagę zwrócił Henryk Berczyński. Podczas sesji radny mówił o tym, że nie podoba mu się organizacja pracy obiektu, wskazywał na brak klimatyzacji (latem ciężko w tej sali wytrzymać), przypomniał także problemy z siecią kanalizacyjną.
– Ona od początku nie działa, podczas zawodów wybija – obrazował problem. Wspomniał także o dziurawych, poniszczonych drzwiach. Burmistrz Andrzej Jasiłek stwierdził wówczas, że „złe rzeczy trzeba eliminować” i że przyjrzy się sprawie. Po sesji jednak zadzwonił do radnego Berczyńskiego, by wytknąć mu brak skuteczności.
– Dwie kadencje był radnym, nawet wiceprzewodniczącym rady, a problemu nie rozwiązał – komentuje włodarz gminy. Utarczki słowne jednak nie poprawią sytuacji, a te są poważne.
– W czasie budowy został popełniony błąd i rura kanalizacyjna przechodzi pod halą. Musiałbym rozebrać halę, by wziąć się za kanalizację… – A. Jasiłek rozkłada ręce, szybko jednak dodaje swoim zwyczajem:
– Zrobimy, co będzie można.
Podobnej wagi kłopot jest z przeciekającym dachem.
– W 2010 roku, w kwietniu, hala została oddana do użytku i od tamtego czasu, gdy pada, podstawiane są wiaderka. Były jakieś roboty pogwarancyjne, ale to nie skutkuje. Gdzieś jest konstrukcyjny błąd… – mówi burmistrz. Rozwiązania, póki co, nie widzi.
Wie za to, kto będzie go szukać. Obecnie bowiem halą zarządza Urząd Miejski w Okonku, co nie jest najlepszym rozwiązaniem. Lepiej będzie, zdaniem burmistrza, gdy zarząd ten przejmie Szkoła Podstawowa w Okonku.
– Ci, którzy najwięcej z niej korzystają niech będą za nią odpowiedzialni. Gospodarz najlepiej o nią zadba – uważa A. Jasiłek. Urzędnicy gminni przygotowują dokumenty, na mocy których dojdzie do przekazania tego zadania szkole. Dyrektor szkoły Andrzej Zawiliński był w minionym tygodniu chory i nie udzielił nam komentarza w sprawie stanu hali i pomysłu, by to on był za ten bubel odpowiedzialny.
Łukasz Opłatek
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
dziwna sprawa kilka lat ten sam problem a gdzie jest kierownik budowy, inspektor nadzoru, wykonawca, oni odpowiadaja za buble do 10lat, a radni kilka kadencji byli i co zrobili w tej sprawie ,,,,,,,, zero,,,,,,, za jednym pobrali kase co miesiąc......szkoda tej gminy fajny teren, może pani radna powiatowa coś pomoże teraz, wieloletnia radna Gminy w Okonku
dziwna sprawa kilka lat ten sam problem a gdzie jest kierownik budowy, inspektor nadzoru, wykonawca, oni odpowiadaja za buble do 10lat, a radni kilka kadencji byli i co zrobili w tej sprawie ,,,,,,,, zero,,,,,,, za jednym pobrali kase co miesiąc......szkoda tej gminy fajny teren, może pani radna powiatowa coś pomoże teraz, wieloletnia radna Gminy w Okonku
Bardzo mi przykro, że Pan Heniek nie ma klimy na hali, ale powinien zająć się "policjantem" na Szczecińskiej-Cmentarnej, którego obiecał kilka kadencji temu.
Nie tylko budowano takie Buble w Okonku . Taki sam BUBEL wybudował poprzedni wójt Tarnówki B....
Z tego, co zdołałem się dowiedzieć, to w podobnej budowli zimowały owieczki w nieistniejącej już SR "Radość" w okolicy Podgaj i Chwalimia. Chyba jakiś baran zapamiętał ten szczyt sztuki budowlanej i w ferworze radosnego rządzenia zafundował owczarnię zamiast hali sportowej. Tam nawet nie da się nagłośnienia imprezy ustawić. Kit goni kit i kitem pogania. Chyba biedny Okonek nigdy się nie wyzwoli z prowizorek rodem z PRL-u.
To nie jest jedyna prowizorka w gminie, gdzie od lat rządzi ten sam "garnitur",mający podobne pomysły na zmiany. W biednej gminie wybudowano dwie hale sportowe z których jedna jest kompletnie niefunkcjonalna i już wymaga kapitalnego remontu a druga w Lotyniu, której ostateczny koszt był nieadekwatny do zamierzonego efektu. Jedna i druga bardziej były spełnieniem wygórowanych ambicji lokalnych aktywistów niż rzeczywistych potrzeb. Ciekawe ile wynosi całkowity roczny koszt utrzymania tego metalowego pudła i namiotu. Dziś wszyscy którzy tak są zatroskani o stan finansów i potrzeby gminy dobrze wiedzieli o tych epokowych inwestycjach. Panie Henryku, bardzo dobrze że podnosi Pan temat stanu technicznego hali i proszę o większą konsekwencję w działaniu. Przewidywać należy że oddanie obiektu pod zarząd dyrekcji szkoły, spowoduję niemały zamęt użytkowania. W swoim charakterze obiekt ten ma spełniać funkcję hali widowiskowo - sportowej dla wszystkich mieszkańców miasta i gminy. Bubel goni bubel decyzyjny.
gość 2019-02-03 09:46:54 "dziwna sprawa kilka lat ten sam problem a gdzie jest kierownik budowy, inspektor nadzoru, wykonawca, oni odpowiadaja za buble do 10lat," 10 lat? Jakim cudem?! Podaj źródło tej "rewelacji"!
dziwna sprawa kilka lat ten sam problem a gdzie jest kierownik budowy, inspektor nadzoru, wykonawca, oni odpowiadaja za buble do 10lat, a radni kilka kadencji byli i co zrobili w tej sprawie ,,,,,,,, zero,,,,,,, za jednym pobrali kase co miesiąc......szkoda tej gminy fajny teren, może pani radna powiatowa coś pomoże teraz, wieloletnia radna Gminy w Okonku
dziwna sprawa kilka lat ten sam problem a gdzie jest kierownik budowy, inspektor nadzoru, wykonawca, oni odpowiadaja za buble do 10lat, a radni kilka kadencji byli i co zrobili w tej sprawie ,,,,,,,, zero,,,,,,, za jednym pobrali kase co miesiąc......szkoda tej gminy fajny teren, może pani radna powiatowa coś pomoże teraz, wieloletnia radna Gminy w Okonku
Bardzo mi przykro, że Pan Heniek nie ma klimy na hali, ale powinien zająć się "policjantem" na Szczecińskiej-Cmentarnej, którego obiecał kilka kadencji temu.