W niedzielny wieczór w kościele św. Piotra i Pawła Ap. w Złotowie odbył się pierwszy z trzech koncertów organowych „Ku Wolności”
Przed licznie zebraną publicznością wystąpił profesorski duet: Radosław Marzec (organy) i Renata Marzec (wiolonczela). Podczas ponad godzinnego koncertu małżeństwo wykonało kilkanaście utworów, m.in. skomponowanych przez Johanna Sebastiana Bacha. Koncert odbył się pod honorowym patronatem proboszcza parafii ks. kan. Arkadiusza Kalinowskiego i burmistrza Złotowa Adama Pulita. Dyrektorem organizacyjnym wydarzenia jest organista w parafii Piotra i Pawła Szymon Kobierzyński, a dyrektorem artystycznym prof. Radosław Marzec. Dwa kolejne koncerty, podczas których zagrają doktoranci profesora, Tomasz Nowak i Szymon Olszański, odbędą się 18 i 25 listopada. Patronat medialny nad cyklem koncertów mają Aktualności Lokalne, portal Zlotowskie.pl i Przewodnik Katolicki.
Piotr Steffen
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
100 lat idziemy ku wolności i to jeszcze nie koniec?
Wczoraj oglądałem w tv film dokumentalny o księżach i jeden z nich powiedział : ,, ... dotykałem ich penisów aż doszło do wzwodu wtedy je masturbowałem, po wszystkim poszedłem do spowiedzi..."
Mea maxima culpa : Milczenie Kościoła - film dokumentalny USA 2012
"ku wolności" ale czego??
- po wpisach tych "gości" widać, że debili jest ciągle wiele, a za koncert wielkie dzięki...
Serdecznie dziękujemy za Patronat, Patronat medialny, organizację pięknej duchowej uczty! Wykonawcy z najwyższej półki! Oby takich projektów więcej!!! Pozdrawiam życzliwie myślących!
Po wpisach niektórych ludzi widać ze nic do nich nie dociera nawet prawda na talerzu a skoro tak to nadal proszę chodzić do Kościoła i utrzymywać ludzi którzy robią dzieciom takie świństwa.
Ludzie utrzymujący Kościół swoimi datkami i obecnością mają na rękach nasienie tych dzieci. Po wpisach i nie tylko widać ze jest ich wielu.
Najważniejsze że ten ksiądz poszedł do spowiedzi. Reszta się nie liczy.
Panie Gość Nie wiem co wspólnego ma koncert, jego organizatorzy bądź wykonawcy z filmem Mea culpa? Czyżby był to film o koncertach? Obraża Pan organizatorów i wykonawców a oni nic wspólnego z "Mea culpa" nie mają!!! Nie jestem psychologiem ale sporo na temat psychologii wiem, czytam, interesuję się... i wnioski wyciągam takie: Nsjczęściej drażnią nas wady innych ludzi, ale te wady, które sami też posiadamy. Wnioski są dwa: 1. Albo Pan dotykał cudzych genitaliów i teraz psychologicznie spycha Pan winę na innych, 2. Jest Pan frustratem, niestabilnym emocjonalnie człowiekiem, któremu myli sie nawet film (choćby dokumentalny) w wydarzeniem muzyczno-kulkturowo-PATRIOTYCZYM!!! (Za nieszanowanie i szarganie własnej Ojczyzny są sankcje karne-proponuję się zatem opanować). Na koncercie byłem. Niczego z filmu tam nie było. Muzyka i wykonawcy najwyższej klasy. Owacji nie było końca. I to jest miernik wartości, a nie Pańskie bzdurne komentarze.
100 lat idziemy ku wolności i to jeszcze nie koniec?
Wczoraj oglądałem w tv film dokumentalny o księżach i jeden z nich powiedział : ,, ... dotykałem ich penisów aż doszło do wzwodu wtedy je masturbowałem, po wszystkim poszedłem do spowiedzi..."
Mea maxima culpa : Milczenie Kościoła - film dokumentalny USA 2012