- Pół wieku temu stanęliście na ślubnym kobiercu. Przyrzekliście sobie miłość, uczciwość oraz dzielenie losu na dobre i na złe - Barbara Narloch przypomniała jubilatom obietnice złożone przed laty. Małżonkowie, kierując się nimi w życiu, dotrwali do złotej rocznicy
""Człowieka nie wystarczy pokochać, trzeba jeszcze umieć wziąć tę miłość i przenieść ją przez całe swoje życie"" - słowa kierownik USC najpełniej oddały trud, jakiemu państwo Czesława i Jan Dubisz z Józefowa, Alina i Wiesław Jamroży z Radawnicy oraz Teresa i Piotr Rudnik ze Sławianowa oddawali się przez ostatnie 50 lat. Bo kochać, to starać się o drugą osobę co dnia.
Szczęście razy trzy
W sali ślubów ponownie stanęły trzy pary, wszystkie w okolicznościach przyrody zgoła innych niż przed laty. Państwo Jamroży w 1964 roku ślubowali bowiem w grudniu, państwo Rudnik – w lutym tego samego roku, w 1965 roku państwo Dubisz sakramentalne „tak” powiedzieli sobie zaś w marcu. W sobotę, w obecności swoich bliskich, przysięgi zostały przez małżonków odnowione, a wysiłek włożony w ich wypełnienie natomiast – nagrodzony. Wójt gminy Złotów Piotr Lach w imieniu Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego wręczył jubilatom Złote Medale za Długoletnie Pożycie Małżeńskie. Były też kwiaty, drobne upominki, szampan oraz życzenia. I oczywiście wspomnienia – wyłącznie te dobre. Słusznie, bo to właśnie o nie, skrzętnie przechowywane w pamięci, można się oprzeć w trudnych chwilach.
Patrycja Kajewska
[[reklama]]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze