W niedzielę w Okonku odbyły się I Towarzyskie Zawody w Skokach przez Przeszkody zorganizowane przez Stajnię Anielin
Stajnia Anielin zdołała w ostatnich latach wyrobić sobie niezwykłą renomę nie tylko w powiecie złotowskim, ale w całym regionie. Dlatego na organizowane przez Natalię Cegiełkę I Towarzyskie Zawody w Skokach przez Przeszkody odpowiedziało wielu jeźdźców, którzy stanęli do rywalizacji w kilku konkursach. Panie (i nielicznych panów) na wspaniałych wierzchowcach można było zobaczyć w konkursie debiutów do 30 cm, Mini LL (50 cm) z trafieniem w normę czasu, Mini LL (70 cm) zwykły bez rozgrywki, LL (85 cm) oraz L (do 100 cm).
W kategorii debiuty, w której startowali początkujący jeźdźcy na młodych koniach bezbłędnie pojechały Sara Fijałkowska na Zorzy i Michalina Pasisz na Parmanie. W kategorii Mini LL (50 cm) z trafieniem w normę czasu najlepiej poradziła sobie Amelia Salbach ze swym koniem Sandromem.
W kategorii Mini LL (70 cm) tor przeszkód najszybciej i bezbłędnie zaliczyła Julia Drabjewska na Mirandzie. W konkurencji LL (85 cm) z przewagą zaledwie 0,6 sek nad drugim miejscem zwyciężyła Martyna Konicer na I.Dżigicie. W najwyższej kategorii L do 100 cm bezkonkurencyjna była Julia Koczwara i jej Symfonia.
Oprócz tego rozegrany został również finał Jeździeckiego Pucharu Krajny w dwóch kategoriach. Zawodnicy zbierali punkty na zawodach w Anielinie i Okonku. Kategorię OPEN wygrał Tadeusz Kozakiewicz, który otrzymał 1000 zł i nagrody rzeczowe. W kategorii JUNIOR zwyciężyła Anna Górecka, która otrzymała bon na 1000 zł i nagrody rzeczowe.
Zapraszamy do obejrzenia relacji zdjęciowej z pierwszych konkurencji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Cholernie nagłośniona impreza. Nawet ci co mieszkają w pobliżu nie wiedzieli po co umieszczali toy toye. Brawo ci co im zależy na promocji Okonka. A potem się dziwią że frekwencja mała. WSTYD WSTYD WSTYD
Koń by się uśmiał
A Roman Giertych był?
Prowincjonalni krytycy ! Zdecydowanie popieram prywatną inicjatywę miłośników i pasjonatów koni. Dzięki takim ludziom, którym jeszcze się coś chce w tym grajdole robić, mamy szansę na zmiany. A gdzie lokalna władza, instytucje kultury ? Historia pokazała że w Okonku było wielu pasjonatów w różnych dziedzinach którzy organizowali, działali, ale byli za aktywni dla lokalnych, zakompleksionych decydentów.
Cholernie nagłośniona impreza. Nawet ci co mieszkają w pobliżu nie wiedzieli po co umieszczali toy toye. Brawo ci co im zależy na promocji Okonka. A potem się dziwią że frekwencja mała. WSTYD WSTYD WSTYD
Koń by się uśmiał
A Roman Giertych był?