Złotów rozkwitł na wiosnę. Jak co roku miejskie rabaty zostały obsadzone. Kwiaty nie wzięły się jednak z nieba, za to wszystko trzeba było zapłacić
Jak na razie oczy przechodniów cieszą bratki. W okresie letnim i jesiennym pojawią się natomiast begonie, aksamitki i szałwia. Kwota, którą w tym roku na zakup kwiatów przeznaczył Urząd Miejski w Złotowie, wynosi ponad 21 tys. złotych. - Obsadzone zostały istniejące miejskie rabaty kwiatowe czyli m.in. ul. Kościelna, Cechowa, Bohaterów Westerplatte i promenada nad Jeziorem Miejskim – mówi Piotr Jeske, podinsp. ds. informacji publicznej i promocji Urzędu Miejskiego w Złotowie. Dodatkowo planowane są również nasadzenia wzdłuż wyremontowanej ul. 8-go Marca.
O ""piękno"" w mieście dbają przede wszystkim pracownicy gospodarczy złotowskiego magistratu. Do ich obowiązków należą typowe prace ogrodnicze czyli: pielenie, nawożenie i uzupełnianie ubytków kwiatowych. - Ponadto w ramach umowy z zakresu utrzymania czystości na terenie miasta, zadania w zakresie pielęgnacji zieleni miejskiej wykonuje MZUK Sp. z o. o. w Złotowie. Firma odpowiedzialna jest za podlewanie rabat w okresie suszy – informuje Piotr Jeske. Całoroczny koszt umowy z MZUKiem to ponad 758 tys. złotych. W jej ramach firma jednak dba również m.in. o utrzymanie infrastruktury drogowej i komunikacyjnej zimą, zbieranie odpadów i zanieczyszczeń z dróg i chodników, a nawet rozwiezienie i zwiezienie ławek oraz ich naprawę.
Piękno w mieście zatem kosztuje. Niewątpliwie dzięki kwitnącym kwiatom miejska przestrzeń wygląda o wiele przyjemniej. Czy jednak taki, choć skromny wydatek, jest potrzebny? Zapraszamy do dyskusji.
Klaudia Siekańska
[[reklama]]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze