Czy samorząd będzie przekazywać większą dotację placówkom, które na terenie gminy prowadzą prywatne osoby i stowarzyszenie?
Gmina Okonek jest w powiecie złotowskim ewenementem – jest tutaj tylko jedno gminne przedszkole (nawet nie w Okonku, a w Lotyniu) oraz kilka powadzonych przez prywatne osoby lub stowarzyszenie. Takie placówki są w Okonku i Pniewie. Zarządzający tymi placówkami liczą na to, że gmina podniesie wysokość dotacji, jakie samorząd przekazuje im na każde dziecko. Czy placówki, prowadzone przez prywatne osoby i stowarzyszenia, mogą liczyć na wyższe dotacje?
– Przepis mówi jasno, że dotujemy przedszkola prywatne i każde inne w tej samej wysokości, ile wynosi koszt utrzymania jednego dziecka w przedszkolu gminnym – burmistrz Andrzej Jasiłek podkreśla, że obecnie w placówce gminnej w Lotyniu koszty, jakie generuje jedno dziecko, wynoszą 503,41 zł.
– Jeżeli chodzi o bieżące koszty, mamy czas do końca października, żeby je policzyć. Na podstawie tego, symulacyjnie, będziemy zawierać w budżecie na następny rok kwotę takiej dotacji. Jeżeli powiem, że będzie obniżka stawki, to będzie krzyk. Jeśli natomiast określę, że nastąpi podwyżka, wszyscy będą trzymać mnie za słowo. Dlatego na ten moment mogę powiedzieć tylko tyle, że rozważam różne warianty i póki co nikt niczego ode mnie w tym zakresie nie wyciągnie – stwierdza burmistrz. Kiedy podejmie decyzję? – Zapadnie, gdy będę konstruował budżet, najprawdopodobniej dopiero w październiku.
Jeśli placówka, prywatna bądź prowadzona przez stowarzyszenie, motywowałaby konieczność wyższej dotacji lepszą ofertą przedszkola i jego warunkami?
– Zarządzających tymi placówkami nie interesuje sposób wyliczenia dotacji. Chcą mieć więcej i to jest naturalne. Przedszkola zwracają się i pytają, czy mogą liczyć na podwyżkę, bo wiadomo, koszty rosną. Z naszego punktu widzenia nie ma to jednak znaczenia. Jesteśmy zobligowani przepisem. Ten mówi wyraźnie, że dotacja może być wyłącznie w tej samej wysokości jak koszt utrzymania dziecka w gminnym przedszkolu. Uznaniowo nie wolno nam przekazywać wyższej dotacji. Gdyby na terenie gminy nie było gminnego przedszkola, wtedy bierze się pod uwagę koszt na dziecko w ościennej gminie – dodaje Andrzej Jasiłek.
Przypomina też, że przez pierwsze pięć godzin obecności dzieci we wszystkich przedszkolach na terenie gminy, rodzice nie muszą uiszczać opłat. Dopiero za każdą kolejną godzinę stawka wynosi złotówkę. Dodatkowo rodzice opłacają wkład do posiłków.
Piotr Steffen
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wiem ale nie powiem... Jak to w przedszkolu
Wiem ale nie powiem... Jak to w przedszkolu