Pierwsza z nich – wraz z uruchomieniem systemu zdalnego odczytu wodomierzy, a więc takiego, który będzie się odbywał z wykorzystaniem karty SIM i za pośrednictwem sieci GSM zwiększy się częstotliwość wystawiania faktur. Póki co trafiają one do klientów co osiem tygodni, teraz będą wpływać co miesiąc.
Jest to równoznaczne z tym, że na rachunkach będą się pojawiać mniejsze kwoty, odbiorcom będzie zatem łatwiej regulować należności
– uważa prezes Zakładu Energetyki Cieplnej i Usług Komunalnych w Jastrowiu Grzegorz Białas. Wracając do zasygnalizowanych wcześniej obopólnych korzyści – rachunek w zasięgu możliwości finansowych płatnika dla spółki potencjalnie oznacza mniej zaległości.

Karta SIM zatopiona jest w nakładce, która montowana jest na wodomierzu
Dalej – dzięki nowej technologii odbiorcy unikną konieczności oczekiwania w domu (czy
przedsiębiorstwie) na inkasenta, ten z kolei do miejsc, w których nikt nie otworzył mu drzwi nie będzie musiał wracać.
Tam gdzie zastosujemy system zdalnego odczytu inkasent, by zweryfikować stan podliczników oraz by sprawdzić, czy z wodomierzem wszystko jest w porządku, będzie się pojawiał znacznie rzadziej niż dotychczas
– informuje prezes.
Trzecia rzecz – odbiorcy zyskają możliwość otrzymywania tzw. e–faktury, czyli rachunku w formie elektronicznej.
Zachęcam do rezygnowania z papierowych faktur
– Grzegorz Białas, powszechnie znany ze szczególnej dbałości o środowisko zwraca uwagę na ekologiczne konsekwencje takiej decyzji.
Tych, których ten argument nie przekonuje, namawia wykorzystując inną przesłankę, a mianowicie: wygodę. Istnieje możliwość skorzystania z opcji „polecenie zapłaty”, czyli usługi pozwalającej na automatyczne inicjowanie płatności za otrzymane faktury wprost z rachunku klienta, który nie będzie musiał odwiedzać poczty, banku, czy okienka kasowego ZECiUK.
Dla poprawy kontaktów z klientami wprowadzimy w najbliższym czasie newsletter – dostęp do najnowszych informacji dotyczący podejmowanych działań w spółce
– dodaje Grzegorz Białas.
Zdalny odczyt, jak tłumaczy prezes ZECiUK, daje pracownikom spółki możliwość bieżącego monitorowania przepływu wody. W praktyce oznacza to, że w czasie rzeczywistym są oni w stanie wykryć wszelkiego rodzaju nieprawidłowości – od awarii, niekontrolowanego wycieku wody (np. przez nieszczelną spłuczkę) niezależnego od człowieka począwszy, a na przepływie zwrotnym czy sabotażu magnetycznym wodomierza, dokonanym celowo, skończywszy.
I woda, i ścieki są coraz droższe, mamy więc świadomość, że niektórzy, imając się różnych sposobów, próbują „korygować” swoje rachunki
– Grzegorz Białas nie ma co do tego wątpliwości.
Jak mówi, nowy system powinien dać też odpowiedź na pytanie dotyczące sporej różnicy pomiędzy wodą wyprodukowaną a sprzedaną przez spółkę.
Dowiemy się, jak kształtowały się rzeczywiste straty w tym zakresie
– wyjaśnia prezes. Jednocześnie Grzegorz Białas przyznaje, że spodziewa się iż w efekcie wprowadzenia omawianego rozwiązania spółka zanotuje wzrost sprzedaży wody na poziomie około 10%. Skąd ta pewność? Jak słyszymy, dają ją przykłady innych zakładów korzystających z systemu zdalnego odczytu. Grzegorz Białas jego działanie analizował w oparciu o dane wodociągów w Środzie Wielkopolskiej. W naszym powiecie w tego typu rozwiązania jeszcze nikt nie zainwestował.
Nowy system odczytu w tym roku ZECiUK wprowadzić chce w przypadku tysiąca obsługiwanych gospodarstw (a więc u 40% odbiorców).
Zaczęliśmy od Sypniewa
– Grzegorz Białas wyjaśnia, że nowe wodomierze (z nakładką, w której zatopiona jest karta SIM) pojawią się w domach wszystkich mieszkańców tej wsi oraz u części jastrowian. W jaki sposób odbiorcy zostaną wytypowani do wdrożenia w nowy system odczytu?
W pierwszej kolejności wprowadzimy do niego naszych największych odbiorców oraz tych, którzy są dla nas trudno dostępni
Reklama
– wyjaśnia prezes. Zaznacza przy tym, że koszty zakupu i wymiany wodomierzy bierze na siebie spółka, koszt wspomnianych nakładek oraz przesyłu danych został natomiast wkalkulowany w opłatę abonamentową.
Kiedy kolejne gospodarstwa zostaną wprowadzone do systemu?
Wszystko zależy od tego, jak on się nam sprawdzi
– nie ukrywa Grzegorz Białas i podkreśla, że koszt zakupu wspomnianego tysiąca wodomierzy nie jest dla zakładu szczególnie dotkliwy, bowiem te funkcjonujące i tak trzeba wymieniać co pięć lat.
Przez najbliższe pięć lat (na ten okres zawarto umowę przesyłu danych) system i jego obsługa będą kosztować ZECiUK 800 tysięcy złotych, w perspektywie jednak, jak słyszymy, cała operacja się spółce opłaci, ponieważ sprzedaż wody zostanie urealniona.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze