Reklama

Inwestycje za miliony bez umowy, na słowo prezesa

01/10/2015 06:05
Miasto wykona dwie inwestycje wspólnie ze SM „Piast”. Łącznie mają one kosztować ok. 1,8 mln zł, a urząd nie ma umowy ze spółdzielnią. - A co, jeśli „Piast” nie przeznaczy takich pieniędzy? - pyta K. Cichański

Pierwsza z tych inwestycji to przebudowa drogi łączącej ulicę Bohaterów Westerplatte z ulicą Norwida. Chodzi tam o zmianę nawierzchni jezdni, wymianę chodników, przebudowę parkingów, wymianę oświetlenia ulicznego i zagospodarowanie zieleni. Całość wyceniono na 1,3 mln zł. Z tego 300 tys. zł wyłożyć ma Spółdzielnia Mieszkaniowa „Piast”. W czwartek 24 września rozstrzygnięty ma zostać przetarg na to zadanie. Ogłosiło go miasto. - Czy jest umowa na to, że spółdzielnia będzie partycypować w kosztach tego zadania? - 21 września podczas posiedzenia Komisji Finansów Miejskich, Budżetu i Pozyskiwania Środków Unijnych Rady Miejskiej Złotowa pytał Jerzy Kołodziejczyk. - Dopytuję, bo może tam zabraknąć pieniędzy, zadanie przesunie się w czasie i nie zostanie zrealizowane w tym roku – obawiał się radny. Na sugestię wiceburmistrz Małgorzaty Chołodowskiej, że zapis o partycypacji spółdzielni miał być zawarty w specyfikacji bądź umowie J. Kołodziejczyk, po szybkim sprawdzeniu dokumentów, odparł, że tam również ich nie widzi. Dysponowanie miejskimi pieniędzmi na mocy ustnej umowy między burmistrzem Adamem Pulitem a prezesem SM „Piast” Wojciechem Buczkiem radny uważa za nierozważne.

Na okrągło

Druga ze wspólnych inwestycji miasta i spółdzielni to zagospodarowanie placu przy ulicy Słowackiego. Tak zwany „Okrągły” (kolorowe ścieżki spacerowe, huśtawki, teren zielony, fontanna w formie mgiełki, strefa wolnego internetu) miała pierwotnie kosztować około 100 tys. złotych. Miesiąc temu burmistrz poprosił radę o dodatkowe 450 tys. złotych. Zgody rajcy nie wyrazili, ale wskazali kwotę, w jakiej miasto ma się zmieścić – 250 tys. złotych. Co 21 września zaproponowali urzędnicy? Dołożenie 150 tys. zł teraz i 100 tys. zł w przyszłym roku. Do tego 150 tys. zł dać ma SM „Piast”. - Ta kwota była konsultowana z panem Buczkiem? - zastanawiał się radny Krystian Cichański. - Tak – stwierdziła M. Chołodowska. - Mi prezes mówił, że jest zdziwiony kosztem ogólnym w wysokości pół miliona – zauważył Henryk Golla. To wszystko skłoniło K. Cichańskiego do zadania pytania: - A co, jeśli „Piast” nie przeznaczy takich pieniędzy?

Reklama

I tu bowiem pojawia  się problem umowy. Finansowanie „Okrągłego” ma być dogadane przez burmistrza i prezesa słownie. Taka dżentelmeńska umowa. Spółdzielnia ma 37% terenu placu i za prace na nim ma zapłacić. Tyle, że radni są ostrożni. Po obcięciu kosztów przez urząd ogólna wartość inwestycji zmieniła się jedynie o 50 tys. złotych. Może to nasuwać przypuszczenia, że poprzednio to miasto miało wyłożyć całość.

Póki co jednak samorząd prawdopodobnie nie da na to zadanie ani złotówki. Podczas poniedziałkowego posiedzenia komisji wszyscy jej członkowie zagłosowali za wykreśleniem z projektu zmian w budżecie dodatkowych 150 tys. złotych na wspomniany plac. Bardzo prawdopodobne, że taką samą decyzję, podczas sesji zaplanowanej na  28 września, podejmie Rada Miejska Złotowa. Tym samym zobliguje ona burmistrza do zmniejszenia kosztów budowy „Okrągłego”.
 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama