Kwestie spadkowe nieraz bywają trudne do rozstrzygnięcia. Często mamy do czynienia ze sprawami konfliktowymi oraz niejasnymi, podczas których wymagana jest ingerencja sądu. Dzieje się tak zwłaszcza wtedy, kiedy zmarły nie pozostawił po sobie testamentu. I choć ustawodawca przewiduje odpowiedni tok postępowania w takiej sytuacji, to często zdarza się, że mamy do czynienia z niestandardowym rozstrzygnięciem sprawy. Jak więc poradzić sobie z podziałem majątku w przypadku braku ostatniej woli? Komu przysługuje jaka część spadku? Odpowiadamy.
Podczas dzielenia majątku po osobie zmarłej, dostępne są dwie drogi prawne, które mogą zostać podjęte. Pierwsza związana jest z ostatnią wolą zmarłego. Jeśli sporządził on testament, który jest potwierdzony notarialnie i tym samym zgodny jest z prawem polskim, to spadek przypada osobom wyznaczonym w testamencie. Dana osoba ma prawo dowolnie rozporządzać własnym majątkiem po swojej śmierci - może wskazać krewnych jako spadkobierców, lecz nie musi. Może na przykład też przekazać majątek na rzecz organizacji charytatywnej bądź państwa.
Jeśli zmarły takiego testamentu nie sporządził bądź nie został on potwierdzony notarialnie, wtedy zostaje wszczęte postępowanie spadkowe ustawowe. W tym przypadku, to ustawodawca określa, komu przysługuje jaka część majątku. Wyznaczona jest dokładna kolejność następnych spadkobierców oraz nadanej części spadku. Innym przypadkiem, w którym w grę wchodzi dziedziczenie ustawowe jest odrzucenie spadku przez osoby wskazane w testamencie bądź ich niemożność do przyjęcia go (np. z powodu śmierci).

To, w jakiej kolejności kolejni spadkobiercy są wyznaczany reguluje prawo spadkowe (https://smadwokaci.pl/obszary-praktyki/prawo-spadkowe/). Głównym wyznacznikiem jest stopień pokrewieństwa z osobą zmarłą. Dlatego właśnie spadek należy się zstępnym spadkodawcy (czyli osobom w prostej linii potomstwa), małżonkowi / małżonce, rodzeństwu i zstępnym rodzeństwa, oraz rodzicom małżeństwa. Dzięki nowelizacji Kodeksu Cywilnego z kwietnia roku 2009, do grupy tej wliczani są również dziadkowie po obu stronach wraz z ich zstępnymi.
Pierwszymi, którzy są brani pod uwagę podczas wyznaczania spadkobierców, są małżonek oraz zstępni zmarłego (zaczynając od dzieci). Dzieci oraz małżonek otrzymują taką samą część spadku, z jednym warunkiem - małżonek nie może otrzymać mniej niż 1/4 majątku. Tak więc w przypadku, gdy zmarły pozostawił po sobie małżonkę oraz dwójkę dzieci, to każde z nich otrzymuje trzecią część spadku. W przypadku gdyby dzieci było czworo, żona otrzymałaby czwartą część majątku, podczas gdy każde z dzieci otrzymuje po 3/16 spadku.
W przypadku śmierci dzieci spadkodawcy, podczas dzielenie schedy bierze się pod uwagę wnuki, następnie prawnuki itd. Warto zaznaczyć, że ustawowe postępowanie spadkowe wyznaczane jest na podstawie pokrewieństwa, co oznacza, że dzieci spoza małżeństwa również są uznawane za prawowitych spadkobierców.

W przypadku braku dzieci (a więc i również jakichkolwiek innych zstępnych) majątek dziedziczą małżonek wraz z rodzicami. Taki scenariusz zakłada, że żonie bądź mężowi przypadnie 1/2 majątku, a obojgu z rodziców 1/4. Jeśli ojcostwa ustalić nie można, małżonek wraz z matką dzielą się po połowie, a gdy małżonek również jest martwy, to całość majątku dziedziczona jest przez żyjących rodziców zmarłego. W przypadku podzielenia majątku między kolejnymi krewnymi, małżonkowi i tak zawsze będzie przysługiwała połowa majątku, jak zaznacza prawnik Jakub Kalak z kancelarii z Poznania (https://smadwokaci.pl/).
Tak więc, gdy zmarły posiadał rodzeństwo, a nie posiadał on dzieci oraz co najmniej jeden z rodziców nie żyje, zyskują oni również prawo do dziedziczenia. Na przykład w przypadku, gdy zmarły posiada wciąż żyjącą żonę, ale tylko jednego rodzica i brata, to żona otrzyma połowę majątku a brat wraz matką - po 1/4.
Idąc dalej takim tropem, kolejno można spadek dzielić między zstępnych rodzeństwa (wtedy, gdy rodzeństwo zmarło, lecz pozostawili po sobie zstępnych), następnie dziadków zmarłego, a potem zstępni dziadków. Idąc taką nitką dochodzi się w końcu do pasierbów, jednak tylko wtedy, gdy oboje z ich rodziców nie żyją. Jeśli drogą ustawową nie jest w stanie się ustalić spadkodawcy bądź każdy taki spadek odrzucił, przekazany on zostanie koniec końców gminie miejsca zamieszkania zmarłego. Jeśli jednak takiego miejsca zamieszkania ustalić nie można czy też zmarł za granicą, to majątek przejmuje Skarb Państwa.
Jeśli zmarły nie pozostawił po sobie testamentu, bądź jest on po prostu nieważny, rozpocznie się ustawowe dochodzenie spadkobierców. W takim przypadku dobrze jest znać linię dziedziczenia tak, aby nie zostać pominiętym i pamiętać, aby upomnieć się o swoje.
Materiał sponsorowany
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jaka część spadku należy mi się po rodzicach.Zostalysmy dwie corki
Jaka część spadku należy mi się po rodzicach.Zostalysmy dwie corki