Związek Emerytów, Rencistów i Inwalidów koło w Zakrzewie to nie tylko instytucja. To przede wszystkim miejsce, w którym walczy się z samotnością i zapomnieniem. Te cele realizowane są tutaj już od 40 lat. W tym roku koło obchodzi swój jubileusz
Gdy koleżanka z Lipki zachorowała na nowotwór, pozostali członkowie związku nie zastanawiając się długo postanowili jej pomoc. Przybyli z drobnym wsparciem finansowym oraz przede wszystkim dobrym słowem i nadzieją na lepsze jutro. - Jesteśmy jak jedna wielka rodzina. Jesteśmy ze sobą w tych dobrych, ale i tych złych momentach – mówi Bogusław Dąbrowski, przewodniczący ZERiI koło w Zakrzewie.
Ta jedna wielka rodzina liczy obecnie 128 członków. Najstarsza członkini Eleonora Jasiek z Zakrzewa ma 101 lat. Działalność koła od czterech dekad skupia się gównie na aktywizacji osób starszych i inwalidów w gminie Zakrzewo. - Jesteśmy po to aby wyciągać tych ludzi z domu, aby nie siedzieli tylko w kapciach przed telewizorem. Staramy się aby ciągle byli w ruchu. Chcemy aby starość przeżyli jak najlepiej – mówi Bogusław Dąbrowski.
[[reklama]]
Wspólne spędzanie czasu, chociażby na rozmowach przy kawie to jednak nie wszystko. Członkowie koła mogą się realizować tutaj również artystycznie m.in. w chórze Wrzos. Życie staruszka zatem jest tutaj wesołe.
Władze związku czasami jednak borykają się z problemami. Ten największy to pieniądze, a właściwie ich brak. - Składka członkowska wynosi 30 zł za rok, to niewiele. Rząd o nas zapomniał i nie bardzo chce wspomagać emerytów. Na szczęście możemy liczyć na wsparcie sponsorów, dzięki nim udaje się zrealizować część naszych pomysłów – mówi przewodniczący koła.
Choć pieniądze z pewnością są potrzebne, to nie najważniejsze. Przyjaźni i wsparcia bowiem nie da się kupić. Tutaj w kole Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów w Zakrzewie to jest jednak za darmo i dla wszystkich.
Klaudia Siekańska
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze