Reklama

Jak myślisz, Władziu?

02/10/2015 08:45
Pan Bóg dał mi życie i żyję - pani Jadwiga Rogalińska nie ma specjalnej recepty na długowieczność. 16 września skończyła 101 lat

Jubilatka od czterech lat przebywa w Złotowie. U syna Władysława, który na karku ma siedemdziesiątkę. Mieszkają we dwoje. - Dobrze żyjemy, nie Władziu? - 16 września, podczas urodzinowego spotkania z burmistrzem Złotowa Adamem Pulitem i kierowniczką Urzędu Stanu Cywilnego w Złotowie Barbarą Narloch pani Jadwiga prosiła, by syn słuchał i potem jej wszystko opowiedział. Bo ona uszy ma słabe.

Za to umysł ma sprawny. Pamięta np. jak 1 września 1939 roku odebrała u hrabiostwa, u którego była kucharką, telefon z informacją o wybuchu wojny. Biegiem zaniosła ją ludziom pracującym w polu. Pamięta, że młodzi chłopcy po poznańsku to „świstoki” i tak mówi do burmistrza.

Reklama

Złotów zapadł jej w pamięci głównie z powodu lekarza - Roman Raca zagoił jej ranę na nodze, z którą męczyła się od lat 50. XX wieku. No i tu zajmuje się nią Danuta Pawlicka. - Ja Danusię kocham nad życie – mówi staruszka, trzymając dłoń pielęgniarki środowiskowo-rodzinnej.

Życzenia długich lat w zdrowiu Jadwiga Rogalińska przyjmuje z uśmiechem i zachęca gości do jedzenia ciasta. - Co dobre, to bierę – mówi, zajadając roladę. Tylko szampana odmawia, bo nigdy nie lubiła alkoholu. I już zaprasza urzędników na kolejne urodziny. W końcu jej kuzynka żyła 112 lat.

Reklama

Jadwiga Rogalińska urodziła się w Chwałszycach. Dzieciństwo i młodość (w tym wojnę) spędziła w Stroszkach. Po wojnie z mężem zamieszkała w Starczanowie Jubilatka dochowała dwóch synów, czworga wnucząt, siedmiorga prawnucząt i dwojga praprawnucząt

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości