Reklama

Jak na skrzydłach uciekać przed metą

16/03/2017 17:00
Hasłem światowego biegu Wings For Life jest: Biegniemy dla tych, którzy nie mogą. W tym roku, w jedynym biegu, w którym to meta goni uczestników weźmie udział drużyna o wdzięcznej nazwie „Złotowianka i Przyjaciele”

W 2016 roku w Wings For Life w Poznaniu metą wyścigu „był” Adam Małysz. Team Mariusz Gemza/Piotr Zamczyk ze Złotowa zdążył pokonać ponad 16 km, zanim urządzenia pomiarowe w aucie słynnego skoczko–rajdowca zakończyły ich udział w tym wielkim przedsięwzięciu.

Z Mariuszem znamy się już ładnych parę lat i relacja pacjent–fizjoterapeuta dawno zmieniła się w relacje koleżeńskie. Wspólne treningi zaczynaliśmy na promenadzie w Złotowie, na wózkach pojawialiśmy się też w mieście, czasem wzbudzając nie lada sensację. Kiedy na przejściu dla pieszych wstawałem z wózka, pomagając Mariuszowi przejechać przez jezdnię, po czym wskakiwałem z powrotem do swojego, miny kierowców były bezcenne

Reklama

– śmieje się Piotr Zamczyk, na co dzień fizjoterapeuta pracujący w złotowskiej Zabajce 2.

Nic tak nie robi z ludzi kumpli jak wspólne pokonywanie barier. Dlatego też zdecydowaliśmy wspólnie z Mariuszem o udziale w Wings For Life. Był to strzał w dziesiątkę, bo świetna atmosfera i praca w zespole dodała nam obu przysłowiowych skrzydeł, choć łatwo nie było.

Skrzydła do życia

Wings for Life World Run to jedyny w swoim rodzaju globalny bieg, w którym meta, będąca Samochodem Pościgowym, goni zawodników. Odbywa się on w 24 lokalizacjach na świecie i rozpoczyna dokładnie o tej samej godzinie. Dzięki temu spośród wszystkich biegaczy wyłaniają się światowi zwycięzcy. Bieg skierowany jest absolutnie do wszystkich, którzy chcą wspomóc działania organizacji zbierającej fundusze na badania nad rdzeniem kręgowym. 100% wpłat z rejestracji zawodników kierowanych jest właśnie na ten cel. Ważnym elementem biegu jest także współuczestniczenie osób zdrowych z ludźmi z niepełnosprawnością. Celem nie są konkretne wyniki ani bicie rekordów, ale wspólne przekraczanie barier oraz dobra zabawa połączona z rekreacją i integracją.

Reklama

Złotowianka i Przyjaciele zapraszają!

Przy Fundacji Złotowianka powstała drużyna „Złotowianka i Przyjaciele”. Mogą do niej dołączyć wszystkie zainteresowane osoby, zarówno biegacze jak i osoby na wózkach, ale też wolontariusze gotowi pomagać naszym „wózkarzom”

– wyjaśnia Piotr Zamczyk.

Drużyna nie ma limitu. Im będzie nas więcej, tym lepiej, organizator zastrzega jednak, że muszą to być osoby, które ukończyły 16 lat

– dodaje złotowski triathlonista. Drużyna Złotowianki jest już zgłoszona, a osoby zainteresowane mogą się do niej przyłączyć przez stronę internetową Wings For Life. Po uiszczeniu opłaty należy wejść w zakładkę „Dołącz do drużyny” i odnaleźć na liście „Złotowiankę i Przyjaciół”. Poza Piotrem i Mariuszem są już pierwsi chętni, m.in. Bartłomiej Kabattek z Lipki, także poruszający się na wózku. Fundacja Złotowianka weźmie na siebie koszty uczestnictwa osób jeżdżących na wózkach i zapewni transport całej drużyny na miejsce zawodów, dlatego osoby niepełnosprawne, chętne do wzięcia udziału w biegu, mają się zgłaszać do biura fundacji.

Reklama

Wspólne pokonywanie barier

Przed startem w Wings For Life, w sobotę 22 kwietnia „Złotowianka i Przyjaciele” zaproszą na wspólny trening na złotowskiej promenadzie. Poza uczestnikami do „rundki” wokół Jez. Miejskiego przyłączą się także turnusowicze z Zabajki 2.

Zachęcamy do udziału wszystkich zainteresowanych, osoby z niepełnosprawnością, biegaczy, piechurów, miłośników nordic walking, ciekawskich. Start o godz. 15:00. Będzie szansa na trening, na sprawdzenie się w akcji i na wspólne pokonywanie barier architektonicznych

– mówi Piotr Zamczyk.

Reklama

Nie każdy wcześniej pchał wózek osoby z niepełnosprawnością, tego też będzie można się nauczyć. Pokażemy, jak biegać z wózkiem, na co zwracać uwagę, żeby każdy czuł się bezpiecznie, a cała zabawa skończyła się dobrze dla wszystkich. Zabawa, bo nie chodzi nam o śrubowanie wyników, ale o współuczestniczenie w sporcie

– wyjaśnia fizjoterapeuta Zabajki 2, który wierzy, że w Złotowie jest dobry czas dla sportu osób niepełnosprawnych. Świetnymi przykładami na aktywizowanie osób niepełnosprawnych są popularne ostatnio rowery do RaceRunning czy chociażby trasa dla osób niepełnosprawnych na wózkach, którą przygotowali organizatorzy tegorocznego Krajna Adventure Race. Często wydaje nam się, że chcemy pomóc i na tym „chceniu” wszystko się kończy. Przeszkodą potrafi być dla nas brak czasu, lenistwo czy strach. Dobra wiadomość dla wszystkich, którzy się wahają jest taka, że nie ma się czego bać. Satysfakcję płynącą z faktu pomagania komuś dodatkowo uzupełnia przeświadczenie, że zrobiło się także cos dobrego dla samego siebie. Próbowaliście kiedyś? Jest okazja!

Reklama

Iron Man na co dzień

W ostatni czerwcowy weekend tego roku (23–25.06.) Piotr Zamczyk, tym razem już samotnie, weźmie udział w ekstremalnym Triathlon Challenge w Poznaniu. Wystartuje na najdłuższym dystansie tej wielkiej imprezy – pełnym Iron Manie, na który składa się 3,8 km pływania, 180 km rowerem, a do tego na deser 42 km przebieżka (pełny maraton) – na to wszystko zawodnicy bedą mieli 16 godzin. Bez dwóch zdań jest to impreza przeznaczona „tylko dla orłów”.

W zeszłym roku zrobiłem „połówkę” Iron Mana w Przechlewie z czasem 5 godzin 21 minut. Tegoroczny dystans będzie dla mnie pewnym wyzwaniem, ale czuję, że jestem na nie gotowy. Treningi rozpocząłem już w styczniu

Reklama

– przyznaje Piotr.

W związku z moim startem wspólnie z Fundacją Złotowianka planujemy uruchomić charytatywną akcją zbierania środków dla trzech podopiecznych fundacji, którzy pragną aktywnie uczestniczyć w życiu sportowym, ale przez swoją niepełnosprawność nie mogą tych marzeń zrealizować. Planujemy zakupić sprzęt, który pomoże im tego dokonać (np. przystawka rowerowa do wózka inwalidzkiego)

– wyjaśnia Piotr Zamczyk.

Wesprzeć nas będzie można na różne sposoby. Będą zbiórki, osobne subkonto na ten cel, będzie też można nabyć cegiełki, koszulki i inne gadżety. Szukamy sponsorów gotowych wesprzeć naszą akcję, gotowych wpłacić pieniądze na konta naszych Bohaterów, jeśli tylko szczęśliwie ukończę całą trasę Iron Man’a 

Reklama

– zachęca do przyłączenia się do swojej pięknej inicjatywy złotowski triathlonista. Sprzęt jest kosztowny, ale cel szczytny, miejmy więc nadzieję, że jak najwięcej życzliwych osób zechce się przyłączyć do akcji Piotra Zamczyka i Fundacji Złotowianka i pomogą zrealizować marzenia ambitnych sportowców, których pokrzywdził los. Całą inicjatywę napędzać też będzie fejsbookowa akcja, w której każdy będzie mógł zostać Iron Manem o wielkim sercu. Szczegóły oraz personalia Bohaterów akcji zostaną podane już wkrótce.

Jako fizjoterapeuta spotykam ludzi, którzy takiego Iron Mana, jakiego ja chcę pokonać, mają każdego dnia. Ich codzienność to pokonywanie barier, które dla osób zdrowych nie istnieją, jak choćby wizyty w budynkach użyteczności publicznej czy zwykła ulica lub próg chodnika. Musimy zawsze o tym pamiętać i próbować niwelować te dysproporcje

Reklama

– kończy przyszły Iron Man.

Piotrowi Zamczykowi życzymy wiele zdrowia, sportowej zaciętości i satysfakcji, ale przede wszystkim kolejnych tak dobrych pomysłów.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości