Mimo że wszystkie objawy na to wskazują, diagnoza nie może być jednoznacznie postawiona, bo lekarze nie są jednomyślni w ocenie tych objawów. Do 2 lat dziecko rozwijało się normalnie. Gdy zmarła mama pani Joanny Tosia zaczęła się zmieniać. Przestała mówić, uderzała głową w ścianę, gdy nie była zrozumiana rzucała się na podłogę, gryzła siebie i wszystkich wokół, gdy coś nie było po jej myśli. Siadała w kącie, sprawiając wrażenie nieobecnej, nie wiedząc, co się dzieje wokół. Na próbę kontaktu nie było żadnej reakcji. Trzeba było nią fizycznie wstrząsnąć, żeby „się obudziła” i wróciła do rzeczywistości. To zaczęło mamę Tosi niepokoić, więc udała się do lekarza pediatry.
Tosię skierowano do poradni psychologicznej. Po rozmowach, testach i wizytach u logopedy lekarze nadal nie postawili diagnozy. Sugerowali, że dziecko po prostu może długo nie mówić.

Sygnały autyzmu
Z czasem Antosia stawała się jednak coraz bardziej agresywna. Kolejna wizyta u lekarza neurologa w Pile dała już jednoznaczną diagnozę – autyzm. Dla pewności wykluczenia uszkodzeń mechanicznych lub krwiaka w mózgu zlecono EEG i tomografię. Badanie potwierdziło autyzm. Traumatyczne dla Tosi przeżycie – śmierć babci – wyzwoliło geny odpowiedzialne za chorobę. Zaczęły się kolejne wizyty u lekarzy: psycholog dziecięcy, psychiatra.
Dziś Tosia rozmawia, komunikuje się z otoczeniem. Jest autystą wysoko funkcjonującym, dlatego wszyscy lekarze, mimo podejrzeń autyzmu, mieli wątpliwości. Kolejne badania w Gdańsku, wykluczające upośledzenie umysłowe pokazały, że jej IQ wynosi 140 (upośledzenie jest poniżej 90). Diagnoza bardzo trudna – Tosia plasuje się pomiędzy dzieckiem autystycznym a lekko upośledzonym. Dziewczynka trzyma kontakt wzrokowy, ale test 10 zabawek, gdy jedna zostaje zabrana, wyszedł negatywnie. Szeregowanie przedmiotów to cecha autystyczna – dziecko takie nie akceptuje zmian, które następują na „jego terenie”. Ponieważ dziewczynka jest inteligentna i nadąża za dziećmi, zachowania typowo autystyczne czasami są interpretowane jako po prostu niegrzeczne.
Do 3. roku życia lekarze powinni, wg pani Joanny, zauważyć nieprawidłowości w rozwoju dziecka. Dziś Tosia ma 6 lat i gdyby diagnoza była postawiona prawidłowo, można by pracować z nią tak, aby zdołała przystosować się do świata zewnętrznego mimo autyzmu.
Pani Joanna należy do klubu rodziców dzieci autystycznych. Wspólne dzielenie się spostrzeżeniami i wymiana doświadczeń to duże wsparcie dla rodziców chorych dzieci.
Aby obejrzeć galerię zdjęć z wizyty dzieci u Pani burmistrz i happeningu na ulicach miasta proszę kliknąć poniżej:
[[gal=13304]]
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Mam dziecko z podobnymi objawami. To mogą być zaburzenia sensoryczne, chodzi o czucie człowieka swojej pozycji w przestrzeni. Tego nie diagnozowano kiedys, odkryli to naukowcy w USA dopiero pod koniec lat osiemdziesiątych. Objawy przypominają autyzm lub zespół aspergera. Polecam pania Dr Gorzkowską w Szczecinie. To najlepszy specjalista w psychiatrii dziecięcej w tej części Polski. Czeka się dlugo, ale warto!
Tu się nie zgodzę - w ZA również wysteuja zaburzenia mowy- może to być nienaturalna prozodia, może to być problem z gramatyka.... Podobnie jak niezrozumienie dluzszych wypowiedzi, bądź nieadekwatne ( dla innych) odpowiedzi na pytanie. W tescie też jest inny błąd logiczny - IQ dziewczynki jest powyżej normy rozwojowej, więc jakim cudem ma ona się plansowac między " ZA a upośledzeniem"?. Jeśli macie takich specjalistów jak redaktorów, to absolutnie nie dziwię się, że 6 latka czeka na diagnozę tyle czasu. ZA u dziewczynek objawia się inaczej, łagodniej, mało specyficznie - o tym też " specjalista" powinien wiedzieć! Dziewczynki mają więcej empatii, lepiejrozwinięte sa ich kompetencje społeczne - dlatego tak wiele z nich wymyka się diagnozie. Tytuł nieadekwatny -" jak rozpoznać autyzm" a tekst i dziewczynce, która ma pecha, bo trafia na niekompetentnych " specjalistów". Zenada
Inicjatywę powiadomienia prasy podjęło przedszkole Delfinek, zespół Aspergera cechuje sie również nieskazitelną mową co u Antosi trzeba wykluczyć ewidentnie. Ma problemy z rozumieniem zadawanych pytan i odpowiada nieadekwatnie.... A autyzm to choroba indywidualna, są dzieci bardziej funkcjonujące i mniej....
Znam Tosię osobiście,wiele cech wyklucza autyzm. Ja bym raczej stawiała na Aspergera. Tośka jest bardzo komunikatywna co u autystów się nie zdarza,ale skoro taką postawiono diagnozę to ok. Zastanawia mnie tylko dlaczego przy okazji artykułu nie poruszono kwestii trójki pozostałych autystów z Okonka.Wspomniane dzieci mają pogłębiony autyzm i nie funkcjonują tak dobrze jak Tosia.
Mam dziecko z podobnymi objawami. To mogą być zaburzenia sensoryczne, chodzi o czucie człowieka swojej pozycji w przestrzeni. Tego nie diagnozowano kiedys, odkryli to naukowcy w USA dopiero pod koniec lat osiemdziesiątych. Objawy przypominają autyzm lub zespół aspergera. Polecam pania Dr Gorzkowską w Szczecinie. To najlepszy specjalista w psychiatrii dziecięcej w tej części Polski. Czeka się dlugo, ale warto!
Tu się nie zgodzę - w ZA również wysteuja zaburzenia mowy- może to być nienaturalna prozodia, może to być problem z gramatyka.... Podobnie jak niezrozumienie dluzszych wypowiedzi, bądź nieadekwatne ( dla innych) odpowiedzi na pytanie. W tescie też jest inny błąd logiczny - IQ dziewczynki jest powyżej normy rozwojowej, więc jakim cudem ma ona się plansowac między " ZA a upośledzeniem"?. Jeśli macie takich specjalistów jak redaktorów, to absolutnie nie dziwię się, że 6 latka czeka na diagnozę tyle czasu. ZA u dziewczynek objawia się inaczej, łagodniej, mało specyficznie - o tym też " specjalista" powinien wiedzieć! Dziewczynki mają więcej empatii, lepiejrozwinięte sa ich kompetencje społeczne - dlatego tak wiele z nich wymyka się diagnozie. Tytuł nieadekwatny -" jak rozpoznać autyzm" a tekst i dziewczynce, która ma pecha, bo trafia na niekompetentnych " specjalistów". Zenada
Autyzm to nie choroba.