Wybór pierwszych lub kolejnych okularów korekcyjnych to zawsze duże wyzwanie. W końcu z założenia takie okulary mają nam posłużyć dobrych parę lat, pasować do każdej stylizacji i wytrzymać w różnych warunkach przez cztery pory roku. Wiele osób odkłada dobieranie odpowiedniego modelu w nieskończoność, a kiedy nie mają już innego wyjścia – wybierają cokolwiek, nie zastanawiając się nad ważnymi kwestiami. Jak zatem wybrać dobre okulary korekcyjne?
Obecnie w sklepach dostępna jest ogromna oferta przeróżnych modeli oprawek do okularów korekcyjnych. Jeśli przedmiotem zakupu jest kolejna para, często decydujemy się na podobne okulary do tych aktualnych, czując, że to bezpieczny i sprawdzony wybór. Istnieje jednak wiele teorii i porad odnośnie indywidualnego dobierania okularów korekcyjnych. Jedna z najbardziej znanych to teoria kontrastu i kształtu twarzy, której głównym założeniem jest dopasowanie oprawek w opozycji do kształtu twarzy. Dzięki temu okulary dodadzą twarzy harmonii i złagodzą rysy, a także wyeksponują atuty i odwrócą uwagę od tych elementów twarzy, które najmniej lubimy. Przykładowo, wybierając okulary korekcyjne damskie (https://www.wokularach.pl/okulary-korekcyjne-damskie) dla kobiety o twarzy okrągłej, sugeruje się oprawki prostokątne, klasyczne, mocno zaznaczone, bez żadnych zaokrągleń. Tego typu model wyszczupli, wydłuży i wysmukli wizualnie twarz. Natomiast panie o twarzy kwadratowej lub podłużnej powinny postawić na bardziej zaokrąglone okulary, m.in. klasyczne lenonki, pilotki, kocie lub okrągłe oprawki. Dzięki temu rysy nabiorą miękkości, a twarz stanie się bardziej harmonijna. Za idealny kształt twarzy uchodzi owalny, bo do niego pasuje większość modeli okularów. Teoria kontrastów to nie wszystko – niektórzy dobierają okulary na podstawie łuku brwiowego. W tym przypadku szkła nie mogą zasłaniać brwi, ale idealnie się z nimi komponować. Ważny jest rozmiar szkieł, rozstaw i dopasowanie także do oczu, oprawki nie mogą być ani za małe, ani za duże, chyba że celowo zdecydujemy się na oversize – co często czynią panowie (https://www.wokularach.pl/okulary-korekcyjne-meskie). Inna z teorii natomiast mówi o dopasowywaniu okularów tak, by uwydatniały cechę osobowości – niezależnie jaką z teorii wybierzecie, najważniejsze jest, by oprawki podobały się właśnie wam, im właścicielom. Ceny okularów, zwłaszcza w specjalistycznych sklepach internetowych, również są bardzo przystępne, więc zawsze można mieć w zanadrzu dwie, a nawet trzy pary i nosić je w zależności od okazji, np. jedną parę do pracy przed komputerem, a pozostałe na co dzień. Markowe okulary korekcyjne kupicie w sklepie bezokularow.pl.

Idealnie dopasowane okulary to także takie, które są wygodne i zdecydowanie warto o to zadbać. Przede wszystkim, okulary korekcyjne powinny swobodnie, ale pewnie trzymać się na twarzy, nie zjeżdżać z nosa ani nie wypadać zza ucha. Nie mogą też uciskać skroni (bo może to prowadzić do bólu głowy i dekoncentracji) ani odbijać się pod oczami lub na łuku brwiowym. Źle dopasowane ramki mogą nawet pozostawić po sobie odparzenia (w słoneczny dzień, przy długotrwałym kontakcie z potem), a osoby z cerami tłustymi i mieszanymi mogą borykać się ze stanami zapalnymi w okolicach oprawek, jeśli te uciskają lub przylegają za mocno. Tutaj pojawia się druga kwestia, czyli jakość okularów. Warto sprawdzić, z jakiego tworzywa są wykonane dane okulary korekcyjne – czy ze stali, czy acetatu (materiału polecanego przez okulistów, hipoalergicznego i lekkiego) – ostatnie, czego potrzebujemy to posiadanie okularów z taniego i ciężkiego plastiku. Aby mieć pewność co do jakości okularów korekcyjnych, należy je kupować w specjalistycznych sklepach i sprawdzać marki, certyfikaty i gwarancje, dotyczy to także okularów przeciwsłonecznych.
Wybierając okulary korekcyjne, warto też rozważyć dodanie warstw uszlachetniających. Podstawowymi powłokami jest powłoka antyrefleksyjna, natomiast osoby pracujące przed komputerem powinny rozważyć powłokę Blue. Inne, przydatne powłoki uszlachetniające to np. hydrofobowa i oleofobowa, które zapewniają lepszą trwałość szkieł oraz ich łatwiejsze mycie.
Artykuł Partnera
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!