Doskonale zachowana ilustrowana niemiecka gazeta z 1938 roku z Hitlerem i Hessem na okładce. Na takie ciekawe znalezisko trafił mieszkaniec Okonka
- Gazetę znaleźli robotnicy podczas wymiany okien. Była wetknięta w mur, jako izolacja. Było ich pełno, ale ta najlepiej się zachowała – tłumaczy Grzegorz Iwańczyk, właściciel oryginalnego znaleziska. Kilka dni temu młody mieszkaniec Okonka w mieszkaniu wymieniał okna, które pamiętają jeszcze czasy sprzed II wojny światowej. Niemiecka gazeta z sierpnia 1938 roku z Adolfem Hitlerem i Rudolfem Hessem na okładce, zachowała się niemal w idealnym stanie. Na innych pozostał ślad minionego czasu, przede wszystkim nasiąknęły wilgocią. – Ta była złożona w ""kostkę"", może dlatego nic się jej nie stało – twierdzi.
Grzegorz Iwańczyk sprawdzał w internecie - na świecie są tylko trzy egzemplarze tej gazety akurat z tego dnia. Ale nie myśli się jej pozbywać. – Traktuję to jako ciekawostkę historyczną. Nie mam zamiaru jej sprzedawać, chociaż na aukcjach można za nią dostać niemało pieniędzy – oświadcza. Co go najbardziej zaskoczyło? - Przede wszystkim druk i skład tej gazety. W czasach bez komputerów i fotografii cyfrowej osiągnąć taki efekt to naprawdę sztuka – przyznaje. A jego mama dodaje: - Dzisiaj paragon ze sklepu blaknie po kilku tygodniach, a ten druk zachował swoją świeżość przez niemal osiemdziesiąt lat.
Jak na tamte czasy w gazecie jest bardzo dużo reklam. Takie nazwy jak Siemens, Nivea, Palmoliv, Schwarzkopf i wiele innych znane już były przed wojną. Już wtedy kobiety ""poprawiały"" swoją urodę, czego przykładem może być reklama specjalnych biustonoszy ""podnoszących piersi"". Jest też dużo reklam garnków, sztućców, pasty do zębów, zegarków, ośrodków wypoczynkowych. Ciekawostką dla Grzegorza, który jest fizjoterapeutą, jest reklama jednego z niemieckich lekarzy, który leczył krzywiznę nóg. – Szukałem tej metody w internecie, nie wiem, czy odniosła jakiś skutek – mówi.
Jest w niej też zaproszenie na Sylwestra 1938/39, czyli kilka miesięcy przed wybuchem II wojny światowej. Inną ciekawostką jest bardzo rozbudowany dział rozrywki: krzyżówki, szarady, dowcipy, rysunki, których nie powstydziłaby się dzisiaj żadna renomowana gazeta. - Będę niedługo robić remont, wpadłem na pomysł, żeby pod podłogę włożyć kilka egzemplarzy ""Aktualności Lokalnych"" i za pięćdziesiąt lat sprawdzić, jak się zachowały – oświadcza na koniec Grzegorz Iwańczyk.
Większość domów w Okonku zostało wybudowanych przed wojną. Ile z nich kryje jeszcze jakieś tajemnice? Może znowu ktoś podczas remontu trafi na jakąś ciekawostkę. Chętnie o tym napiszemy.
Ryszard Mikietyński
[[reklama]]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze