Reklama

Jan od Łobżenicy

20/02/2014 09:27
W swojej kolekcji ma około 5000 zdjęć i pocztówek przedstawiających dawne łobżenickie czasy. Był jednym z założycieli Towarzystwa Miłośników Łobżenicy i jest autorem lub współautorem piętnastu wydawnictw o mieście i gminie. Dlaczego po 600-leciu Łobżenicy w 1966 roku teraz mamy 700-lecie opowiada Jan Dubiela

Spotykamy się po oficjalnej promocji Pana najnowszej książki „Łobżenica - Spacer w czasie”, wydanej na 700-lecie miasta przez Gminne Centrum Kultury. Która to już tego typu publikacja?
Trochę trudno to już wszystko zliczyć, ale z tego co pamiętam jest to piętnasta książka. Ósma, którą napisałem samodzielnie.

I bezpłatna.
Tak. Książka była dotowana środkami Unii Europejskiej i nie pobieramy za nią opłat.

Gdzie będzie je można znaleźć?
W trakcie obchodów 700-lecia chcemy ją promować jeszcze kilka razy, więc będzie okazja zdobyć jeden z 1000 egzemplarzy.

[[reklama]]

Kiedy zaczęło się u Pana to zainteresowanie przeszłością Łobżenicy? To wynik tradycji rodzinnych, własnej potrzeby ciągłego obcowania z historią, dokumentami, faktami, czy tego, że jest Pan stąd i czuje się mocno związany z miastem?
Zupełnie stąd nie jestem, bo pochodzę z Osieka nad Notecią, ale w Łobżenicy przeżyłem już większą część życia, trafiając tu w 1971 roku. Rozpoczynając pracę najpierw w Gromadzkiej Radzie w Luchowie, później w urzędzie i GS Łobżenica mocno związałem się z tym miastem. Jeśli chodzi o tradycje to w moim rodzinnym domu zawsze się dużo czytało. Tata miał spory zbiór książek historycznych, stamtąd wyniosłem ten nawyk. Wybierając w 1967 roku kierunek studiów chciałem zostać historykiem albo etnografem. Życie pokierowało inaczej i ostatecznie skończyłem Akademię Rolniczą w Poznaniu, ale to zamiłowanie pozostało.

Z tego co widzę, w Pana domu też jest sporo książek, pamiątek. Wszystko związane z Łobżenicą?
Nie wszystko, ale wiele. W zbiorach mam w tej chwili około 5000 zdjęć dokumentujących dawne czasy w tym mieście. Staram się zbierać wszystkie możliwe publikacje, w których można znaleźć informacje o Łobżenicy. Też będzie tego z 300 sztuk. Jedną z ostatnich jest na przykład książka o dawnych gazowniach, gdzie można znaleźć nawet dokładne rysunki techniczne tego obiektu, w którym obecnie mieści się market SPAR. Lubię też zbierać stare atlasy, mam ich około trzydziestu. Najstarsze mają grubo ponad 130 lat.

To tylko fragment artykułu Sz. Chwaliszewskiego  z AL 08/2014, s. 38
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości