To był mecz walki. Motywacji Polonii Jastrowie nie mogło zabraknąć - zespół R. Ludewicza w październiku nie wygrał żadnego spotkania, w dodatku do Jastrowia przyjechał lider rozgrywek
Zespół gospodarzy ustawiony był w systemie 4-5-1 - ultra defensywnie. Już w drugiej minucie J. Wiśniewski mógł dać prowadzenie dla Jastrowia, jednak bramkarz lidera był na posterunku i w sytuacji „sam na sam” pewnie obronił. Chwilę później pojedynek z golkiperem przyjezdnych przegrał również napastnik Polonii G. Wyszyński. Pressing w środkowej części boiska, szybko odebrana piłka i G. Wyszyński w 17. minucie, po dokładnym prostopadłym podaniu, zrehabilitował się i uzyskał sensacyjne prowadzenie dla Polonii. Radość z gola nie trwała jednak długo - już dwie minuty później, po strzale z 16. metra, Wełna wyrównała. Z biegiem upływających minut gra przeniosła się do środkowej strefy boiska. – Trochę zgubili się moi zawodnicy, ale po pewnym czasie znów odzyskali kontrolę nad newralgiczną częścią boiska – relacjonował trener gospodarzy. Więcej szans na zmianę rezultatu w pierwszej połowie miała Polonia, ale do przerwy wynik nie zmienił się.
[[reklama]]
Trener Ryszard Ludewicz nie dokonał żadnych zmian. Po przerwie obrona Jastrowia dalej grała bez większych błędów, a ofensywni gracze wyprowadzali szybkie kontrataki. W 55. minucie meczu strzelec pierwszej bramki przeprowadził rajd lewą stroną boiska i z końcowej linii dośrodkował, a J. Wiśniewski zamknął całą akcję, strzelając drugą bramkę dla Jastrowia. – Sytuacji na zmianę wyniku mieliśmy więcej. Brakowało albo szczęścia, albo precyzji i siły w strzeleniu kolejnego gola – mówił uszczęśliwiony trener R. Ludewicz. Zespół przyjezdnych grał później na aferę, a Polonia skutecznie utrzymywała rywali z dala od swojej bramki. – Wielka determinacja i dobry mecz w wykonaniu moich zawodników. W dodatku trudne warunki gry, paradoksalnie, trochę nam pomogły. Wełna potrafi grać w piłkę, ale przy takich warunkach ciężko było jej przeprowadzać składne akcje. Uważam, że ten zespół i tak zasługuje na grę w IV lidze, a nam udało się w końcu przełamać i zdobyć po miesiącu gry ważne trzy punkty. Polonia, dzięki zwycięstwu, nadal okupuje czołowe miejsce w rozgrywkach ligi okręgowej OZPN Piła.
Karol Zabel
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze