Reklama

Jerzy Teusz nagrodzony

27/12/2014 08:13
Dyrektor szpitala dostał ponad 41 tys. zł nagrody za rok pracy. - Zdarzają mu się wpadki, nie wszystko jest idealnie, ale to jest wpisane w ryzyko zawodowe - mówi starosta Goławski

Decyzja o przyznaniu dyrektorowi Szpitala Powiatowego im. Alfreda Sokołowskiego w Złotowie nagrody rocznej zapadła w środę 10 grudnia. Zarząd powiatu podjął ją jednogłośnie. Z naszych informacji wynika, że nie wszyscy z pięciu członków zarządu byli za przyznaniem jej w maksymalnej wysokości, radny Leszek Kępiński jednak komentować dyskusji o kwotach nie chce. Takie jest oficjalne stanowisko zarządu i on wyłamywać się nie zamierza. Jerzy Teusz otrzymał więc 41.454,96 zł brutto nagrody, co stanowi trzykrotność jego pensji. - Uważam, że nagroda mu się należy przede wszystkim za dobry stan szpitala, jego dobre funkcjonowanie i inwestycje. Poza tym pan dyrektor nie otrzymuje trzynastki – decyzję tę uzasadnia starosta powiatu Ryszard Goławski.

Mała pensja, duża nagroda

Co ciekawe, choć dla starosty kwota nagrody dla dyrektora jest wysoka, to jego pensja (ponad 13.800 zł) już nie. - Jeśli mówimy o menadżerach, to menadżerowie w firmach biorą sporo większe pensje niż dyrektor Teusz. Pensja dyrektora jest o wiele mniejsza niż niejednego ordynatora i lekarza. Lekarze na kontraktach zarabiają więcej niż pan dyrektor – twierdzi samorządowiec. Sugeruje on, że J. Teusz, jako zarządzający szpitalem, ma większą odpowiedzialność i pracuje więcej niż wspomniani lekarze i zarządzający oddziałami (ordynatorów już nie ma). - Przedwczoraj był w Poznaniu, dzisiaj też [czwartek 11 grudnia – przypis red.] i negocjuje kontrakt. Z całym szacunkiem, jeżeli pan dyrektor wynegocjuje bardzo dobry kontrakt, to ma pieniądze na dobre płace dla lekarzy, dla pielęgniarek – dodaje starosta. Nie do końca ma rację. Podwyżek w szpitalu nie ma, a kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia na rok 2015 ma być o około pół miliona niższy niż w roku obecnym. W grudniu ma dojść w tej sprawie do spotkania starostów, bo dyrektorzy szpitali nie chcą podpisywać niższych umów. - Niższy kontrakt to nie jest wina pana dyrektora. Jego sztuką jest wynegocjować taki kontrakt, by szpital mógł normalnie funkcjonować – uważa R. Goławski. Czyli niższy kontrakt to nie wina menadżera, ale wyższy to jego sukces? - No sukces – twierdzi przełożony dyrektora lecznicy.

Kto nie robi błędów...

Sukcesy Jerzy Teusz odnosić ma co roku, bo też rok w rok otrzymuje nagrody. - Inwestycji było dużo. Z naszego majątku, bo my jesteśmy organem prowadzącym szpital, ale przygotowanie wniosku i jego rozliczenie wykonuje pan dyrektor – starosta Goławski ma na myśli m.in. termomodernizację budynków szpitala. Władze powiatu nie chcą nawet słyszeć o błędach dyrektora i ich konsekwencjach. W 2012 roku Narodowy Fundusz Zdrowia nałożył na szpital karę. Lecznica musiała zwrócić Funduszowi ponad 42 tys. złotych oraz zapłacić prawie 12 tys. złotych kary. - Zdarzają mu się wpadki, nie wszystko jest idealnie, ale to jest wpisane w ryzyko zawodowe. Jak byśmy chcieli analizować kary, jakie płacą szpitale, to procentowo nie jest tak źle – starosta powiatu broni podwładnego. Za rok 2012 J. Teusz nagrodę otrzymał. - A jakie wpadki robi NFZ, że nie rozlicza nadróbek, które powinien szpitalowi wypłacić, że opóźnia wpłaty? Niech się NFZ uczciwie rozlicza ze szpitalem. Wpadki to ma NFZ – dorzuca R. Goławski.

Starosta rakiem

W ostatnim wywiadzie opublikowanym na naszych łamach starosta zapowiedział: "Czy zarząd przyzna mu [J. Teuszowi – przypis red.] ją w tej maksymalnej kwocie, to będzie się wiązało m.in. z jego przejściem na emeryturę. Tak się umówiliśmy, że po wyborach porozmawiamy na ten temat, bo już jest na to czas. Podsumujemy jego pracę i przy odejściu damy mu maksymalną nagrodę". Nagroda została przyznana, ale z odejścia dyrektora Ryszard Goławski wycofuje się rakiem. - Będziemy rozmawiać, w jakim czasie zamierza przejść na emeryturę. Z mojej strony nie ma nacisku. Musi wynegocjować kontrakt, podpisać go i wtedy usiądziemy. Rok 2015 będzie rokiem zakończenia jego kadencji – po raz kolejny deklaruje starosta.

Nagrody roczne otrzymuje wielu dyrektorów szpitali w Polsce. Marszałek Województwa Kujawsko-Pomorskiego np. przyjął zasadę, że taką ekstra pensję może otrzymać zarządzający szpitalem, który odnotował dodatni wynik finansowy. Jerzy Teusz spełnia ten warunek. W kujawsko-pomorskim jednak nagroda ta jest równa jednej średniej miesięcznej pensji.

Łukasz Opłatek

[[reklama]]
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości