Reklama

Jeść, śpiewać i spać

12/11/2014 00:00
To główne zasady Magdaleny Stefaniak, krajeńskiej diwy operowej. Sopranistka w tym roku uświetniła obchody Narodowego Święta Niepodległości w Krajence.

Miała 16 lat, gdy nauczyciel śpiewu powiedział, że jej głos, to głos operowy. Na początku nie była zachwycona. Opera, muzyka klasyczna? To nie dla mnie - pomyślała. Dziś już 25-latka, a od kilku miesięcy magister sztuki wydziału wokalno-aktorskiego Poznańskiej Akademii Muzycznej im. Ignacego Jana Paderewskiego w Poznaniu, myśli o tym zupełnie inaczej. - Zastanawiałam się, czy muzyka rozrywkowa nie będzie lepsza. Dziś już wiem, że to jest mój żywioł. Śpiew operowy to również gra aktorska. Do tego te piękne stroje, uwielbiam je – mówi Magdalena Stefaniak.

[[reklama]]

Młoda sopranistka pochodzi z Krajenki. W tym roku wystąpiła w Krajeńskim Ośrodku Kultury z okazji obchodów Narodowego Dnia Niepodległości. Ostatni raz na deskach tej sceny, pojawiła się niespełna rok temu. Od tamtego momentu w jej życiu wiele się zmieniło. - Najwięcej zaczęło się dziać właśnie po ukończeniu szkoły. Kluczowe były ostatnie trzy miesiące. Koncertowałam w tym czasie w Chorwacji, Słowenii i w Mediolanie – mówi Magdalena. - Udało mi się, jako jednej z nielicznych osób, dostać na praktyki do światowej sławy śpiewaka operowego Thomasa Hampsona. W najbliższym czasie wystąpię również w Teatrze Wielkim w Poznaniu w sztuce ,,Alicja w krainie czarów"", gdzie zagram główną rolę.

Kariera młodej sopranistki powoli nabiera tempa. Magdalena ma w sobie jednak wiele pokory. Wokalistka wie, że sukces okupiony jest ciężką pracą i wyrzeczeniami. - Moje życie jest związane z muzyką. Nie chcę mówić o planach na przyszłość. Wszystko w swoim czasie. Najważniejszy jest teraz dla mnie rozwój – mówi.

Podczas występu w Krajence Magdalenie towarzyszyła koleżanka ze studiów Weronika Manikowska, pianistka. W programie przygotowanym przez dziewczęta znalazły się przede wszystkim polskie pieśni m.in. ,,Jesienią"" Stanisława Lipskiego, ,,Mazurek op. 33 nr 1"" Fryderyka Chopina, a także ,,Polna różyczka"" Stanisława Moniuszki.

Klaudia Siekańska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości