Reklama

Jest w Tobie moc

27/04/2014 00:00
Jest szybszy od śmieciarzy. Co znajdzie, podaruje biednym. Najchętniej zbiera dobre uczynki, bo tak mu kazał Bóg. A że sąsiada chce skazać i pracy pozbawić? - Ja jestem konsekwentny - mówi złotowianin

W dwunastce ma cuchnąć. Nie wiemy, czy to śmierdzą skarby pana Jerzego, jak twierdzą mieszkańcy, czy może jedna z sąsiadek „higienę słabą prowadzi”, jak uważa nasz rozmówca. Do piwnicy schodzimy z sąsiadem Jerzego - byłym „klatkowym”. Uczynny pan Witold, schowany za zasłoną ciemnych brwi, nie musi mówić „Sezamie otwórz się”, by dostać się do skarbnicy sąsiada. Jedno zgrzytnięcie zamka i jesteśmy w środku. Stary materac, ceramiczna doniczka, plastikowa siatka i sizalowy sznurek - to tylko część skarbów wydartych przez pana Jerzego z objęć śmieciarki. Wszystko przytulone do ścian korytarza w piwnicy.

[[reklama]]

Po co to Panu? - pytam potem zbieracza. - To – mężczyzna pokazuje na plastikową skrzynkę - ja sobie wezmę. Przecież mam dwie wiertarki. Ten karton wykorzystam jak będę kuł ścianę w pokoju syna. Potnę tekturę i położę, żeby paneli nie poniszczyć. A to jest siatka, którą osłonię drzewka w ogrodzie, żeby kosami mi ich nie wycięli – mężczyzna ma zastosowanie dla każdej rzeczy. A ten drut? Sznurek? - To się przyda, bo jak tę siatkę później zawiązać? - pan Jerzy dziwi się temu dochodzeniu. Na wszystko ma odpowiedź. - Jak ktoś nie wie, jaką ja działalność prowadzę, to się dziwi. Najlepiej usiąść w domu, nic nie robić, patrzeć przez okno – żywo gestykulując, złotowianin ucina kolejne pytania...

To tylko fragment artykułu Łukasza Opłatka z AL 17/2014, s. 10


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości