Reklama

Jestem idealistą

17/03/2014 13:06
O tym, co może jeden radny,o podziałach politycznych, wielkiej trójcy i mydleniu oczu z radnym Rady Gminy Złotów Jackiem Januszewskim rozmawia Patrycja Koplin

Mówi się, że dobry radny powinien być przede wszystkim skuteczny. Jaki jeszcze Pana zdaniem?
Skuteczny – bez wątpienia. Niektórzy z umiejętnością efektywnego działania się urodzili. Dobry radny powinien jednak także umieć dbać o interes swojego okręgu, jednocześnie mając na uwadze pozostałą część gminy. Tylko takie podejście ma sens. Trzeba pamiętać, że interes jednostki nie może stać ponad interesem całej społeczności. Nasza praca powinna nieść korzyści jak największej liczbie ludzi.

[[reklama]]

To chyba dość utopijny sposób myślenia. Wiadomo przecież, że pod woalką wspólnego dobra część osób stara się zadbać przede wszystkim o interes swojej wsi, swojego okręgu.
Każdy ciągnie w swoją stronę, ewidentnie, ale nie wydaje mi się, by w radzie były osoby, które w jakiś szczególny sposób chcą kierować wszystkie wpływy w swoją stronę. Oczywiście, z przymrożeniem oka można powiedzieć, że brzmi to jak tekst z amerykańskich konkursów miss, gdzie dla kandydatek liczy się pokój na świecie, ale... ja jestem idealistą. Dobrzy radni powinni być zorientowani na całą gminę i ufam, że tak właśnie u nas jest. Przykre jest to, że mimo szczerych chęci nie zawsze udaje się załatwić sprawy istotne dla swojego okręgu – kolejka inwestycyjna obowiązuje. Mimo wszystko wydaje mi się, że w gminie Złotów wiele się dzieje. To stały trend, nie mający nic wspólnego z wyborami. Pracujemy w równym i – co najważniejsze – dynamicznym tempie.

To tylko fragment artykułu P. Koplin z AL 11/2014, s. 27
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości