Reklama

Jesteśmy gotowi na zimę

03/12/2014 08:48
O trzeciej nad ranem na drogi powiatu wyjedzie siedem zestawów do odśnieżania i posypywania asfaltu. Zarząd dróg zimy się nie boi

Gdy wyjeżdżamy do pracy, chcemy, by drogi były już odśnieżone. Nie będą. Przynajmniej nie wszystkie. Na te kategorii IV Powiatowy Zarząd Dróg ma osiem godzin. Te w kategorii V muszą być odśnieżone w ciągu szesnastu godzin od wystąpienia opadów. Czas ten można jednak skrócić i to właśnie zapowiadają drogowcy. - W tamtym roku nasi kierowcy zaczynali pracę nie o 4, a o 3, bo ludzie narzekali na czas odśnieżania. W tym roku również zaczniemy odśnieżać wcześniej – deklaruje dyrektor PZD Mirosław Jaskólski.

Zarząd dróg odśnieżać chce większość dróg powiatowych. W sumie około 500 km. Do dyspozycji drogowcy mają siedem zestawów pługo-piaskarek. Ma to im pozwolić szybko i sprawnie uporać się ze śniegiem zalegającym na jezdniach. - Na zespół przypada 140 km w obie strony. Każdy kierowca ma swój okręg objazdowy – mówi dyrektor Jaskólski. Pięć wspomnianych zestawów stacjonuje w Złotowie, dwa w Okonku. Te ostatnie obsługują również gminę Jastrowie. - Docelowo chcemy postawić jeden zestaw w Jastrowiu, żeby od razu jechał na trasę Sypniewo-Nadarzyce. Może uda się go dokupić w styczniu przyszłego roku – zapowiada szef PZD. Na samochód oraz piaskarkę z pługiem wydać trzeba około stu tysięcy złotych.

[[reklama]]

Prosta solona

W tym sezonie Powiatowy Zarząd Dróg wprowadzi kilka nowości w zimowym utrzymaniu dróg. Po pierwsze sypać mieszanką soli i piasku będzie proste odcinki dróg, choć nie ma takiego obowiązku (wystarczy, by je odśnieżał). Mowa tu o prostych na trasach Złotów – Zalesie (4,7 km), Złotów – Kleszczyna (prawie 8 km) i Jastrowie – Sypniewo (niemal 13,5 km). - Na tych drogach było dużo stłuczek i kolizji. Niektóre z nich, położone między lasami, odmarzały nam dopiero w kwietniu. Stać nas na to, by o nie zadbać ponad standard – twierdzi M. Jaskólski.
Dodatkowo zimowym utrzymaniem objęta zostanie połowa powiatowych dróg gruntowych. PZD dotrzeć ma wszędzie tam, gdzie mieszkają ludzie. Najwięcej takich dróg jest na terenie gminy Lipka i tam zarząd zleci to zadanie gminie właśnie.

Na placu w Złotowie drogowcy mają zapas 700 ton mieszanki soli i piasku, na bazie w Okonku kolejne 500 ton. Do tego latem zakupili 300 ton soli, bo wówczas była znacznie tańsza niż jest obecnie. Czy to wystarczy, zależy od warunków atmosferycznych. - Do zimy jesteśmy przygotowani. Mechanik jest cały czas pod parą, bo mamy siedem zestawów, ale też zapasowe silniki do piaskarek i podnośniki do pługów – zapewnia dyrektor Jaskólski. Jedyną niewiadomą pozostaje zima. Górale twierdzą, że będzie sroga, ale oni mówią tak zawsze...

Łukasz Opłatek
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości