Mieszkańcy Śmiardowa Krajeńskiego są pełni obaw, że droga przez ich wieś, która została wykonana w końcówce ubiegłego roku, szybko zaczęła ulegać uszkodzeniu.
– Wiele lat czekaliśmy na remont tej drogi. Była już w bardzo kiepskim stanie – mówi Jerzy Michałek, mieszkaniec i radny ze Śmiardowa Krajeńskiego. Liczący około trzy kilometry odcinek asfaltu, prowadzący przez tzw. Dąbrowę, za który odpowiada Powiatowy Zarząd Dróg w Złotowie, był naprawiany w końcówce 2020 roku.
– Jako mieszkańcom zależało nam tak bardzo na tej inwestycji, że momencie, gdy zaczęły się przygotowania, pomagaliśmy w niej. Daliśmy swój sprzęt, swoje paliwo i swój czas, np. podczas wybierania poboczy – mówi J. Michałek.
Pierwsze uwagi pojawiły się już na etapie kładzenia nowego asfaltu przez firmę, która wygrała przetarg na to zadanie.
– Nie jestem fachowcem, jednak wydaje mi się, że droga powinna mieć zachowane odpowiednie kąty, tzn. spady, by odchodziła z niej woda. Ponadto kładąc asfalt od osi jezdni w stronę pobocza, lekkie pochylenie pozwalałoby ułożyć w miarę równą warstwę bitumiczną. Tymczasem nie tylko ja odniosłem wrażenie, że w środku jezdni warstwa tego asfaltu była jakby cieńsza. Czy tak miało być? – pyta Jerzy Michałek.
Sytuacji nie poprawiła dość ostra zima.
– Zaczęły się pojawiać spękania. Można je w tej chwili zaobserwować w kilku miejscach, są oznaczone pomarańczową farbą. Obowiązuje gwarancja na okres bodajże 60 miesięcy. W jednym miejscu firma wykonawcza była już wyciąć spękany asfalt i wstawić nowy. Jako mieszkańcy sołectwa zastanawiamy się, co będzie dalej. Nie chcielibyśmy, żeby nasza droga w szybkim tempie wróciła do stanu, który znaliśmy jeszcze sprzed końcówki 2020 roku – mówi J. Michałek.
– Trzeba mieć świadomość, że warstwa asfaltu, która została wylana na tym odcinku drogi, jest jedynie warstwą wyrównawczą. Jej średnia grubość to 3 centymetry, a to oznacza, że w jednym miejscu ma ona 5 czy 6 centymetrów, a w innym, bardziej wyniesionym, 1 centymetr – wyjaśnia dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg w Złotowie Mirosław Jaskólski.
– W przyszłości powinna być na to położona co najmniej 4–, a najlepiej 6–centymetrowa warstwa ścieralna – dodaje.
– Być może w przyszłości uda nam się wykonać kolejny etap tej inwestycji, jednak jest to zależne od dostępności funduszy – potwierdza starosta Ryszard Goławski.
– W tej chwili wykonawca naprawia tę drogę w ramach gwarancji – wyjaśnia.
Sz. Chwaliszewski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
My mieszkańcy Buntowa PGR (obok Sławianowa) też jesteśmy pełni obaw o naszą drogę bo jest w krytycznym stanie. Mam wrażenie że głosowaliśmy na radnego ale nic nie robi aby poprawić stan tak żenująco beznadziejnej i tragicznej drogi.
Normalnie to Bareja by miał mały temacik w Misiu.
Tak te fuchy to teraz normalka a mieszkańcy do niej dopłacają. Jest na to jedyna rada, w związku z tym że koszt budowy tej drogi to rząd kilku milionów, więc mieszkańcy mogą w piśmie zbiorowym wystąpić do NIKu o sprawdzenie zarówno zasadności zastosowanej technologi materiałowej zastosowanej w budowie drogi jak i wydatkowanych pieniędzy na realizację tej inwestycji.
Kilka lat.. kilka miesiecy i beda dziury ze kolo razem z wahaczem zostanie
Komentujący "fachowcy" od dróg są jak ja od rolnictwa. Mając wyżej wytłumaczenie nadal piszą głupoty. Więc i ja napiszę: "rolnik bierze mnóstwo kasy od UE, posieje, czeka aż uroście pijąc w tym czasie wódę, potem skosi, sprzeda i cała zimę znowu chleje wódę!
Stefcio a co picie ma wspólnego z SIM. Rolnik nie głupi, Unia daje on sieje i pije nie pytając kto spłaci to co on dostanie. Tu Rząd daje, samorządy nie chcą brać a tacy jak ty piszą bzdury. To samo dotyczy 500+ i innych dopłat dla rodzin z którym zawsze macie problem z zazdrości albo sabotowania działań tych co dają czyli Rządu. Zawsze piszecie ,skąd wezmą, a kto to będzie spłacać, rozdawnictwo moich pieniędzy z podatku itd. A czy zadajecie sobie pytanie, jak tych dodatków nie będzie, tej pomocy samorządowej nie będzie, dopłat dla rolników nie będzie, to co to te pieniądze z ,,waszych" podatków będą wam wypłacone. Nic bardziej obłudnego bo podatki będziecie nadal płacić i niczego oprócz tego nie będziecie widzieli. Tak więc zastanówcie się co piszecie i jak już to żądajcie od samorządów aby pieniędzy rządowych do waszych miejscowości na inwestycje trafiało coraz więcej. Nie zazdrośćcie Polakom, bo jak tak się stanie że ktoś im zabierze co mają to znowu ruszy eksodus młodych na zachód po socjal i dodatki.
Droga D.wieś - Scholastykowo zaczniecie coś robić jak komuś stanie się krzywda ... Tylko czekać na nieszczęście... Bo ta droga to naprawdę tragedia
I właśnie o to chodzi że kiedy dojdzie do tragedii. Andzej powyżej napisano aby zrozumieć że po wdrożeniu FO trzeba żądać, występując do odpowiednich ministerstw o pieniądze potrzebne właśnie na takie inwestycje. Przecież już teraz bez FO taki program dopłat na odbudowę dróg istnieje, trzeba się tylko o postarać. Wiele gmin już tak robi. Tak więc jak, pretensje to do swoich, tych których wybierałeś. To oni są odpowiedzialni za stan obecnych dróg i nie tylko wy jesteście w takiej sytuacji. Dlaczego tak się dzieje, ano dlatego że wybrani przez was przedstawiciele samorządu gmin są i tylko są, oni nie wystąpią do powiatu o wasze, bo chcą mieć spokój popierając działania które podejmowane są odgórnie. Zorganizujcie się, piszcie, protestujecie ale nie przeciwko rządowi tylko waszym samorządom. Żądajcie powołania komisji zewnętrznej która sprawdzi na co idą wasze pieniądze i dopłaty rządowe bo w taki sposób jak teraz gdzie tylko utyskujecie, nic się nie zmieni.
Jaki Dyrektor PZD w Złotowie taka i droga. Niestety.
My mieszkańcy Buntowa PGR (obok Sławianowa) też jesteśmy pełni obaw o naszą drogę bo jest w krytycznym stanie. Mam wrażenie że głosowaliśmy na radnego ale nic nie robi aby poprawić stan tak żenująco beznadziejnej i tragicznej drogi.
Normalnie to Bareja by miał mały temacik w Misiu.
Tak te fuchy to teraz normalka a mieszkańcy do niej dopłacają. Jest na to jedyna rada, w związku z tym że koszt budowy tej drogi to rząd kilku milionów, więc mieszkańcy mogą w piśmie zbiorowym wystąpić do NIKu o sprawdzenie zarówno zasadności zastosowanej technologi materiałowej zastosowanej w budowie drogi jak i wydatkowanych pieniędzy na realizację tej inwestycji.