Na zakończenie rundy jesiennej Wielkopolskiej Ligi Juniorów spartanie gościli rówieśników z SPN Szamotuły.
Podopieczni trenera Mariusza Ziatyka wygrali swój mecz 1:0, pokazując naprawdę dobry futbol. Do przerwy trwała batalia o prowadzenie gry, która zakończyła się bezbramkowym remisem. Spartanie zdobyli co prawda gola po pięknej akcji, ale sędzia dopatrzył się spalonego. W drugiej połowie miejscowi przyspieszyli grę i zaczęli stwarzać sobie kolejne sytuacje do zdobycia bramki. Jednak dobra dyspozycja bramkarza gości pozwalała jego drużynie zachować czyste konto. W 70. minucie meczu, po nieodpowiedzialnym zachowaniu boisko musiał opuścić Dominik Nochowicz, który obejrzał drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną. Gospodarze walcząc w dziesiątkę, nie oddali pola gry drużynie przyjezdnej i groźnie kontrowali. Po jednej z takich akcji, w 87. minucie spartanie wywalczyli rzut rożny. Po wrzutce w polu karnym faulowany był Mikołaj Stryszyk i sędzia podyktował rzut karny. Pięknym strzałem popisał się Krzysztof Olszewski i Sparta wyszła na prowadzenie 1:0. Szamotuły nie dawały za wygraną i przez ostatnie minuty rzuciły się do zmasowanego ataku. Jednak końcowy sukces przypadł zawodnikom Sparty, którzy po ostatnim gwizdku sędziego mogli cieszyć się z cennego zwycięstwa. Najlepszym zawodnikiem meczu został wybrany Krzysztof Olszewski.
Hydropex Sparta Złotów - SPN Szamotuły 1:0 (0:0)
Info/fot. Hydropex Sparta Złotów
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze