Reklama

Już nie czują respektu

25/08/2011 09:17
W tym sezonie młode pokolenie siatkarzy z Jastrowia osiągnęło sukcesy, jakich w sportach zespołowych dawno w naszym regionie nie notowano. Podopieczni Adama Chamiera-Ciemińskiego zaistnieli na arenie ogólnopolskiej i to zarówno w siatkówce halowej, jak i plażowej

O podsumowaniu tego niezwykle udanego, ale też bardzo długiego sezonu, a także o planach na kolejny rok rozmawialiśmy z trenerem kadetów i jednocześnie wiceprezesem klubu Polonia Jastrowie Adamem Chamierem-Ciemińskim.

Kadeci Polonii Jastrowie od dwóch lat dostarczają nam wiele radości, skutecznie rywalizując ze swoimi rówieśnikami w powiecie, regionie, województwie, a w tym roku także w kraju. Kiedy w poprzednim sezonie zdobyli wicemistrzostwo Wielkopolski i awansowali do ćwierćfinału Mistrzostw Polski, wielu sceptyków twierdziło, że to przypadek i zbieg pomyślnych okoliczności. Sezon 2011/12 miał zweryfikować ich możliwości.

Mistrzowie Wielkopolski


Początek był niezwykle trudny. Osłabiona kontuzjami drużyna, rywalizująca z zespołami o rok starszymi, nie zakwalifikowała się do finału mistrzostw województwa rozgrywek kadetów. Chłopcy nie odpuścili jednak w drugiej części sezonu i w rozgrywkach Gimnazjady, grając z rywalami z tego samego rocznika, zdobyli pierwsze miejsce i złoty medal na szczeblu województwa wielkopolskiego. Za sobą pozostawili drużyny ze szkółek siatkarskich w Turku, Kaliszu, Gostyniu czy Poznaniu, dysponujące nieporównywalnie lepszymi warunkami treningowymi i możliwościami selekcji.

Dziesiąta drużyna w Polsce

- Kiedy jako mistrzowie województwa jechaliśmy na Mistrzostwa Polski do Radomia, na koszulkach obok napisu Gimnazjum Niepubliczne w Jastrowiu umieściliśmy nadruk „Mistrz Wielkopolski” – wspomina trener Adam Chamier-Ciemiński – Nie chcieliśmy w ten sposób straszyć przeciwników, ale ułatwić identyfikację regionu, z którego przyjechaliśmy. Na tym poziomie rozgrywek bardzo rzadko zdarzają się drużyny z miast nieznanych jako ośrodki siatkarskie. Najczęściej są to młodzieżowe zaplecza klubów występujących w ekstraklasie lub I lidze – dodaje.


Radom. Dziesiąta drużyna w Polsce: stoją od lewej – Maciej Iwin, Bartosz Dziedzina, Filip Dymek, Piotr Chamier-Ciemiński, Patryk Hoffmann. W dolnym rzędzie: Piotr Kotliński, Marcin Kisiel, Rafał Czech, Patryk Litwinowicz, Mateusz Dziedzina

I rzeczywiście, identyfikację regionu jastrowscy kadeci ułatwili nie tylko napisami na koszulkach, ale także ambitną postawą i walką o każdą piłkę. W pierwszym meczu pewnie pokonali 2:0 drużynę z Ostrowca Świętokrzyskiego i z wiarą w sukces przystąpili do drugiego spotkania z mistrzem Podkarpacia – Gimnazjum Sportowym z Rzeszowa. Mimo uzyskania kilkupunktowej przewagi w pierwszym secie, siatkarze z Jastrowia musieli uznać wyższość rywali, którzy, jak się później okazało, zdobyli Mistrzostwo Polski.

W trzecim meczu o „być albo nie być” w pierwszej ósemce w Polsce chłopcy ulegli Gimnazjum Publicznemu z Pyrzyc i musieli zadowolić się grą o miejsca 9-12. Tu trafili na mistrza województwa lubelskiego i po zaciętej walce wygrali 2:1. Zwycięstwo zapewniło im miejsce w pierwszej dziesiątce gimnazjów w Polsce i prawo gry o miejsce IX. Do wyłonienia zwycięzcy potyczki z Gimnazjum nr 13 z Wrocławia konieczny był tie-break, przegrany 13:15.

– Zajęcie dziesiątego miejsca na Gimnazjadzie uznaliśmy za ogromny sukces, śmialiśmy się nawet, że jesteśmy mistrzem Polski w kategorii gimnazjów do stu uczniów, ponieważ wszyscy zawodnicy to uczniowie z Gimnazjum Niepublicznego w Jastrowiu, w którym uczy się 96 uczniów – śmieje się opiekun siatkarzy. - Nie ukrywam, że ujawnione na etapie podstawówki siatkarskie talenty ściągałem do tej szkoły. Marzyła mi się drużyna, która będzie odnosiła sukcesy, ale nie przypuszczałem, że aż takie. Chciałem, żebyśmy mogli konkurować w regionie z Piłą czy Trzcianką, które zawsze nas ogrywały. Dzisiaj częściej my jesteśmy górą.

Siódma para Mistrzostw Polski w plażówce

Na czerwcowej Gimnazjadzie zakończył się sezon halowy, ale rozpoczęła się rywalizacja na plaży. Do rozgrywek na szczeblu wojewódzkim nie zdążyli przygotować się chłopcy z rocznika 1995, ponieważ kolidowały one w tym roku z finałami Gimnazjady. Za to para młodzików z rocznika 1996, Mateusz Dziedzina i Piotr Chamier-Ciemiński, zakwalifikowała się do finału Wielkopolski, gdzie zajęła czwarte miejsce. Dzięki temu awansowała do turnieju finałowego Mistrzostw Polski, który odbył się w lipcu w Spale.


Spała. Siódma para w Polsce: Piotr Chamier-Ciemiński (1) i Mateusz Dziedzina (2) z trenerem Adamem Chamier-Ciemińskim i sędziami

W zawodach wystartowały 32 ekipy, nasi reprezentanci po pierwszym dniu awansowali do pierwszej szesnastki. Układ spotkań sprawił, że od razu trafili na późniejszych mistrzów Polski i stracili szanse na medal. Walczyli jednak ambitnie do końca, by ostatecznie zająć siódme miejsce w kraju. – Jest to dla mnie tym większe wydarzenie, że jednym z zawodników był mój syn – mówi nie bez dumy pan Adam.

Źródła sukcesów

Ciężka praca i zrozumienie, że siatkówka to gra zespołowa – w tym Adam Chamier-Ciemiński widzi przyczyny dobrej postawy swoich podopiecznych. - Większość z tych chłopców zaczęła zabawę w siatkówkę już w trzeciej klasie szkoły podstawowej – mówi ich trener. - Z tych, którzy rozpoczęli treningi, a było ich ponad 30, odpadło około 60 procent. Zostali najbardziej wytrwali i najlepsi. Dzisiaj zebrali pierwsze owoce swojej pracy.

Zdaniem trenera chłopcy nie czują już respektu przed przeciwnikami z wielkich miast. Pomagają im w tym sukcesy indywidualne. W tym roku Maciej Iwin był reprezentantem województwa wielkopolskiego na spartakiadzie młodzieży. Piotr Ciemiński i Mateusz Dziedzina są w kadrze nadziei olimpijskich.

W drugiej połowie lipca tego roku niemal cała drużyna kadetów brała udział w zajęciach „Kliniki siatkarskiej” w Katowicach. Treningi odbywały się pod okiem byłego trenera kadry narodowej Zbigniewa Krzyżanowskiego, a także Wojciecha Kaszy (byłego trenera Trefla Gdańsk, męża Agnieszki Bednarek-Kaszy) i wykładowcy katowickiej AWF Grzegorza Grządziela.

Plany na nowy sezon

W tym roku niemal wszyscy chłopcy z drużyny zgłoszonej do rozgrywek kadetów idą do szkół średnich, głównie do Piły. Tym większe będą wyrzeczenia, po lekcjach trzeba będzie wrócić do domu, wygospodarować czas na naukę i ruszyć na trening. Trener ma nadzieję, że uda im się tak jak dotychczas pogodzić obowiązki szkolne i sport.

W lidze kadetów też czeka ich ciężka przeprawa, by powtórzyć tegoroczny sukces. Największym problemem będą kosztowne i męczące podróże na drugi kraniec województwa do Kalisza, Ostrowitego czy Turka. - Mimo to nie poddamy się na starcie i tak jak zawsze gwarantujemy emocje i sportową walkę do końca o jak najwyższą lokatę – kończy opiekun i wychowawca młodych siatkarzy.

III liga seniorów wraca do Jastrowia

Po dwóch latach przerwy do Jastrowia wracają rozgrywki seniorskie. Polonia Jastrowie, dzięki wsparciu finansowemu gminy, a także sponsorów prywatnych (m.in. Henryka Stokłosy), zgłosiła do III ligi grupy B zespół oparty częściowo na zawodnikach, którzy występowali w niej wcześniej, jak Jarosław Kajma, Tadeusz Kuźmiński, Łukasz Maciuszko czy Adam Sarna. Trenerem zespołu został Piotr Winkler – wychowanek Jokera Piła, były trener MKS MDK Trzcianka. Drużyna zostanie uzupełniona wychowankami klubu z roczników 1994 i starszych.


Treningi zawodników III ligi już się rozpoczęły

Wiceprezes Polonii Jastrowie Adam Chamier-Ciemiński mówi, że występy w III lidze traktowane są przez zawodników jako okazja do zaprezentowania swoich możliwości, a także zapewnienia sportowych wrażeń na dobrym poziomie kibicom piłki siatkowej w Jastrowiu.

- Grupa B III ligi to pierwszy poziom seniorski, zamierzeniem każdego sportowca jest wygrywanie meczów, wspinanie się w hierarchii, fajnie byłoby zająć jedno z dwóch pierwszych miejsc premiowanych awansem do grupy A. Mamy nadzieję, że pomoże nam w tym jastrowska publiczność – z nadzieją kończy naszą rozmowę pasjonat piłki siatkowej, człowiek, który swoim zapałem i determinacją w dążeniu do realizacji marzeń zaraził wielu młodych ludzi w Jastrowiu.

Ryszard Mikietyński
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości