Ekspertyza dotycząca konstrukcji przy moście na ulicy Grudzińskich jest gotowa. Są usterki, ale nie trzeba likwidować konstrukcji.
Ekspertyzę wykonano w wyniku zdarzenia sprzed kilku tygodni, kiedy na drogę spadła tablica z napisem „Kaczy dołek”. Okazało się, że przez lata, jakie minęły od jej powstania i zawieszenia tablicy, miasto nie realizowało przeglądów technicznych. Stąd na miasto obowiązek wykonania ekspertyzy nałożyła Powiatowa Inspektor Nadzoru Budowlanego.
– Przeczytałam ekspertyzę, mam jeszcze pewne pytania do osób, które ją opracowały, ale już można powiedzieć, że usterki, które stwierdzono, nie dyskwalifikują tego obiektu pod kątem użytkowania – pod koniec ubiegłego tygodnia Ewa Radeberg zapewniła, że w związku z tym nie ma konieczności demontowania konstrukcji.
– Natomiast na pewno będzie wydana decyzja nakazująca wykonanie pewnych prac naprawczych. I to zarówno w zakresie konstrukcyjno–budowlanym, jak również elektrycznym – PINB podkreśla, że nie są to poważne uchybienia. Miastu zostanie wyznaczony termin na usunięcie usterek.
– Oczywiście te prace trzeba będzie wykonać pod nadzorem osoby do tego uprawnionej – dodaje Ewa Radeberg.
Przypomina też, że gdyby pod konstrukcją ponownie miało cokolwiek zawisnąć (jak wcześniej wspomniana tablica) decyzja w tym względzie będzie należała do władz miasta, które będą musiały oprzeć się o opinie branżystów. Inspektor przypomina, że jeśli tak będzie, miasto będzie musiało uzyskać zgodę organu architektoniczno–budowlanego, czyli w tym przypadku starosty złotowskiego.
Piotr Steffen
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ooooooo to powstanie z ruin nowa odnowiona inwestycja. Szacun wielki. To dopiero będzie osiągnięcie.
nawet to spieprzyli...brawa!
Ooooooo to powstanie z ruin nowa odnowiona inwestycja. Szacun wielki. To dopiero będzie osiągnięcie.
nawet to spieprzyli...brawa!