Reklama

Kąt dla ratowników

31/07/2015 00:00
Ratownicy wodni stracą miejsce do przechowywania sprzętu, dlatego myślą o budowie bazy ratowniczej. Potrzebują prawie 300 tys. złotych

Samochód, cztery łódki, dziesięć kajaków i mnóstwo mniejszego sprzętu – to stan posiadania Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Złotowie. Sprzęt woprowców przechowywany jest w byłej strażnicy przy ulicy Bohaterów Westerplatte. Pytanie tylko, jak długo. - Starostwo chce wydzierżawić lub sprzedać budynek byłej straży koło liceum, więc nie będziemy mieli gdzie się podziać – obawia się prezes WOPR Złotów Tadeusz Kubów.Bo choć starostwo nieodpłatnie użycza wodniakom pomieszczeń, to po zmianie właściciela raczej o nich nie zadba. - Jak sprzedamy ten budynek, to woprowcy będą musieli się wynieść lub dogadać z kupcem – zapowiada starosta złotowski Ryszard Goławski.

Hangar za ćwierć miliona

Uprzedzając fakty Tadeusz Kubów ze współpracownikami rozejrzał się za hangarem, w którym woprowcy mogliby trzymać swój sprzęt. Koncepcja wodniaków zakłada powstanie nad Jeziorem Zaleskim obiektu o powierzchni około 300 m². - Architekt wyliczył nam jego koszt na 250-280 tys. zł - podaje prezes WOPR Złotów. Budowę sfinansować miałoby miasto. - Rozmowy na ten temat prowadziliśmy z byłym burmistrzem. Pokazywaliśmy mu nawet projekt, ale zmieniła się władza i trzeba zaczynać wszystko od początku – zauważa prezes. Z obecnym włodarzem miasta ratownicy jeszcze nie rozmawiali. Na pewno jednak wskażą mu dwa miejsca, w których mógłby stanąć hangar. Pierwsze to obrzeża stadionu miejskiego przy ulicy Wioślarskiej. - To bardzo dobre miejsce na bazę, bo sale, które tam są, można by wykorzystać na szkolenia. Byłoby to logiczne połączenie – Tadeusz Kubów zachwala tę lokalizację. Drugim miejscem jest działka przy plaży nad Jeziorem Zaleskim, od strony ulicy Jeziornej. - Działka obok nas przeznaczona jest pod pensjonat, ale przez wiele lat nic się tu nie działo w tym temacie i wątpię, żeby ktoś ją kupił. Gdyby miasto nam ją przekazało, to moglibyśmy zbudować ten hangar i cała baza byłaby tutaj – prezes wskazuje znajdującą się w pobliżu woprówkę. Rozmowy z włodarzem Złotowa wodniacy zamierzają podjąć po zakończeniu sezonu kąpielowego, ale przed rozpoczęciem prac nad budżetem miasta na rok 2016.

Reklama

Ruch wieżą

Jak pilna okaże się budowa hangaru dla WOPR Złotów zależeć może od losu, jaki czeka byłą siedzibę straży pożarnej. Wizja sprzedaży tego obiektu jest mało realna. Bardziej prawdopodobne jest przejęcie magazynów i wieży przez miasto. Burmistrz Adam Pulit zabiega o to od kilku miesięcy i to mimo wyraźnego oporu Rady Miejskiej Złotowa. - Uważam, że budynek ten powinien pozostać w architekturze miasta i spełniać publiczne cele – twierdzi włodarz. Pomysłów na zagospodarowanie wieży ma co najmniej kilka. - Dlaczego mielibyśmy to rozbierać? Usłyszałem od jednego z radnych miejskich, że powiat chce się pozbyć problemu, a to nie jest tak. Trzeba wypracować sposób na zagospodarowanie tego obiektu – słowa burmistrza podchwytuje starosta. - Najpierw muszę pozyskać przychylność radnych. Jeśli się zgodzą, to będę działać w tym kierunku – kontynuuje A. Pulit. Jednym z jego pomysłów jest miejsce dla organizacji pozarządowych, a także muzeum pożarnictwa.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości