W niektórych złotowskich szkołach zdają niemal wszyscy maturzyści, w innych nieliczni – również w tej, której patronuje MON. Samorządowcy od jakiegoś czasu pytają: czy jest sens utrzymywanie trzech publicznych liceów w Złotowie? Tym bardziej, że wyniki w CKZiU to, w ocenie części, kompromitacja
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 100% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Cóż za oburzenie! A nie przeszkadza Wam Wszystkim, gdy każdego roku uczniowie otrzymują gratyfikacje finansowe za wyniki w nauce? Mnie to przeszkadza. Uczeń w podstawówce - taki dostateczny. Idzie dalej do szkoły średniej, np CKZiU nagle się okazuje, że jest jednym z najlepszych. Otrzymuje nagrodę burmistrza. Uczeń dobry/ bardzo dobry w podstawówce idzie do dobrego liceum i jest dostateczny/dobry. Krew mnie zalewa, gdy widzę nagradzanych, którzy często (nie zawsze) nie zdają matury. Oni w podstawówce byli tacy sobie, żeby nie powiedzieć - słabi. Jednak wystarczy odpowiednia szkoła i już się jest bardzo dobrym z niezdaną maturą. Nikt nie dostrzega tych dobrych z dobrego ogólniaka czy technikum. Oni dużo umieją, ale przecież są tylko dobrzy, więc nagrody się nie należą. Ale to Oni zdają maturę i dostają się bez problemu na studia.
Z drugiej strony proszę pomyśleć, że nie uczą się przecież dla nagród i pieniędzy. Ten z lepszego ogólniaka wynosi to po co przyszedł-wiedzę, ogładę, otwarcie na świat. Na tym właśnie polega różnica pomiędzy tymi szkołami. Potencjalnie na studiach i w dalszej przyszłości i tak wszystko wróci do natury i będzie zbalansowane.
Obecne wymagania szkół wobec uczniów to totalna porażka. Liczy się tylko liczebność klas bo za tym idzie finansowanie i utrzymanie etatów nauczycieli. Jeśli 81% maturzystów w CKZIU oblała maturę to jakim cudem doszli do klasy maturalne ? Wynik matur jak dla mnie oznacza , że grono pedagogiczne kompletnie nie stawiało żadnych wymagań uczniom. A sami uczniowie skoro nie chcieli się uczyć to nie powinni znałesc się w liceum tylko w zawodówce zdobywając jakiś konkretny zawód i umiejętności.
W CKZiU zamiast liceum szkoła pielęgniarska, fizjoterapia, ratownictwo medyczne.
Tak najlepiej pozamykajcie wszystkie szkoły. Zgonić wszystko na pedagogów. Jeżeli uczeń nie radzi sobie z materiałem to oczewiscie wina jest kogo nauczyciela trzeba zgonić na kogoś. A może niech uczeń da cos od siebie pokaże zdecydował się podjąć naukę w technikum , jezeli ma to w du... czy zda maturę czy nie bo teraz niestety nic innego nich nie Iteresuje tylko szlajanie się , branie różnych specyfikow . I oni są najbardziej poszkodowani bo nauczyciel się czepia. A jezeli będą bardziej naciskać to uczniowie będą rezygnować bo jeden drugiego nakręca po co ci ta szkoła przecież do niczego się nie przyda..... co tu pisać temat rzeka szkoda tylko tych dzieciaków bo naprawdę marnują się w tych czasach
Tak najlepiej pozamykajcie wszystkie szkoły. Zgonić wszystko na pedagogów. Jeżeli uczeń nie radzi sobie z materiałem to oczewiscie wina jest kogo nauczyciela trzeba zgonić na kogoś. A może niech uczeń da cos od siebie pokaże zdecydował się podjąć naukę w technikum , jezeli ma to w du... czy zda maturę czy nie bo teraz niestety nic innego nich nie Iteresuje tylko szlajanie się , branie różnych specyfikow . I oni są najbardziej poszkodowani bo nauczyciel się czepia. A jezeli będą bardziej naciskać to uczniowie będą rezygnować bo jeden drugiego nakręca po co ci ta szkoła przecież do niczego się nie przyda..... co tu pisać temat rzeka szkoda tylko tych dzieciaków bo naprawdę marnują się w tych czasach
Skoro program jest w zasadzie taki sam dla wszystkich liceów (nie mówię o przedmiotach branżowych), a wyniki matur w jednej szkole są zdecydowanie gorsze niż w innej, to zdecydowanie wina pedagogów. Oczywiście uczniom też to jest w sumie na rękę, bo "jest luz" i "nauczyciel tyle nie wymaga", ale właśnie przed i po maturach jest płacz. Pytanie czy w czasie roku szkolnego były jakieś skargi czy uwagi - z obu stron: nauczycieli (że uczniowie nie chcą się uczyć) i uczniów (że nauczyciele niewłaściwie przygotowują)?
Zasada jest prosta. Jeśli uczeń nie chce się uczyć to nie przechodzi do następnej klasy. I tyle w temacie. Ale grono pedagogiczne w obawie przed utratą etatów pozwala na zaliczanie kolejnych klas. Poprostu wyniki matur pokazały w CKZIU braku egzekwowania przez nauczycieli obowiązku nauki. Uczeń nie chce się uczyć to do zawodówki lub jeśli skończył 18 lat skreślić z listy uczniów.
Jacy nauczyciele takie oceny.
Od kiedy nauczyciele uczą się za uczniów?
Niechca się uczyć uczniowie ale kogo to wina...? To nauczyciel na biegać i prosić ich o to.... wystarczy że raz czy dwa razy nie zaliczy roku oni odrazu rezygnują bo im nie zależy. Matura jest ważna ale dla tych którzy chcą ja zdać żeby dalej iść się kształcić. A jeżeli ucznia wystarczy tylko żeby zdać szkołę to co jest w tym złego.... najlepiej napchac jak najwięcej uczniów ko jednej klasy A niech nauczyciel się męczy jak oni mają się skupić ja 5 % chce coś wynieść z lekcji A reszta ma to gdzies . W tych czasach bycie nauczycielm to nie jest fajna praca . Uczeń nie docenia tego że on jest po to żeby mógł się czegoś nauczyć i rozwijać się.....
Jaka może być zdawalność matur, skoro do klas licealnych przyjmowani są w wiekszości uczniowie, których punktacja za świadectwa ukończenia szkoły podstawowej jest bardzo daleka od dolnego progu, jaki wymagany jest w pozostałych szkołach średnich w Złotowie. Jak widać ambcje dzieci i ich rodziców są spore, a możliwości czasami im nie dorównują. Zapewne jest też wiele innych przyczyn ale ,, z pustego nawet i Salomon nie naleje".
To po co tworzyć klasy z uczniami nie rokującym ? Jeśli szkoła sama nie szanuje swojego wizerunku i przyjmuje wszystkich jak leci, nie egzekwuje wiedzy, nie dba o poziom nauczania to kogo to wina? ucznia.? Nie są zainteresowani nauka, nie przechodzą do następnej klasy, chcą rzucić szkołę - droga wolna. Ich wybór. Rynek pracy potrzebuje ludzi do prostych prac. Nie każdy musi mieć skończona szkołę średnią. Trzymanie ich na siłę w liceum i nie stawianie żadnych wymagań tylko psuje tych młodych ludzi
A co ma punktacja z podstawówki do wiedzy? W tych szkołach oceny są zazwyczaj wynikiem posiadanego nazwiska. Jak często uczniowie ze świecznika okazują się głąbami w kolejnych etapach kształcenia. Nie znałem prymusów ze Złotowa na studiach, żadnych. To samo dotyczy liceów. W Złotowskim LO można być dobrym za uśmiech i noszenie gąbki, a można być posadzonym za charakter, zresztą, jak wszędzie.
Witam wydaje mi się że ogólny poziom nauczania jest wysoki dzieciaki zrazaja się już od szkół podstawowych, i innych Państwach jest całkiem inaczej poziom nauczania jest o wiele niszy dzieci mają czas na naukę zabawę sport a nie od młodych lat siedzenie w książkach . W wkuwaniem nie potrzebnej wiedzy którą mu się nie przyda . Matury powinni pisać z takich przedmiotów który lubi interesuje się i później są zrażenia . Mamy naprawdę młodych ludzi utalentowanych. Ale np nie moga sobie poradzić z np Matematyka dajmy im szanse i wspierajmy mlodych. Chyba że lepiej niech blakaja się po mieście . Wiadomo duzo zależy od wychowania rodziców. Ale jezeli maluch nie ma tego wsparcia od samego początku, to może warto mu dać teraz szanse . Tyle zainwestowano w tą szkole i co lepiej ja zamknąć nie uważacie że było by szkoda . Pozdrawiam
Tylko " część" samorządowców uważa, że to kompromitacja a reszta, że sukces?! Ale jeśli ten jełop Kolera CIESZY SIĘ , że praktyczny zdało 2 na 14, to rzeczywiście szacun panie dyrektorze ( małe litery celowo) ! Wyjdź pan kiedyś na przerwę do parku obok szkoły i posłuchaj swoich " uczniów" ( uczeń to ten, który czegoś się uczy ).Wybitne jednostki " wyuczone" w prowadzonej przez pana " szkole".Wstyd! Takie wyniki ( 18 % zdanych) nie biorą się z powietrza. Noooo; rośnie nam pod pańskim przywództwem edukacyjnym silna kadra pracownicza!
Święta racja! Jaki pan, taki kram. Znamy tego "geniusza"! Niektórzy z nas chodzili z nim do szkoły. "Najsłabsze ogniwo" w klasie z każdego przedmiotu, a teraz dyrektor szkoły. Aż trudno uwierzyć, że to się dzieje naprawdę!
A w CKZIU wogole odbywają się lekcje? Czy oceny za obecność?
Panie Starosto Patryku Wruk ,wraz z z-cą Danielem Sztychem rozdzielcie na Lo, TE, Zawodówkę na osobne Szkoły średnie i ustalic kierowników tych Szkół. taki zlepek to szkodliwy twór.
Obraz starosty w rzeczywistości.
Stworzyć progi punktowe do liceum tak jak to dawniej było. Uczeń wychodzący z podstawówki z dwójami max trójami nie poradzi sobie w liceum, a co dopiero z maturą. Tutaj apel do rodziców, by na siłę nie pchali do liceów. Nauczyciel to nauczyciel, są tacy i tacy, ale prawda jest taka, że nikt za ucznia się nie nauczy i nie napisze matury. A te wszystkie twory i zlepki szkół już dawno powinny być zlikwidowane. Liceów w Zlotowie starczy, teraz by się przydawala normalna zawodówka; stolarz, fryzjer, masażysta, pomoc przedszkolna, kosmetyczka, hydraulik. Ciezkie mamy czasy, młodzież trudna, ale chociaż niech mają zawód, a co z tym zrobią to ich sprawa.
Oburzenie? Może niech się Pani dyrektor LO MCS przyzna, jak się robi wyniki? Ilu uczniów pozwoliła niedopościć do matury by mieć wyższe procenty? To jest nasze wspaniałe słomiane nadmuchane LO.
Do gościa: po pierwsze LO jest im. Marii Skłodowskiej Curie a nie Curie Skłodowskiej. Po drugie w tym roku szkolnym tylko jedna, JEDNA osoba nie ukończyła szkoły w kwietniu i ma poprawkę w sierpniu. Więc o czym pan/ pani pisze?
Młodzi. "Róbta co chceta". Walić szkołę. Juras waszym idolem. Ministra Nowacka nagrodzić Noblem. Szkoła ma być "lekka łatwa i przyjemna". Bez stresu. Bez pracy domowych. Bez ocen.
I co? Zadzroscisz dzieciom wolności wyboru?Bo Ciebie bili w Szkole drewnianą linijką? Albo stałeś w oślim kącie?Masz z tego tytułu traumę i się czepiasz innych!!!Pamiętaj,że ..."dzieci XXI wieku nie chowane są na mleku,lecz na czipsach i na coli.Bo od mleka brzuch ich boli..."Spójrz w lustro-kim jesteś aby osądzać!!!Nie chcą się uczyć,nie chcą się rozwijać-to będą ich rodzice utrzymywali ze swojej emerytury!!!Ty pojedziesz na urlop,a oni będą oglądali Świat w TV u mamusi!!!Mamusią i tatuś kochają swoje dzieci i chcą dał nich jak najlepiej...A Ty-pracuj,bo ktoś musi płacić na to wszystko podatki!!!
Biorą wszystkich jak leci...Uczniowie bardzo słabi, z kiepskimi wynikami na egzaminie ósmoklasisty dostają się do liceum/ technikum...Gdzie te progi? Ludzie jak chcecie wykształcić motywację do czegokolwiek u młodych osób? Naturalnie nie chodzi o zarzynanie, ale kto pracuje z młodymi ten wie, że niestety 80% w tej chwili nie ma ambicji, kultury, motywacji... W obecnych czasach tak bardzo rodzice chcą ustrzec dzieci przed negatywnymi doświadczeniami, że później pierwsza poważniejsza porażka i taki osobnik nie daje rady.. nie tylko w szkole, ale i w życiu. Wymagajmy od dzieci, nie bójmy się ich, stawiajmy granice no i naturalnie bądźmy przy nich, one tego potrzebują.. Wracając do szkół, podejmiecie Państwo dobre decyzję, bo za chwilę nie będzie kim pracować...
Za moich czasów ( rocznik 80) sporym sukcesem było dostać się do liceum lub technikum, również zdanie matury a studia to już kosmos , a dzisiaj każdy matoł chce być magistrem.
Czytając komentarze na tym portalu, odnoszę wrażenie, że szkół jest za mało. A z pewnością w istniejących zbyt mały nacisk kładzie się na naukę języka polskiego.
Przykład idzie z góry. Młodzi chyba wyciągają wnioski z tego, co się dzieje. Obecnie to nie naukowcy zarabiają pieniądze, lecz piłkarze, koszykarze, patostreamerzy, youtuberzy, tiktokerzy i olnyfansi. Gdy zarobią kasę, kupią nie tylko maturę, ale pewnie i studia na jakiejś uczelni - krzaku w stylu Collegium Humanum. Takie czasy :( Kasa czyni mądrym.
Cóż za oburzenie! A nie przeszkadza Wam Wszystkim, gdy każdego roku uczniowie otrzymują gratyfikacje finansowe za wyniki w nauce? Mnie to przeszkadza. Uczeń w podstawówce - taki dostateczny. Idzie dalej do szkoły średniej, np CKZiU nagle się okazuje, że jest jednym z najlepszych. Otrzymuje nagrodę burmistrza. Uczeń dobry/ bardzo dobry w podstawówce idzie do dobrego liceum i jest dostateczny/dobry. Krew mnie zalewa, gdy widzę nagradzanych, którzy często (nie zawsze) nie zdają matury. Oni w podstawówce byli tacy sobie, żeby nie powiedzieć - słabi. Jednak wystarczy odpowiednia szkoła i już się jest bardzo dobrym z niezdaną maturą. Nikt nie dostrzega tych dobrych z dobrego ogólniaka czy technikum. Oni dużo umieją, ale przecież są tylko dobrzy, więc nagrody się nie należą. Ale to Oni zdają maturę i dostają się bez problemu na studia.
Z drugiej strony proszę pomyśleć, że nie uczą się przecież dla nagród i pieniędzy. Ten z lepszego ogólniaka wynosi to po co przyszedł-wiedzę, ogładę, otwarcie na świat. Na tym właśnie polega różnica pomiędzy tymi szkołami. Potencjalnie na studiach i w dalszej przyszłości i tak wszystko wróci do natury i będzie zbalansowane.
Obecne wymagania szkół wobec uczniów to totalna porażka. Liczy się tylko liczebność klas bo za tym idzie finansowanie i utrzymanie etatów nauczycieli. Jeśli 81% maturzystów w CKZIU oblała maturę to jakim cudem doszli do klasy maturalne ? Wynik matur jak dla mnie oznacza , że grono pedagogiczne kompletnie nie stawiało żadnych wymagań uczniom. A sami uczniowie skoro nie chcieli się uczyć to nie powinni znałesc się w liceum tylko w zawodówce zdobywając jakiś konkretny zawód i umiejętności.