Sezon zimowy w złotowskiej noclegowni trwa. Ośrodek przeznaczony jest dla 20 osób, ale w razie potrzeby każdy znajdzie tutaj schronienie
W tym miesiącu mija 15 lat od momentu powstania złotowskiej noclegowni. Przez te wszystkie lata skorzystało z niej blisko 80 osób. Każdej zimy pojawiają się tutaj nowe twarze, są jednak też tacy, którzy z tego rodzaju pomocy korzystają nawet 14 lat. Obecnie w placówce przy ul. M. Hubego nocuje 21 osób, choć formalnie przeznaczona jest ona dla 20. - Bywa też tak, że zimą bezdomnych jest jeszcze więcej. Zdarza się, że policja przywozi w nocy osoby znalezione gdzieś na ulicy. Jeśli są w miarę trzeźwe, przyjmujemy je. Gdy nie ma nawet wolnego łóżka, nie odmawiamy. Zawsze można przespać się chociaż na krześle, byleby nie zamarznąć - mówi Piotr Brewka, kierownik Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Złotowie.
W okresie od października do końca kwietnia, bezdomni mogą przebywać w ośrodku całodobowo. Poza sezonem zimowym, jak sama nazwa wskazuje, korzystają tylko z noclegu. Do dyspozycji mają kuchnię, łazienkę i pralkę. W świetlicy natomiast, która w tej najmroźniejszej porze służy również za miejsce noclegu, znajduje się telewizor.
Osoby, które tutaj trafiają (głównie kierowane są przez pracowników socjalnych) muszą stosować się do regulaminu. Nad jego przestrzeganiem czuwają dwaj dozorcy. Roczny koszt utrzymania noclegowni to 80 tys. zł. - Z reguły nie mamy problemów z finansami. Zdarzają się jednak niespodzianki. Dwa tygodnie temu mieliśmy awarię pieca gazowego. Jego naprawa pochłonęła tysiąc złotych. Piec ma już 10 lat i wszystko wskazuje na to, że w przyszłym roku będziemy musieli go wymienić – mówi Piotr Brewka.
Noclegownia w całości finansowana jest z budżetu miasta Złotowa. Obecnie w kosztach partycypują także Gmina Złotów, Zakrzewo i Okonek, gdyż z oferty noclegowni korzystają bezdomni z tamtych okolic.
K. Siekańska
[[gal=1535]]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze