Henryk Szopiński, dyrektor festiwalu Blues Express, rozważa trzy warianty
Festiwal Blues Express w Zakrzewie odbywa się od 28 lat. Nie było tylko jednej z jego edycji – w roku 2005, z powodu zawirowań politycznych na szczeblu samorządu gminy Zakrzewo. W tym roku, z powodu pandemii koronawirusa, jego organizacja także stoi pod znakiem zapytania.
– Nic na tę chwile tak naprawdę nie wiadomo na 100 procent – mówi Henryk Szopiński.
– Odmrażanie gospodarki wchodzi w życie z dnia na dzień, ale nie mamy pewności, kiedy nas obejmie. Tegoroczny festiwal miał odbyć się 11 lipca, w tradycyjny sposób: pociąg, dworce PKP, zakrzewska niecka koło jeziora, koncerty...
– Teraz rozważamy trzy warianty: A, B i C, ale nie wiemy jeszcze dziś, jaki z nich „wypali”.
Wariant A to taki, że festiwal się odbędzie w terminie na starych zasadach. Wariant B zakłada, że zostanie przeniesiony na sierpień, a opcja C, że się odbędzie 11 lipca, ale w bardzo okrojonym zakresie, bez pociągu i z muzykami na ogrodzie Domu Polskiego – Centrum Idei Rodła, z bardzo ograniczoną ilością uczestników i z przekazem na żywo w lokalnych mediach oraz na telebimie w parku.
– Na 11 lipca mieliśmy przygotowane wszystko, włącznie z rozkładem jazdy pociągu – mówi H. Szopiński.
– Niestety, czas ucieka nieubłaganie i wersja A oddala się każdego dnia. Odwołaliśmy loty Amerykanów, bo z tym nie można było czekać. Niemcy i Łotysze z kolei, którzy także zostali zaproszeni w tym roku na festiwal, stoją nadal w blokach startowych, bo przyjechaliby do nas autami. Sama zmiana rozkładu jazdy tego pociągu nie dzieje się tak od ręki.

Henryk Szopiński - fot. Kultura u podstaw
Tak czy siak… – Musimy podjąć jakąś decyzję, bo póki co trzymamy wszystkich w szachu – artystów, techników, miejsca, jakie zarezerwowaliśmy w hotelach i tak dalej. Pociąg może pojechać tylko w sytuacji, kiedy wszystko zostanie odblokowane. Wszystko, bez ograniczeń. To są w tej chwili bardzo trudne decyzje. Festiwal Blues Express to koszt około 130.000 złotych z różnych dotacji i od sponsorów. 20.000 złotych pochodzi z budżetu gminy Zakrzewo. Jeśli festiwal się nie odbędzie, to dotacja przeznaczona wyłącznie na ten cel musi to wrócić do budżetu gminy. Podobnie z dotacjami z Urzędu Marszałkowskiego i innych źródeł.
– Mogę zapewnić jednak – mówi Szopiński – że Blues w tym roku się odbędzie na pewno, tylko nie wiemy kiedy i na jakich zasadach. Sami mamy nadzieję dowiedzieć się już niedługo. Czy będzie to 11 lipca, czy jakaś sobota w sierpniu okaże się na dniach.
***
Tuż przed zamknięciem tego wydania H. Szopiński poinformował, że Blues Express, o ile pozwoli na to sytuacja, odbędzie się 1 sierpnia w pełnym wymiarze.
Julita Milczyńska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W trosce o zdrowie mieszkańców Zakrzewa proszę o przeniesienie bluesa na przyszły rok. Nasze zdrowie jest ważniejsze niż festiwal.
Nie ma powodu, żeby Blues Express się nie odbył. Rozporządzenie Ministerstwa Zdrowia o zniesieniu obowiązku masek \'usta-nos\' na otwartej przestrzeni jest jasne. Startujemy Panie Henryku.
Do gościa powyżej: Widzisz jakieś zagrożenie zdrowia? Chyba co najwyżej psychicznego od oglądania TV. Tak szczerze: Niech ktoś napisze, czy zna kogokolwiek chorego na rozdmuchany covid, czy zna kogoś kto na to zmarł, a może ktoś zna kogoś, kogo ten ktoś zna. Media robią wam srakę w głowach! Złotów, ponad 18tys ludzi, kilka miesięcy strasznej, śmiercionośnej "pandemii" i jakoś nie padacie jak muchy. Ludzie, do ciężkiej, rosochatej pizdy, obudźcie się i myślcie choć trochę i wyciągajcie wnioski z sytuacji! ŃIE MA ŻADNEJ PANDEMII!
Znam i jest to młoda dziewczyna przechorowała Covid- 19 w marcu i do tej pory ma problemy z oddychaniem to wcale nie jest śmieszne i cieszmy się że blisko nas nie ma zakażen
Ten Blus Ekspress nie powinien się odbyć, przenies na następny rok lub całkowicie z niego zrezygnować, czy nie widzicie co tam się dzieje, jakie dziadostwo to jest
Człowieku pomyśl czy taka propaganda byłaby możliwa na taka skalę i na taki okres prędzej czy później pracownicy służby zdrowia zaczęliby się buntować tu i tam Nie przeszloby
Jestem co roku od kilkunastu lat na koncercie finałowym i nie zauważyłem czegoś, co nazywasz dziadostwem. Koncert jest profesjonalny, przychodzą i młodzi i całe rodziny oraz starsi. Bezpieczeństwo imprezy jest zadowalające, bo oprócz agencji ochrony są agenci Policji. Atmosfera jest fajna, nikt nikogo nie zaczepia. Do wiecznych malkontentów mówię, zamknijcie się w chałupie, idźcie spać.
Panie Suergość wystarczy spojrzeć jak zachowują się ci co jadą w tych pociągami, z miłą i przyjazną atmosferą nie ma to nic wspólnego na pewno żadnego starszego człowieka bym nam nie wysłał bo bym się o niego godzinami zamartwiał.
W trosce o zdrowie mieszkańców Zakrzewa proszę o przeniesienie bluesa na przyszły rok. Nasze zdrowie jest ważniejsze niż festiwal.
Nie ma powodu, żeby Blues Express się nie odbył. Rozporządzenie Ministerstwa Zdrowia o zniesieniu obowiązku masek \'usta-nos\' na otwartej przestrzeni jest jasne. Startujemy Panie Henryku.
Do gościa powyżej: Widzisz jakieś zagrożenie zdrowia? Chyba co najwyżej psychicznego od oglądania TV. Tak szczerze: Niech ktoś napisze, czy zna kogokolwiek chorego na rozdmuchany covid, czy zna kogoś kto na to zmarł, a może ktoś zna kogoś, kogo ten ktoś zna. Media robią wam srakę w głowach! Złotów, ponad 18tys ludzi, kilka miesięcy strasznej, śmiercionośnej "pandemii" i jakoś nie padacie jak muchy. Ludzie, do ciężkiej, rosochatej pizdy, obudźcie się i myślcie choć trochę i wyciągajcie wnioski z sytuacji! ŃIE MA ŻADNEJ PANDEMII!