Do kotła zmieściły się Himalaje, Kamczatka i Serbia. Ale też kawałek Polski. Co z tego wyszło? III Festiwal Relacji z Podróży
Festiwal organizuje Złotowski Korpus Ekspedycyjny, którego szefem jest Piotr Witecki. 26 października miłośnicy podróży bliskich i dalekich spotkali się w Złotowskim Centrum Aktywności Społecznej, by podzielić się wrażeniami. Na scenie stanęły trzy kotły, do których wpadały opowieści.
„Wokół komina” to kategoria podróży po Polsce. Swe opowieści snuli w niej Regina Sławska (prezentacja: Przyroda jest zawsze piękna) i Jędrzej Waberski (prezentacja: Magic Machine Trip). Kocioł ufundowany przez Starostwo Powiatowe w Złotowie, ciasteczka od Piekarni „Chrupek” i Buffy od Trial dostał za zwycięstwo J. Waberski.
W kategorii „Tam gdzie sadza nie doleci”, czyli podróże po świecie o taki sam zestaw nagród walczyli Kamila Kielar (Jakie kwiatki są z Kamczatki) i Agrymir Iwanicki (Topli Do). Po głosowaniu (za pomocą kasztanów wrzucanych do pojemników) okazało się, że widzom do gustu bardziej przypadła opowieść Kamili Kielar. - Prezentacje przeniosły nas w różne magiczne miejsca na świecie – ocenia Piotr Witecki.
[[reklama]]
Honor gór
Po prezentacjach uczestnikom Festiwalu przyszło zmierzyć się z górami. W świat siedmio- i ośmiotysięczników zabrał ich uznany wspinacz i himalaista Jacek Teler. – Mówił o tym, co jest ważne w drodze na szczyt. Od czego się to zaczęło. Czy potrzebne są pieniądze, żeby ruszyć w góry. Można było wrócić do zapomnianego trochę świata, gdzie rządzi honor, przyjaźń, empatia. Opowiadał dłużej niż planowaliśmy, ale i tak za krótko – uważa szef Złotowskiego Korpusu Ekspedycyjnego.
Gospodarze Kotła zdążyli także pokazać dwa filmy ze współorganizowanego przez nich Rajdu w Ciemno i podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do sukcesu tej imprezy.
- Gościliśmy także zwycięzców z poprzednich lat (Marek Miłoszewski z rodziną, Eliza Czyżewska), którzy wrócili do nas ze swoimi nagrodami (kotłami), w których wspólnie wieczorem uwarzyliśmy pięć podróżniczych straw: polską, niemiecką, żydowską, szczecińską i warszawską. To był naprawdę smak świata!!! – podsumowuje imprezę Piotr Witecki.
Łukasz Opłatek
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze