W kościele w parafialnym w Okonku odbył się Koncert Kolęd. Jak zawsze takie wydarzenie przyciągnęło do okoneckiej fary wielu wiernych.
Prawdziwą ucztę dla ucha zaserwowali dla przybyłych Chór Sonata oraz studio wokalne z Okoneckiego Centrum Kultury. Koncert był częścią mszy św. poświęconej Objawieniu Pańskiemu.
Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Piękna oprawa mszy. Bardzo ładny koncert. Szkoda tylko, że hołota po błogosławieństwie tak się pchała do ołtarza po wodę święconą, przepychajac śpiewające dzieci i chórzystów jakby miało im tej wody zabraknąć, lekceważąc w ten sposób osoby, które dla nich ten koncert przygotowały. Zero kultury! Wstyd mieszkańcy, że 3 minut nie mogliście poczekać...
To fakt, dosłownie większość ludzi zachowała się jak bydło. Dzieci uroczyście śpiewały, tyle serca i zaangażowania włożyły w występ i jak się czuły kiedy uczestnicy mszy zamiast poczekać dosłownie chwilę i obejrzeć, posłuchać, to jeden przez drugiego pędem po krede i wodę. Masakra, wstyd. Cóż nie przyszli na występ, tylko żeby ludzie widzieli że są na mszy, a może pochwalić się nowym futrem, może nowe kozaczki. Oj nie ładnie.
Czyżby wyższa kultura ludzi w Brokęcinie niż w Okonku? W Brokęcinie dla muzyków po koncercie kolęd, brawa na stojąco, a w Okonku wiocha? Hmmm.
Możliwe. W takim razie brawa dla mieszkańców Brokecina. W okonku nieliczni zostali w ławkach okazując tym samym szacunek wykonawcom. Stojąc pod chórem widać było tylko jedno zamieszanie. Ledwo ksiądz wyszedł a z ludzi wyszło buractwo. A tacy niektórzy przedstawiciele " wyższych sfer", gdzie wydawać by się mogło, że znają podstawowe zasady kultury i ludzkiej przyzwoitości.
Szkoda że ludzie nie potrafią docenić pracy innych. Jak już przyszli na mszę to już mogli zostać do końca. W końcu występ został przygotowany dla wiernych naszej parafii. Szkoda że ksiądz tego nie widział. Wyobraźcie sobie jak w tym momencie czuły się osoby które dla was występowały. Szkoda, nie dziwcie się że będzie taki czas że nikt nie będzie chciał coś dla was robić. Bark szacunku.
Ksiądz prosił o branie kredy i wody oszczędnie. Oczywiście cześć osób udała że nie słyszy i niektóre osoby napełniały po cztery słoiki po przetworach. Ja rozumiem że ktoś nie mógł być na mszy bo pracuje, jest chory czy mu się nie chce uczestniczyć, ale po co zaraz tyle wody komu i kredy. Z jednego takiego słoika by 20 domów ksiądz poświęcił.
Kiedyś ksiądz Józef P na mszy zadał pytanie. Czy chodźcie do Kościoła dla Boga czy dla ludzi.
Jak co za darmo to zawsze lecą.
dobrze, że nie biorę udziału w tym cyrku.
Brawa na stojąco? Za co? Za poprawne wykonanie kolęd z podkładem muzycznym? Bez przesady. To nie La Scala. Też się wywodzisz z tej okoneckiej "hołoty" tylko że przyszłaś raz do roku popisać się swoim głosem i liczysz na brawa na stojąco ? Może liczyłaś na bisy. Ja śpiewam kolędy z potrzeby serca aż do Matki Boskierj Gromnicznej co niedzielę w kościele, a nie raz do roku żeby błysnąc przed ludźmi. Masz takie potrzeby to jest pełno konkursów w telewizji. Spróbuj, może kariera przed tobą. Może i La Scala i brawa na stojąco czego tak pragniesz. Byłam i widziałam. Ładne śpiewanie kolęd ale bez przesady. To, że ludzie szli po wodę święconą i krede to chyba normalne, nie każdy miał ochotę czekać aż się kolędowanie skończy. I nikt nikogo nie rozpychal bo siedziałam blisko i widziałam. Chyba tu komuś woda sodowa od lokalnych sukcesów wokalnych uderzyła do głowy. Więcej pokory. Pamiętaj. Pycha kroczy przed upadkiem.
Do tej wyżej. Brawo. Brawo. Wreszcie ktoś odważny. Wyzywanie od hołoty, buractwa, wiochy czy braku kultury innych, świadczy o braku kultury piszących. Rozumiem że częśc występujących źle się czuła w kościele skoro przychodzą raz do roku żeby się popisać. A już pisanie o tym że ktoś przyszedł pochwalić się nowym futrem to jest dopiero cyrk. Pewnie byłaś ostatnio w kościele kiedy się futra nosiło. Większośc z tych co była w poniedziałek w kościele przychodzi tu co tydzień bo jestem i widzę. Większość z występujących, oprócz niektórych członków chóru Sonata, wiedziałam po raz pierwszy. I kto tu przyszedł się pochwalić????
do .....Gość - niezalogowany 2020-01-06 15:04:22.
Nie porównuj wiernych którzy szli po wodę święconą czy kredę do bydła. Mieli takie prawo i nie musieli słuchać wypocin tych którzy kolędy znają z telewizji czy radia i przyszli żeby popisac sie przed innymi. Poza tym przy kolędach sie nie tańczy. ....Do tego co mu sie tak w kościele w Brokęcinie podobało.... Tam do kościoła chodzi w szczycie 10 osób. Do kościoła przychodzi się głownie modlić a nie popisywać.
mam pytanie za 100 punktów. Ilu wiernych przyszła by do kościoła gdyby koncert kolęd odbywał sie poza mszą? podejrzewam że oprócz rodziny, niewielu. Ci oburzeni zachowaniem "hołoty" weźcie to sobie do serca. Dostaliście brawa. Ale bez przesady. Na aplauz na stojąco nie liczcie. Nie to miejsce, nie ta scena. No i jak to młodzi mówią "szału nie było".
czytam i oczom nie wierzę!!!!!! Katolik który przyszedł do kościoła wyzywa innych od bydła, hołoty, buraków, wiochy.....Nawet jeśli tylko przyszedł żeby zaśpiewać kolędy czy tylko posłuchać!!!!! Człowiek o innych nie powinien sie tak wypowiadać, a co dopiero katolik który deklaruje że był tego dnia w kościele. Wstyd, wstyd, wstyd.
katolik jak katolik
O widzę zaczęła się krwawa jatka. Pozdrawiam Panią O..
Och katolicy. Teraz każdy będzie się chwalił kto ile razy chodzi do Kościoła, kto kogo widzi. Żałosne
Okoneckie rybki polknęły haczyk trolli i się bulwersują ;)
Ludzie przekażcie sobie znak pokoju
goń się z tym znakiem bucu
Nawet źli są ci, którzy dzieciom brawo na stojąco bili, za piękne zagranie kolęd. Żenua.
Może w przyszłości Orszak Trzech Króli przez Okonek. Chętnie się zaangażuje.
I macie okonecką kulturę. Wstyd jej tu niemal nie ma. Dom kultury tylko z nazwy
Ludzie przyszli na mszę a nie na koncert. Miejsce koncertu jest w OCK i tam chętni sobie pójdą.
Czy w czasie mszy wolno robić zdjęcia ludziom i je publikować ? Jak Rodo?
Dlaczego tak jest? Że największe judasze siadają w pierwszych ławkach masakra
Jak to dla czego,żeby można było kogoś szybko pod........lić. Jak to Judasz.
Po przeczytaniu tej całej słownej "jatki" zrobiło mi się ... SMUTNO :( Nie sądzę, aby członkowie Sonaty czy ktokolwiek z występujących chciał zaistnieć. Sądziłam, że mieszkańcy Okonka są dumni ze swojego chóru, a tu można odnieść inne wrażenie. Mam nadzieję, że członkowie Sonaty wystąpią zawsze z szacunkiem nawet gdy zostanie przed nimi tylko jeden widz. Powiedział kiedyś znany aktor, że nawet gdyby na widowni znalazł się tylko jeden widz wystąpi i to w takim zakresie jakby występował przed szeroką publicznością, z szacunku dla tego człowieka i czasu, który przeznaczył na spektakl. Kolędy, to piękne pieśni i trzeba być człowiekiem o zatwardziałym sercu, aby go nie otworzyć na piękne melodie czy wzruszające teksty. Chórzyści Sonaty śpiewajcie od serca jak najdłużej !
jak można tego zawodzenia słuchać, a te starcze Vibrato przyprawia o mdłości .
Piękna oprawa mszy. Bardzo ładny koncert. Szkoda tylko, że hołota po błogosławieństwie tak się pchała do ołtarza po wodę święconą, przepychajac śpiewające dzieci i chórzystów jakby miało im tej wody zabraknąć, lekceważąc w ten sposób osoby, które dla nich ten koncert przygotowały. Zero kultury! Wstyd mieszkańcy, że 3 minut nie mogliście poczekać...
To fakt, dosłownie większość ludzi zachowała się jak bydło. Dzieci uroczyście śpiewały, tyle serca i zaangażowania włożyły w występ i jak się czuły kiedy uczestnicy mszy zamiast poczekać dosłownie chwilę i obejrzeć, posłuchać, to jeden przez drugiego pędem po krede i wodę. Masakra, wstyd. Cóż nie przyszli na występ, tylko żeby ludzie widzieli że są na mszy, a może pochwalić się nowym futrem, może nowe kozaczki. Oj nie ładnie.
Czyżby wyższa kultura ludzi w Brokęcinie niż w Okonku? W Brokęcinie dla muzyków po koncercie kolęd, brawa na stojąco, a w Okonku wiocha? Hmmm.