W środę 27 maja zainstalowano, długo oczekiwany, pulsujący znak ustąp pierwszeństwa przejazdu na skrzyżowaniu drogi wojewódzkiej 188 z drogą powiatową w Głomsku.
Lada dzień, rozpocznie się przebudowa drogi wojewódzkiej 188 od granicy Gminy Zakrzewo do ronda w Zakrzewie.
Wiąże się to z kilkutygodniowymi utrudnieniami dla kierowców. Kierowców prosi się o cierpliwość i wyrozumiałość.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie miał być tam znak STOP?
DZIŚ!!!! A kto to robi przecież to jest droga wojewódzka. To są zmiany odgórne i nie mają nic wspólnego z działalnością samorządów które powinny dbać przede wszystkim o drogi lokalne z których korzystają mieszkańcy. Wszędzie jest podobnie wszyscy podpinają się nie pod swoje inwestycje a serowych dziurawych dróg lokalnych nie widzą bo nie chcą z uporem PO korzystać z rządowego programu odnowy dróg lokalnych. Tak na złość wyborcom PiSu trzeba robić wszystko aby było źle i trudniej. Przecież każdy widzi jak wyglądają drogi w miastach. Jadę przez Złotów a tam w środku miasta cztery krzyżujące się ulice są jednokierunkowe w tym z dwóch najwęższych dróg brukowych wbrew logice i przepisom zrobiono drogę dwukierunkową. Ciągle stłuczki i kolizje nie robią na nikim żadnego wrażenia tylko uczestnicy kolizji klną i płacą mandaty. Czy o to chodzi. Trzeba mieć klepki odwrotnie poukładane aby coś takiego zrobić kierowcom. Zresztą co komu przeszkadzały w tym miejscu szerokie ulice z lat tzw. komuny? Był plac, postój taxi, ruch w licznych sklepach i infrastruktura drogowa bezkolizyjna a na placu życiowe imprezy które miały sens bo były z udziałem ludzi a nie gapiów na to co się dzieje na scenie. Złotów tymi czasami w tym miejscu tętnił życiem bo był miejscem gdzie przyjeżdżała masa ludzi z całego powiatu. Dzisiaj co oprócz zielonego ducha mamy, dlaczego nie korzystamy z dotacji na zmianę obecnego historycznego już bubla. Drogi wojewódzkie mogą być jak stół lecz co z tego jak oprócz konieczności dojazdu do pracy nie będzie po co ani gdzie nimi jechać.
Wiele większe zagrożenie stwarzają samochody na głównej ulicy niż te wyjeżdżające. Szczególnie jak wyprzedzają na skrzyżowaniu. Powinno być ograniczenie prędkości a nie świecący znak.
Będzie jakiś objazd? Czy cała trasa od granicy zamknięta?
Wyrzucone pieniądze .Powinien być STOP!!!
Do goscia 9.55.24. zapomniałeś,że za PRL było 50x mniej pojazdów, a ci co je mieli okazyjnie z nich korzystali. Faktem jest,że bruk na WP to porażka. Klekotanie a podejrzewam, że wibracje które powodują pękanie starej zabudowy. Te tak zwane drogi "proste jak stół" już teraz sa zatłoczone. Juz teraz przdała by sie obwodnca, która zaczynała sie przed Klukowem obiegał Błękwit dalej ul.Za dworcem, za cmentarzem do wiaduktu na trasę do Zakrzewa. Imprezy na Placu Paderewskiego oprotestują okoliczni mieszkańcy. Może czas odnowić amfiteatr i jego otoczenie? To dobre miejsce na imprezy plenerowe lepsze niż obok hospicjum. Tam też może być kino letnie.
Gość - niezalogowany
2020-05-31 09:55:24
DZIŚ!!!!
A kto to robi przecież to jest droga wojewódzka. To są zmiany odgórne i nie mają nic wspólnego z działalnością samorządów
Nie do końca. Decyzja - odgórna, ale inicjatywa już nie!
Do powyżej; I to jest furtka do odtrąbiania sukcesu. Przecież z dróg wojewódzkich korzystają nie tylko mieszkańcy tych odcinków. Prawdą jest że zawsze trzeba dążyć do poprawy bezpieczeństwa bo ono jest ważne dla wszystkich użytkowników ale trzeba też umieć uderzyć się w pierś by zobaczyć jaki jest stan swoich dróg lokalnych nie mówiąc o chodnikach także w Głomsku.
Sam znak to trochę za mało i myślę, że na nic nie wpływa. Zamiast wymiany znaku na nowy, oświetlony proponuję zająć się wycinką traw - w tym miejscu jest tak wysoka trawa że widoczność jest bardzo słaba
I dodatkowo na głównej drodze powinien być zakaz wyprzedzania i podwójna ciągła od zakrętu conajmniej.... Bo właśnie problem jest w tym że wyprzedzają tam na wariata
Wydarzenie epokowe .
Za komuny, mniej jeździli, co za slogan. Mniej jeździli a w mieście Złotów szersze ulice mieli asfaltowe i tylko dwie jednokierunkowe. Skoro teraz więcej jeżdżą to dlaczego stworzono taki wąski labirynt ulic jeszcze z brukiem na Wojska Polskiego. Przecież ta ulica nigdy nie była jednokierunkowa. Tam był asfalt położony na gładki bruk, trzymał wiele lat aby skończyć z niszczeniem kamienic i co zrobiono. Wielkie G.
Nie miał być tam znak STOP?
DZIŚ!!!! A kto to robi przecież to jest droga wojewódzka. To są zmiany odgórne i nie mają nic wspólnego z działalnością samorządów które powinny dbać przede wszystkim o drogi lokalne z których korzystają mieszkańcy. Wszędzie jest podobnie wszyscy podpinają się nie pod swoje inwestycje a serowych dziurawych dróg lokalnych nie widzą bo nie chcą z uporem PO korzystać z rządowego programu odnowy dróg lokalnych. Tak na złość wyborcom PiSu trzeba robić wszystko aby było źle i trudniej. Przecież każdy widzi jak wyglądają drogi w miastach. Jadę przez Złotów a tam w środku miasta cztery krzyżujące się ulice są jednokierunkowe w tym z dwóch najwęższych dróg brukowych wbrew logice i przepisom zrobiono drogę dwukierunkową. Ciągle stłuczki i kolizje nie robią na nikim żadnego wrażenia tylko uczestnicy kolizji klną i płacą mandaty. Czy o to chodzi. Trzeba mieć klepki odwrotnie poukładane aby coś takiego zrobić kierowcom. Zresztą co komu przeszkadzały w tym miejscu szerokie ulice z lat tzw. komuny? Był plac, postój taxi, ruch w licznych sklepach i infrastruktura drogowa bezkolizyjna a na placu życiowe imprezy które miały sens bo były z udziałem ludzi a nie gapiów na to co się dzieje na scenie. Złotów tymi czasami w tym miejscu tętnił życiem bo był miejscem gdzie przyjeżdżała masa ludzi z całego powiatu. Dzisiaj co oprócz zielonego ducha mamy, dlaczego nie korzystamy z dotacji na zmianę obecnego historycznego już bubla. Drogi wojewódzkie mogą być jak stół lecz co z tego jak oprócz konieczności dojazdu do pracy nie będzie po co ani gdzie nimi jechać.
Wiele większe zagrożenie stwarzają samochody na głównej ulicy niż te wyjeżdżające. Szczególnie jak wyprzedzają na skrzyżowaniu. Powinno być ograniczenie prędkości a nie świecący znak.