Zabytki mają to do siebie, że ich renowacja pochłania sporo czasu i środków finansowych. Jednak najczęściej końcowy efekt sprawia, że nie ma się żadnych wątpliwości, że podjęło się dobrą decyzję
Najpewniej z takiego punktu widzenia wyszedł ks. Mirosław Krupiński, proboszcz parafii p.w. Trójcy Świętej w Głubczynie. Gdyby było inaczej, trzy lata temu nie podejmowałby się wyzwania renowacji wnętrza tamtejszego, zbudowanego w 1871 roku, zabytkowego kościoła i elementów jego wyposażenia, które pamiętają jeszcze odleglejsze czasy.
[[reklama]]
Wszystko ma swój czas Ponieważ renowacja zabytku wymaga zarówno czasu jak i środków, ks. Mirosław, przy wsparciu parafian, a także radnych powiatowych, starosty, radnych RM w Krajence i burmistrza Stefana Kiteli oraz Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, dawny blask świątyni przywraca etapami.
To tylko fragment artykułu Szymona Chwaliszewskiego z AL 46/2013, s.27
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze