Wygodne pokoje, smaczne i urozmaicone posiłki, fachowy i sympatyczny personel medyczny, miła acz dyskretna obsługa (a wszystko za rozsądną cenę) to niewątpliwe walory tego ośrodka. Bogata oferta rozrywkowa: koncerty, biesiady, wieczorki taneczne, wycieczki bliższe i dalsze zaspokajały gusta najbardziej grymaśnych kuracjuszy. Nasza gromadka ochoczo korzystała z zabiegów i wszystkich atrakcji, wzbogacając program o gry towarzyskie.
Polskie morze być może nie wytrzymuje konkurencji ciepłych akwenów, ale nam spacer nadbałtycką plażą czy po nowym molo niezmiennie sprawiał przyjemność (nawet w deszczu) i na pewno był zbawienny dla zdrowia. Nic też dziwnego, że z każdym dniem poprawiało się nasze samopoczucie, znikały dolegliwości, kipieliśmy energią i po prostu młodnieliśmy. Do domu wróciliśmy zrelaksowani, w znakomitych humorach i z mocnym postanowieniem powrotu w to tak przyjazne seniorom miejsce.
PS. Fundacji ZŁOTOWIANKA „ciastowe straganiarki’’ dziękują za sympatyczny upominek.
Kuracjusze ze ZUTW
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze