- Każda osoba może indywidualnie zapłacić za wykonanie testu. Taka informacja w naszych statystykach nie będzie jednak ujęta - wyjaśniono nam w złotowskim Sanepidzie
Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna od kilku tygodni zamieszcza codzienne raporty epidemiologiczne. Z każdym tygodniem przybywa po kilka-kilkanaście osób zbadanych, podczas gdy tylko w poprzednim tygodniu, z inicjatywy miasta (z powodu planowanego otwarcia miejskich przedszkoli), przebadanych było kilkadziesiąt pracujących w nich osób. Te osoby nie są jednak uwzględnione w raportach.
- To są testy wykonywane komercyjnie, które nie podlegają naszym statystykom. W nich publikujemy dane dotyczące wyłącznie osób, które są badane z powodu kwarantanny bądź zgłoszenia i interwencji służb medycznych – wyjaśnia Monika Skowrońska z Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Złotowie. Podkreśla, że komercyjnie może zbadać się każdy. Akcja, jak ta w ostatnich dniach przeprowadzona w kontekście złotowskich przedszkoli, równie dobrze może mieć miejsce np. w prywatnej firmie. Informacje o nich nie trafiają do Sanepidu.
- Każda osoba może indywidualnie zapłacić za wykonanie testu. Taka informacja w naszych statystykach także nie będzie ujęta – stąd M. Skowrońska przyznaje, że tak naprawdę trudno oszacować, ilu mieszkańców powiatu było zbadanych pod kątem koronawirsa.
Fakt tego badania nie jest odnotowany w raportach, ale oczywiście taka informacja znajdzie się w raporcie, jeśli wynik choćby jednego badania będzie pozytywny.
- W takim przypadku, nawet jeśli badanie było przeprowadzone komercyjnie, natychmiast zostaniemy poinformowani o pozytywnym wyniku i stwierdzeniu przypadku koronawirusa. Wtedy taki przypadek zostanie ujęty w naszym raporcie – podkreśla Monika Skowrońska.
Piotr Steffen, fot. Pixabay
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Za to liczą na to, że przypadków coronawirusa nie będzie w powiecie.
Co za .... to wymyślają. Nasi ministrowie, sekretarze, drektorowie w ministerstwach itp.
Za to liczą na to, że przypadków coronawirusa nie będzie w powiecie.
Co za .... to wymyślają. Nasi ministrowie, sekretarze, drektorowie w ministerstwach itp.