Być może niedługo odwiedzą Cię kontrolerzy z okoneckiego Urzędu Miejskiego. Sprawdzą, czy płacisz właściwie lokalne podatki
Trwa weryfikacja deklaracji podatkowych w gminie. Zajmują się tym wyznaczeni pracownicy Urzędu Miasta Okonka. Kilka przeprowadzonych kontroli dało wymierne efekty w postaci dodatkowych dochodów do gminnego budżetu. A to dopiero początek.
Do mieszkańców danej ulicy zostają wysłane zawiadomienia, że określonego dnia o danej godzinie odbędzie się kontrola ich posesji. Chodzi o to, żeby większości kontrolowanym termin ten odpowiadał.
– Nie chcemy działać z zaskoczenia, żeby nie wyglądało to na niezapowiedzianą akcję mającą na celu przyłapanie kogoś na jakimś przestępstwie – tłumaczy burmistrz Mieczysław Rapta.
Kilku pracowników okoneckiego Urzędu Miasta otrzymało podpisane przez burmistrza pełnomocnictwa do przeprowadzania kontroli. Sprawdzane jest wszystko to, co podlega opodatkowaniu podatkiem gruntowym oraz budynki.
– Spotkaliśmy się z taką sytuacją, że ktoś zgłosił do ewidencji działalności gospodarczej, iż w mieszkaniu ma siedzibę swojej firmy, czyli powinien zapłacić podatek od prowadzenia działalności gospodarczej. Tymczasem do tej pory płacił podatek od gruntów przeznaczonych pod mieszkanie. Osoba ta złożyła nową deklarację i zapłaciła zaległy podatek. Tłumaczyła się, że o zmianie deklaracji po prostu zapomniała. Nie naszą intencją jest sprawdzanie, czy tak było naprawdę, my tylko weryfikujemy dane – mówi burmistrz.
[[reklama]]
Ktoś inny zapomniał wpisać do deklaracji fakt, że wybudował na swoim gruncie garaż. Podatek od gruntu pod garaże jest znacznie wyższy od pozostałych. Jeszcze inna osoba w budynku gospodarczym prowadzi warsztat - też go nie ujęła w deklaracji.
– Takich i podobnych przypadków stwierdziliśmy sporo. Ostatnia kontrola kilku posesji przyniosła nam dodatkowy dochód kilku tysięcy złotych. Myślę, że w skali całej gminy będą to znaczne kwoty – twierdzi Mieczysław Rapta.
Co ciekawe, z chwilą, kiedy urzędnicy zaczęli wysyłać zawiadomienia o zamiarze kontroli, masowo zaczęto składać w urzędzie miasta nowe, poprawione deklaracje.
– Nie przypuszczam, że ktoś chciał nas wcześniej świadomie oszukać. Po prostu ludzie nie byli świadomi, że trzeba to zrobić, albo zapomnieli. Z drugiej strony każdy musi mieć świadomość, jakie podatki i za co powinien płacić. My jesteśmy od tego, żeby to kontrolować – przyznaje burmistrz.
Kontrole są prowadzone według wcześniej przyjętego harmonogramu. Do sprawdzenia jest kilkaset posesji. Potrwają one prawdopodobnie do końca półrocza przyszłego roku.
Zdaniem burmistrza, trudno jest dziś wyrokować, jakie finansowe korzyści przyniosą, niemniej ważniejsze jest uporządkowanie spraw własnościowych i podatkowych. Dopiero po tej weryfikacji będzie można z większą dokładnością planować dochody gminy osiągane z podatków. A że stanowią one około trzydziestu procent całych dochodów budżetowych, jest o co zabiegać.
Ryszard Mikietyński Zdjęcie z serwisu Fotolia.pl
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze