Reklama

Komisje w gmienie Złotów ustanowione

14/12/2018 09:30

Radni ustalili ich składy. Uchwalili ponadto, ile będzie zarabiał wójt. Nie obyło się bez dyskusji o drogach

Sesję rozpoczęło sprawozdanie wójta. Piotr Lach mówił m.in. o przetargu, który gmina ogłosiła w związku z potrzebą udzielenia długoterminowego kredytu bankowego. Jego wysokość to ponad 6 mln złotych. Pieniądze te mają trafić na finansowanie przewidywanego deficytu budżetu i spłatę wcześniej zaciągniętych zobowiązań, tj. pożyczek i kredytów. W postępowaniu przetargowym pojawiła się tylko jedna oferta, złożona przez Spółdzielczy Bank Ludowy oddział w Złotowie. Koszty obsługi kredytu to ponad 829 tys. zł. Ponieważ gmina zamierzała przeznaczyć na obsługę zadłużenia blisko 900 tys. zł, umowa z zarządem SBL została podpisana.

– Groźnie to brzmi, natomiast jest to kwota, którą możemy pozyskać. Będziemy chcieli ją wykorzystywać w jak najmniejszym stopniu. Do tej pory wykorzystaliśmy z tej puli 1,5 mln złotych – wskazywał Piotr Lach.

Reklama

Rada podzielona, wynagrodzenie ustalone

W trakcie obrad ustalono też składy komisji Rady Gminy Złotów. Do składu Komisji Rewizyjnej weszli: Ewa Mreła, Adam Sulima, Adriana Opłatek, Tomasz Kędzia i Andrzej Białczyk. Do nowej komisji, mającej rozpatrywać wnioski, skargi i petycje, weszli: Adam Tomaszewski, Sławomir Czyżyk oraz Ewa Mreła. W Komisji Rozwoju Gospodarczego, Budżetu, Spraw Mieszkaniowych, Oświaty i Kultury Rady Gminy Złotów pracować będą: Jan Bulawa, Alicja Szewczuk, Alicja Bulawa, Teresa Pawłowska i Adam Tomaszewski, z kolei w składzie Komisji Rolnictwa, Leśnictwa, Ochrony Środowiska i Zdrowia Rady Gminy Złotów znaleźli się Jan Hammacher, Jacek Januszewski, Bartłomiej Batko, Tadeusz Brzeziński oraz Jan Bulawa. Jako przedstawiciela do społecznej rady szpitala wybrano Jana Bulawę, z kolei w Związku Gmin Krajny gminę Złotów reprezentować będą Sławomir Czyżyk, Tadeusz Brzeziński oraz Bartłomiej Batko.

Następnie radni podjęli uchwałę o wynagrodzeniu wójta gminy Złotów. Od 1 grudnia 2018 roku Piotr Lach zarobi 7.540 zł. Na tę sumę składają się: wynagrodzenie zasadnicze 4.700 zł, dodatek funkcyjny 1.900 zł oraz dodatek za staż pracy 20%, w wysokości 940 zł.

Reklama

O drogach powiatowych

W finale sesji Daniel Sztych, były wicestarosta, podziękował za współpracę w minionej kadencji. Przedstawił też nową koalicję rządzącą w powiecie, wskazując w niej na reprezentantów gminy Złotów. Mówił ponadto o tym, że nie spłynęły pieniądze z urzędu marszałkowskiego, co jest równoznaczne z nikłymi szansami na zaklinowanie asfaltem umocnionego pobocza drogi Kleszczyna – Skic jeszcze w tym roku. Dodał, że zmiana subwencji oświatowej także może mieć wpływ na ograniczenie powiatowych inwestycji. Do wystąpienia odniósł się Sławomir Czyżyk, zapewniając o woli współpracy gminy z powiatem. Wspomniał przy tym o wymienionej przez byłego wicestarostę drodze.

– Jestem zadowolony, że po wielkich bólach dobrnęliśmy jeszcze przed wielkimi mrozami i zimą z tematem pobocza drogi Kleszczyna – Skic. Mimo obaw, że zabraknie zebranego materiału – kruszywa, okazało się, że połowa jeszcze została. Zapewne podejmiemy z radą decyzję, bo plany są, by ta pozostała część tłucznia trafiła na inne drogi w naszej gminie – mówił przewodniczący rady. Daniel Sztych wtrącił, iż rozmawiał z dyrektorem Wielkopolskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich. Ten miał podtrzymywać swoje przychylne stanowisko wobec realizacji ścieżki rowerowej pomiędzy Blękwitem i Klukowem.

Reklama

Do tematu drogi powiatowej Stare Dzierzążno – Nowy Dwór powrócił radny Jacek Januszewski.

– Jej stan pogarsza się z minuty na minutę. Jestem bardzo ciekawy, jak ta droga będzie wyglądała na wiosnę. Ona nie powinna mieć już statusu drogi – wskazywał. Sugerował, by w tej kadencji doprowadzić do kompleksowego remontu tego traktu.

– Kiedyś mieszkańcy Nowego Dworu zasugerowali, żeby zrobić plebiscyt na najgorszą drogę powiatową, powiatu złotowskiego. Myślę, że bylibyśmy w czołówce, jeżeli nie zajęlibyśmy pierwszego miejsca. Nie chciałbym takiej sytuacji, bo to niczemu nie służy, ale stan nawierzchni jest tam fatalny. Od wielu lat słyszymy, że w powiecie pieniędzy nie ma, a jednak jakoś nagle się znajdują. Może i na tę drogę się znajdą – mówił. Tymczasem Tadeusz Brzeziński zwracał uwagę na potrzebę usuwania wielu starych, spróchniałych drzew, które nierzadko stoją tuż przy drogach.

Reklama

– Jestem za nasadzaniem nowych, ale poza pasem drogowym – wskazywał. Ten głos w sprawie drogi Święta – Nowa Święta poparła Ewa Mreła. Daniel Sztych zobowiązał się podjąć interpelację w przedstawionych sprawach.

Sz. Chwaliszewski

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2018-12-14 09:42:54

    Niech gmina wystąpi w końcu o dofinansowanie do poprawy stanu dróg z funduszy unijnych. Tak się dzieje w innych powiatach Wielkopolski. Drogi gminne wyłożone są nawet polbrukiem.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2018-12-14 12:13:55

    A co tam porabia Daniel Sztych?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2018-12-14 12:37:23

    A po co komu poprawiać drogi? Niby skąd ten smog? Czym jeździcie do pracy czy na zakupy? No tak przecież to te stare piece tak kopcą bo przecież ciągle ich przybywa już od kilkudziesięciu lat. Wprowadzić ograniczenie jeden samochód na rodzinę. Wam się to wydaje śmieszne ale będziecie umierać od smogu jak muchy o kilka lat wcześniej. Kupcie sobie maseczki jak w Chinach.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama