Przeglądamy dziś oświadczenia majątkowe jastrowskich samorządowców. Jest w nich parę ciekawostek
Burmistrz nie zaskoczył wysokością wynagrodzenia, którego maksymalne stawki regulują wprowadzone kilka lat temu przepisy. Piotr Wojtiuk zarobił w 2019 roku ponad 130 tysięcy złotych brutto. Razem z żoną mają dom wart 250 tysięcy, o powierzchni 190 metrów kwadratowych oraz dwa mieszkania o metrażu 53 i 36 metrów kwadratowych. Na swoim koncie, nie objętym wspólnotą małżeńską, burmistrz zgromadził nieco ponad 7 tysięcy złotych. Wspólny jest za to kredyt na zakup domu o wartości blisko 84 tysięcy. Burmistrz ma dwa samochody, 9–letnie renault fluence oraz 8–letnią kia soul.
Dla zastępczyni burmistrza Agnieszki Głyżewskiej–Klofik 2019 rok był pierwszym rokiem pracy na tym stanowisku. Za 11 miesięcy zarobiła ponad 88 tysięcy złotych brutto. Pani Agnieszka ma małżeńską wspólnotę majątkową. W jej ramach ma do spłacenia ponad 187 tysięcy złotych kredytu hipotetycznego na zakup domu o powierzchni 144 metrów kwadratowych, którego wartość wyceniono na 404 tysiące złotych. W skład majątku zastępczyni burmistrza wchodzą również dwa samochody (11 i 9 lat) oraz ponad 0,26 hektara gruntów o wartości 80 tysięcy złotych.
Powody do zadowolenia może mieć Mirosław Budzowski, dyrektor Szkoły Podstawowej w Brzeźnicy, który zarobił w 2019 roku 110 tysięcy złotych brutto. Dla porównania skarbnik Urzędu Gminy w Jastrowiu Teresa Czyżewska, która kilka tygodni temu odeszła na emeryturę, w 2019 roku zarobiła 101 tys. zł brutto, a Janina Haweto – prezes Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej w Jastrowiu, nieco ponad 96 tys. brutto. Dyrektor szkoły nie dał rady przebić jednak Grzegorza Białasa, prezesa spółki ZECIUK, która podlega miastu – on zarobił w 2019 roku 126 tysięcy złotych brutto.
W tym miejscu należy dodać, że nie wszystkich urzędników i szefów gminnych jednostek aktualne oświadczenia majątkowe można znaleźć na stronie BiP Jastrowie.
Analizując oświadczenia radnych zacznijmy od przewodniczącego rady, Krzysztofa Bzowskiego. Radny prowadzi ponad 22–hektarowe gospodarstwo o wartości 420 tysięcy złotych, które pozwoliło zarobić mu w ubiegłym roku 34 tys. złotych. Pan Krzysztof ma również Zakład Usług Asenizacyjnych, dzięki któremu w ubiegłym roku zarobił 13.350 złotych, niemal tyle samo uzyskał z diety radnego – 14.480 złotych. Łukasz Cyruk, jako nauczyciel wychowania fizycznego, zarobił blisko 50 tys. złotych brutto, z tytułu umowy zlecenie blisko 18 tysięcy złotych, a z diety radnego prawie 9 tys. Łukasz Cyruk na swoim koncie zebrał blisko 45 tys. złotych. Radny nie ma żadnego kredytu. Radna Agnieszka Kazberuk zarobiła w Warsztatach Terapii Zajęciowej blisko 42 tys. złotych, ponad 11 tysięcy otrzymała w formie diety radnej. Radna Monika Król zarobiła w firmie budowlanej prawie 70 złotych brutto. Jako radna otrzymała diety w łącznej wartości 7 tys. złotych. Radna w składnikach mienia ruchomego wykazała konia o wartości 11 tysięcy złotych!
Radny Michał Kruszyński zarobił w ubiegłym roku ponad 33 tys. złotych brutto, otrzymał dietę w wysokości około 7,5 tysięcy złotych. Radny Piotr Kurzyna w 2019 roku z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej nie osiągnął przychodu, a wręcz stratę w wysokości ponad 18 tysięcy złotych. Radny otrzymał dietę w wysokości blisko 8 tysięcy złotych i dochód z tytułu najmu mieszkania – 6,6 tys. złotych. Agnieszka Kwilińska, nauczycielka z Publicznej Szkoły Podstawowej w Jastrowiu osiągnęła dochód z wykonywanej pracy na poziomie 54 tysięcy złotych, oprócz tego otrzymywała co miesiąc 704 złote diety radnej. Dodatkowo dzierżawi kilkunastohektarowe gospodarstwo, z którego w rubryce „osiągnęłam przychód i dochód” wpisała kwotę ponad 3 tysiące złotych.
Jolanta Łatka, która jest pielęgniarką środowiskową w Sypniewie, zarobiła na czysto w roku ubiegłym ponad 47 tysięcy złotych, jako radna otrzymała ponad 9 tysięcy diety. Radna Ewa Magda otrzymała 11 tysięcy emerytury. Drugie tyle zarobiła jako radna i sołtys. Oprócz tego z tytułu umowy zlecenie otrzymała blisko 10 tysięcy. Dariusz Miszczak z tytułu umowy zlecenie w 2019 roku zarobił nieco ponad 12 tysięcy, z diety radnego 6,3 tys. złotych.
Zofia Pawłowska przebywała na zasiłku dla bezrobotnych, pobierała również zasiłek chorobowy. W 2019 roku otrzymała darowiznę od syna w wysokości 50 tysięcy. Z tytułu diety otrzymała ponad 9 tysięcy. Radny Michał Pawłowski zarobił w ubiegłym roku 61 tysięcy złotych. Wysokość jego diety wyniosła 8 tysięcy złotych. Pan Michał na wspólnym koncie odłożył 130 tysięcy złotych.
Radna Monika Ruta–Zygiel prowadzi własną firmę projektowania wnętrz. Z tej działalności osiągnęła dochód w wysokości 55 tysięcy. Janusz Siwak, który jest emerytem, w roku ubiegłym otrzymał ponad 33 tysiące złotych emerytury, 9,4 tys. złotych diety radnego i 740 złotych z tytułu jednorazowego posiedzenia komisji rewizyjnej Spółdzielni Mieszkaniowej w Jastrowiu. Cezary Wyszyński, zatrudniony w Szkole Podstawowej w Brzeźnicy, zarobił w swoim miejscu pracy ponad 78 tysięcy złotych. Oprócz tego otrzymał 8.601 złotych diety z tytułu bycia radnym oraz 1702 złote z tytułu umowy zlecenia z SKS Wielkopolski.
Mariusz Leszczyński
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czy to dużo? W życiu nie chciałabym być żadnym radnym, burmistrzem czy innym pseudo politykiem, albo urzędnikiem na stanowisku. Pracuję jako pracownik biurowy i mam z palcem w tyłku 80 tys brutto rocznie. I to też uważam, że nie są kokosy.
Gościu powyżej, ten kto zarabia 80 tys rocznie nie pisze trolowanych komentarzy i nie interesuje się czyimiś dochodami. Pewnie jesteś jednym z podstarzałych kawalerów siedzących na garnku rodziców.
będąc w samorządzie (pracownik administracji, randy itp) jesteś blisko koryta a to pozwala na załatwienie różnych spraw nie do załatwienia przez osoby z zewnątrz, ważne są korzyści pośrednie których nie wykazuje się w zeznaniu podatkowym
Pan Uśmieszek to nawet pieniążkow nie umie zarobic Byznesmen
Umie umie rozdzielność majątkowa wszystko przepisane na żonę gotówka w domu - wszystko na potrzeby zeznania majątkowego
te tytuły w artykule będące niby komentarzami są żenujące (delikatnie mówiąc)
Dlaczego dochody innych samorządowców z pozostałych gmin i powiatowych nie były publikowane na zlotowskie.pl ?
Żenujące jest to, ze za takie pieniądze niektórzy musza kłamać lawirować i oszukiwać żeby burmistrz zostawił na stanowisku
Co to za dom ze kosztuje tylko 250 tys.ma powierzchnie 190 m kwad.to jakaś sciema.250 kosztuje 50 m w bloku.sami znacie ceny mieszkań wiec to oceńcie ?
Delikatnie mówiąc to PRASOWE zaklinanie prawdy w tekście. Samorządowcy nie zarabiają !!!! tylko otrzymują pieniądze od nas wyborców-podatników a za co powinni wiedzieć. Czy dużo, odpowiem tak bo wielu z nich zanim zostało samorządowcami kiedy nie mieli nic. Jak z przekazu widać oprócz tego dochodu i ,,darowizn" nadal nic nie mają. Co do burmistrzów to nikt ich nie zmuszał do startu w wyborach i pomimo wykształcenia w swoim poprzednim miejscu nie zarabiali takich pieniędzy. Mówienie że teraz gdyby byli biznesmenami czy na swoich stanowiskach zarabiali by o wiele więcej to tylko przysłowiowy głupiec nie oddał by mandatu. Tłumaczenie oddaniem dla miasta i jego mieszkańców to typowy populizm samorządowy bo co dla nich i z nimi robią to też większość z nas wie. Jeżeli samorządowcy utrzymują że mają za mały dochód wlasny i dlatego podnoszą nam opłaty, podatki oraz żądają jeszcze większych subwencji od rzadu to niech zrezygnują. Widać że samorządowcy szybko zapominają o tym komu i czemu mają służyć a otrzymując mandat zaczynają od pogardy żądań i pokazują wyższość oraz pychę zawartą w własnym narcyźmie zapominając kto tu jest suwerenem. Mając to wszystko na uwadze nie przesadzaj my z kitem dotyczącym musu byciem w polityce.
A majątek radnych ze Złotowa i Krajenki to nie było można komentować, dlaczego ? Tyle tam ciekawostek.
A czy pan redaktor mógłby ustalić, w którym ze swoich trzech lokali mieszka Wojtiuk?
Przecież to nie jest tajemnicą gdzie mieszka nasz burmistrz.Nie rozumiem też zdziwienia co do jego wartości.Stary, mały domek na wsi tyle kosztuje a nawet mniej.
Kupię dom/mieszkanie po cenie zadeklarowanej w oświadczeniu majątkowym. Oferty proszę zamieszczać pod komentarzem.
A na której wsi w gminie jest ulica Liszyka ?
A gdzie jest tak napisanie że Liszyka?
Na Budach tam są ulice
Na oświadczeniu majątkowym- część B
Tam jest napisane że dom na wsi ?
Część B jest niejawna. Jeśli ktoś opublikował, podlega karze.
Myślę, że artykuł jest po prostu żenujący. Oświadczenia majątkowe wszystkich radnych dostępne są na stronach urzędów, ale jak się nie ma o czym napisać to trzeba wziąć coś co jest dostępne i napisać w sposób "kpiący" żeby ilość komentarzy się zgadzała. Pomyślcie jaką jesteście maszyną do podsycania hejtu...chociaż teraz liczą się tylko pieniądze. Proponuję zatrudnić uczniów w liceum do pisania artykułów. Podniosło by to poziom gazety.
Masz rację im tylko o to chodzi
Te oświadczenia to jakieś oszustwo jak może ktoś nie mieć nic na koncie ? Nie ma konta bankowego ? czy wszystko na męża żeby tylko ludzie nie wiedzieli?
To w szkole można zarobić ponad sto tysięcy? Ile w tej szkole dzieci się uczy?
To Jest żenada to jest forsa za nic Ja teraz będe pił wode z kranu bo za każdą kroble wody Pezes ZECIUK będzie miał większeą kase za pochuwek niewie ile już brać koszt powyżej 5000 tys to jest mało dlatego że nie ma firmy konkorucyjnej Pozdrawim
To zakładaj konkurencję
Czy to dużo? W życiu nie chciałabym być żadnym radnym, burmistrzem czy innym pseudo politykiem, albo urzędnikiem na stanowisku. Pracuję jako pracownik biurowy i mam z palcem w tyłku 80 tys brutto rocznie. I to też uważam, że nie są kokosy.
Gościu powyżej, ten kto zarabia 80 tys rocznie nie pisze trolowanych komentarzy i nie interesuje się czyimiś dochodami. Pewnie jesteś jednym z podstarzałych kawalerów siedzących na garnku rodziców.
będąc w samorządzie (pracownik administracji, randy itp) jesteś blisko koryta a to pozwala na załatwienie różnych spraw nie do załatwienia przez osoby z zewnątrz, ważne są korzyści pośrednie których nie wykazuje się w zeznaniu podatkowym