Robiąc zdjęcia nadaje światu nowe znaczenia. W Złotowie utrwala chwile, które już się nie powtórzą. Rozmowa z fotografem i operatorem filmowym Tadeuszem Rzeczyckim
Powiedział Pan, że mucha widzi, koń widzi, a operator dostrzega. Operator jest kimś więcej niż człowiekiem?
Są ludzie, którzy widzą i słyszą więcej. Do nich należą (a przynajmniej powinni) szczególnie ci zajmujący się obrazem i dźwiękiem (wszelkie dziedziny sztuki). Wszyscy jesteśmy prawie tacy sami...prawie i całe szczęście. Dzięki temu mamy tak wiele rożnych dzieł w każdej dziedzinie sztuki. Kamera, aparat fotograficzny pozwalają wyjąć, wyciągnąć coś istotnego z otaczającego nas chaosu. Pozwalają dokonać wyboru, czasem na nadanie nowego znaczenia, nieznanej wartości.
[[reklama]] Uzbrojony w kamerę widzi Pan świat inaczej niż pozostali ludzie?
Ja zajmuje się i obrazem i dźwiękiem, więc muszę „widzieć” i „słyszeć”. Wracając jednak do fotografii, to zawsze staram się, by zdjęcia nie były płaskie. Tu pojawia się światło - to ono decyduje o tym, czy pojawi się ten trzeci wymiar w płaskim zdjęciu. Do tego dochodzą parametry ustawienia aparatu i obiektywu.
To tylko fragment artykułu Łukasza Opłatka z AL 48/2013, s.15
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze