W czwartkowy wieczór w Ośrodku Kultury w Jastrowiu odbył się koncert zespołu Tara Gayan oraz slajdowisko India India
Grupę Tara Gayan tworzy troje utalentowanych muzyków: Agnieszka Mendel, Maciej Hanusek i Michał Brańka. Ich muzyczna rzeczywistość rozpięta jest między wschodem i zachodem, inspirowana myślą dalekowschodnich muzyków, poetów i filozofów, pobrzmiewa kinem drogi. W tym bogatym dźwiękowym pejzażu zebrani na sali słuchacze doświadczyli vintage’owej barwy gitar, elektronikę, fuzję tematów indyjskich z zachodnią perspektywą szeroko rozumianej muzyki alternatywnej i rocka. Wyraźnie przebijała się też nutka ambitnego synth popu, a warstwę tekstową stanowiła mozaika języków zachodnich i orientalnych.
Druga część wieczoru była gratką dla miłośników podróży, orientu i szalonych przygód. Tara Gayan w wolnym tłumaczeniu z języka hindi oznacza „pieśni z gwiazd”. Zanim jednak wykiełkowała muzyka zespołu, poprzedziły ją trzy szalone i pełne przygód wyprawy w głąb Indii. Chwilami były to perypetie dosłownie sensacyjne - od aresztu i próby wrobienia wokalistki w przemyt narkotyków, po odkrycie w niej inkarnacji bogini Durgi w czasie Kumbha Mela, najważniejszego święta hinduizmu, które w tamtym czasie w Haridwarze zgromadziło 16 milionów pielgrzymów. Podróż ta prowadziła przez slumsy, luksusowe restauracje, Himalaje, brzegi Morza Arabskiego, Ganges, pustynie, wioski i metropolie - konno, motorami, pociągami, taksówkami, rikszami, samolotami, łodziami, czasem wpław, no i oczywiście na piechotę. Indie w całokształcie, pełne sprzeczności, brutalnych kontrastów, powalającego piękna, w gęstym oceanie cywilizacyjnej różnorodności.
Ta historia prowadzi przez muzykę do muzyki. Głównym celem tych podróży było dotarcie do właściwych mistrzów sztuki i poznanie choć mikro ułamka anatomii indyjskiego muzycznego kosmosu - lekcje te, jak się okazało, były pełne potężnych wyzwań i absurdalnie zabawnych różnic kulturowych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Psssss Ile było po??? Kogoś zaatakowali Bobili Okradli Całe Jastrowie A jak Policjia wpadnie to SZCZEKAJĄ słowo w słowo
W Złotowie musi być jeszcze większą patologia skoro krzyżaki przyjeżdżają jebać do Dino bo roboty nie ma...
Policja jest aktualnie zagrożeniem dla obywateli. Ona cały czas w jakies gówno wpada.
...zeby miec cos do policji Jastrowia to trzeba spojrzec kto jest komendatem
Psssss Ile było po??? Kogoś zaatakowali Bobili Okradli Całe Jastrowie A jak Policjia wpadnie to SZCZEKAJĄ słowo w słowo
W Złotowie musi być jeszcze większą patologia skoro krzyżaki przyjeżdżają jebać do Dino bo roboty nie ma...
Policja jest aktualnie zagrożeniem dla obywateli. Ona cały czas w jakies gówno wpada.