Reklama

Koniec amifiteatru

09/10/2015 17:30
Wiecznie wymagające napraw ławki, scena do remontu i przestrzeń z betonu... Czasy świetności jastrowski amfiteatr ewidentnie ma już za sobą. Władze ośrodka kultury i gminy mają zamiar go wskrzesić... w nowej odsłonie

Niecka przy ul. Wojska Polskiego ożywa kilka razy w roku. Freestyle Battle, Bukowińskie Spotkania, Powiatowy Przegląd Dziecięcych Zespołów Artystycznych im. Cecylii Igiel... Wachlarz oferty kulturalnej nie rozpościera się zbyt szeroko. Głównie ze względu na standard amfiteatru, daleki od tego właściwego obiektom XXI wieku. - Ludzie niechętnie tam przychodzą. Wolą otwarte przestrzenie i niezobowiązujące wejścia – dyrektor ośrodka kultury Agnieszka Głyżewska-Klofik uświadomiła radnych, pracujących w komisji oświatowej. - Trzeba zastanowić się nad tym, czy formuła amfiteatru się nie wyczerpała – zgodził się z nią burmistrz Piotr Wojtiuk, przypominając, że żywot tego typu obiektów przedłużany jest głównie w miastach mających bogate tradycje festiwalowe. W Jastrowiu co prawda rok w rok odbywa się Międzynarodowy Festiwal Bukowińskie Spotkania, organizatorzy pomału wyprowadzają jednak tę imprezę na otwartą przestrzeń – tegoroczna edycja odbyła się również na terenie przy. ul. Wojska Polskiego (umownie nazywanym boiskiem treningowym Polonii) i na plaży miejskiej. Burmistrz zaznaczył też, że miasto zamierza podtrzymywać trend organizacji dużych imprez na terenach poza śródmiejską zabudową. - Idea odnawiania amfiteatru dla kilku imprez chyba nie ma sensu... - powiedział, zwracając uwagę na niewspółmierność kosztów ewentualnej rewitalizacji do liczby odbywających się tam imprez. Piotr Wojtiuk zwrócił również uwagę m.in. na brak zaplecza dla artystów i rychłą konieczność przeorganizowania przestrzeni – sąsiad amfiteatru, Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy ogradza swój teren, dlatego też wejście dotychczas znajdujące się od ul. Wojska Polskiego trzeba będzie przenieść. Prawdopodobnie zlokalizowane zostanie ono z przeciwnej strony, od ul. 1 Maja i biec będzie przez działki, które gmina odkupiła od starostwa.

Ożywić amfiteatr

- Na co dzień to miejsce jest martwe – powiedział Piotr Wojtiuk, optujący za modernizacją przestrzeni idącą w kierunku utworzenia nastrojowego miejsca dostępnego na co dzień, otoczonego zielenią, z muszlą koncertową, w którym mogłyby się odbywać kameralne imprezy. - Mogłyby się tam również odbywać warsztaty plenerowe – powiedziała Agnieszka Głyżewska-Klofik, autorka pomysłu. Dyrektor OK wysunęła wniosek zabezpieczenia w budżecie na przyszły rok kwoty 30.000 zł na przygotowanie wizualizacji i dokumentacji (łącznie z pozwoleniem na budowę) dotyczącej tego zadania. Członkowie Komisji Oświaty, Zdrowia, Kultury, Sportu i Spraw Socjalnych, której przewodniczy Bogdan Osiński, uznali go za zasadny. Przekonały ich przytaczane przez Agnieszkę Głyżewską-Klofik m.in. względy bezpieczeństwa oraz związane z małą powierzchnią ograniczenia dotyczące zapewnienia atrakcji dodatkowych w postaci stoisk handlowych czy gastronomicznych.

Reklama

- Proponujemy część terenu obecnego amfiteatru oraz zakupione przez gminę i miasto okalające go działki wykorzystać na budowę obiektu wyposażonego w pracownie, salkę taneczną z lustrami, salę konferencyjną wraz z pomieszczeniami biurowymi. W okresie wiosennym i letnim moglibyśmy korzystać z zielonej przestrzeni, organizując małe plenery malarskie lub zajęcia na wolnym powietrzu – m.in. tą propozycją kończy się przygotowane przez dyrektor sprawozdanie z działalności ośrodka. Nierozerwalnie z nią związana jest trudna sytuacja lokalowa instytucji – OK, dusząc się, funkcjonuje w kamienicy należącej do Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej. - Poza świetlicą w Brzeźnicy mamy super przygotowane placówki, tylko u nas jest problem – zauważyła Agnieszka Głyżewska-Klofik. - Główna sala jest bardzo fajna, świetnie przygotowana pod względem akustycznym i różnego rodzaju koncerty czy inne formy artystyczne świetnie się w niej udają, ale małe przedsięwzięcia nie sprawdzają się w niej.

Alternatywą są pomieszczenia piwniczne, te jednak – jak zauważyła dyrektor – są zbyt małe, a i ich standard pozostawia wiele do życzenia. Sal konferencyjnych, zastępczych, w OK nie ma.

Reklama

Świetlicy w Samborsku pod względem technicznym, jak uznali radni, niczego nie brakuje

Biblioteka do remontu

Agnieszka Głyżewska-Klofik wśród propozycji do budżetu zawarła jeszcze jedną – postawiła wniosek o zabezpieczenie środków na remont elewacji jastrowskiej miejskiej biblioteki publicznej (budynek jest pod opieką konserwatora zabytków) oraz zagospodarowanie przynależnego do niej podwórka na letnią czytelnię z dostępem do internetu wraz z wykonaniem niezbędnej dokumentacji i pozwolenia na budowę. Zaznaczyła przy tym, że mając na uwadze realizację tego zadania ośrodek będzie się ubiegał o środki pozabudżetowe – m.in. z urzędu marszałkowskiego, wkład własny, rzecz jasna, będzie jednak potrzebny.

Reklama

Radni i w przypadku tego wniosku zareagowali pozytywnie. Podczas spotkania pochylili się też nad zgłaszaną przez szefową OK koniecznością wymiany dachu sali wiejskiej w Brzeźnicy. Obiekt, w którym ta się mieści, jest współwłasnością, więc realizacja tego zadania na pewno nastręczy trudności. Póki co temat odłożono, członkowie komisji wraz burmistrzem jeszcze tego samego dnia naocznie mogli się jednak przekonać, jak sprawa wygląda – dyrektor zabrała ich na objazd po terenowych obiektach funkcjonujących w ramach ośrodka.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama