- Mamy nadzieję, że nauczyciele będą zmotywowani, co wpłynie na poprawę jakości nauczania i wychowania - Piotr Lach komentuje zmianę regulaminu wynagradzania i przyznawania dodatków nauczycielom
W ubiegłym tygodniu wójt P. Lach oraz członkowie komisji oświaty rady gminy: przewodnicząca Jolanta Klóska, Małgorzata Podgórna-Klocek, Jarosław Maciejewski i Piotr Kasprzyk spotkali się z przedstawicielką Związku Nauczycielstwa Polskiego Elżbietą Długołęcką, by zmodyfikować wspomniany regulamin. Zmiany dotyczyły jednego działu – dodatków motywacyjnego, funkcyjnego oraz za warunki pracy.
W pierwszym przypadku zmieniono zapis mówiący o dodatku motywacyjnym dla dyrektora – dotychczas nie mógł on przekroczyć 30% jego płacy zasadniczej, teraz wartość tę podwyższono do 50%. Jeśli idzie o dodatki motywacyjne dla nauczycieli, to w myśl starych zasad dyrektor dysponował kwotą wynikającą z przemnożenia wartości procentowej (od 1 do 3%) średniego zasadniczego wynagrodzenia nauczyciela mianowanego przez liczbę nauczycieli pełnozatrudnionych (z wyjątkiem dyrektora). Co ważne, wysokość dodatku motywacyjnego dla nauczyciela nie mogła przekroczyć 10% jego płacy zasadniczej. W nowym brzmieniu zawarto zapis, który mówi o tym, że wysokość środków przeznaczonych na wypłatę tego dodatku wynosi nie więcej niż 10% sumy wynagrodzeń zasadniczych wszystkich zatrudnionych w szkole nauczycieli (również z wyłączeniem dyrektora).
W przypadku dodatków funkcyjnych – do tej pory ich wysokość zależna była od liczby oddziałów i dzieci – teraz nie są one brane pod uwagę. Wprowadzono stanowisko dyrektora zespołu szkół, który w ramach wspomnianego dodatku może otrzymać od 20 do 70% średniego wynagrodzenia zasadniczego nauczyciela dyplomowanego oraz zastępcy dyrektora zespołu szkół (15-40%). Dyrektor szkoły podstawowej może otrzymać od 15 do 50% (wcześniej minimalnie 20%, maksymalnie 65%), wicedyrektor – 15-40% (wcześniej 14-35%), a np. opiekun stażu – 1-5% (wcześniej 2%).
Wzrost wartości nie jest jednak wyłącznie ukłonem gminy w kierunku nauczycieli. Jak się okazuje, nowy mechanizm nagradzania ma służyć zmianie podejścia nauczycieli do pracy. - Mamy nadzieję, że nauczyciele będą zmotywowani, co wpłynie na poprawę jakości nauczania i wychowania, a przy okazji środki, które są przeznaczone na płace gwarantowane, zostaną wydane na rzeczywistą pracę i zaangażowanie nauczyciela – tłumaczy P. Lach. Druga rzecz: gmina chce uniknąć spektakularnych wypłat dodatków wyrównawczych. Przypomnijmy, za 2012 rok samorząd musiał dopłacić ponad 90 tys. zł. Rok 2013 kosztował tylko 6 tys. zł, była to jednak sytuacja wyjątkowa, podyktowana oświatową reorganizacją. Nauczycielom z likwidowanych szkół w Zalesiu i Stawnicy gmina wypłaciła odprawy, co mieściło się w dziale płac, poza nauczycielami stażystami dopłat zatem nie było.
Nowy regulamin wymusza jednak czujność. - Trzeba połączyć dwa elementy. Po pierwsze pieniądze powinny trafić do tych, którzy się wyróżniają, po drugie – powinniśmy analizować zaangażowanie kosztów płacowych w poszczególnych grupach awansu zawodowego, tak aby nie okazało się, że np. nauczycielom dyplomowanym zapłacimy więcej pieniędzy niż wymaga limit, a będziemy musieli dopłacić stażystom czy kontraktowym – wyjaśnia P. Lach.
Patrycja Koplin
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze