W mieście rozważają zmiany w zakresie przyznawania stypendiów dla najlepszych uczniów. Część radnych uważa, że niemal masowe przyznawanie stypendiów zdewaluowało ich wartość. Prym w wysokich średnich wśród złotowskich szkół wiedzie jedna placówka
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 99% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W innych gminach ten sam problem
Co, coraz głupsi. Nie do wiary, ale to można było przewidzieć.
Dyrektor, ale nie udawaj, że coś od Ciebie zależy.
Problem stworzyła była dyrektor SP 1, bibliotekarka z zawodu, chorobliwie ambitna osoba, która uważała, że jej uczniowie MUSZĄ być najlepsi, za wszelką cenę. Nauczyciele hurtowo stawiali szóstki, za byle co, bo takie mieli dyspozycję. To dlatego z Jedynki było najwięcej stypendystów i to dlatego stypendia się zdewaluowały. A co najważniejsze - były to "sukcesy" dyrekcji, a nie uczciwa rywalizacja i uczciwa praca uczniów.
Na szczęście szkoła średnia weryfikuje tę rzekomą "wybitność" uczniów podstawówki.
Wreszcie p. Kolera będzie mógł się czymś wykazać. Druga kadencja mija, a ten radny bez inicjatywy, bez zaangażowania w sprawy miasta. Do dzieła!
Bo ten gość to tylko figurant. Jako dyrektor też tylko jest i składa podpis, żadnej decyzyjności....
Co za tępe krzyżaki,co wam w Holandii nie dają to już w Polsce źle bo dają. Trzeba było się uczyć też byś dostał tepaku ze Złotowa
W innych gminach ten sam problem
Co, coraz głupsi. Nie do wiary, ale to można było przewidzieć.
Dyrektor, ale nie udawaj, że coś od Ciebie zależy.