Reklama

Koniec z nagrywaniem radnych

18/09/2020 18:00

Po tym, jak w internecie zamieszczono nagranie z przeklinającym Stanisławem Wełniakiem, radni zawnioskowali, aby w czasie przerw podczas obrad wyłączać nagłośnienie w sali sesyjnej magistratu

„Kur…, kur…, kur… – m.in. taką kilkukrotną zbitkę wypowiedzianego przez byłego burmistrza niecenzuralnego słowa opublikowano przed kilkoma tygodniami na jednym z facebookowych profili. Materiał zaczerpnięto z nagrania z sesji Rady Miejskiej Złotowa (od kilku miesięcy wszystkie posiedzenia są rejestrowane).

Podczas ostatniej sesji wniosek w tej sprawie złożył radny Krzysztof Koronkiewicz. Aby uchwałą rady czy w jakiejkolwiek innej formie wprowadzić zakaz nagrywania w trakcie przerw w obradach. Mikrofony rozstawione są po całej części sali, gdzie obradują rajcowie. Chcą oni mieć możliwość swobodnej wymiany zdań. Gdy Stanisław Wełniak wypowiadał wspomniane słowo, nie zdawał sobie sprawy, że jest nagrywany, że jego wypowiedź jest słyszana, co wykorzystano później w opublikowanym w sieci materiale. Składając wniosek, radny Koornkiewicz dodał: – Żeby nasz reżyser nie mógł w czasie przerw nagrywać i później udostępniać naszych prywatnych rozmów na facebooku – dodał, że przestaje to być śmieszne. W krótką wymianę słów wdał się z nim radny Łukasz Piosik, dopytując, o kogo chodzi radnemu, względem kogo wypowiada ten zarzut.

Reklama

– No do kogo? Ktoś to nagrywa i wrzuca – odparł Koronkiewicz, dodając, że nagle nikt nie wie, kto to. Koronkiewicz raz jeszcze powtórzył, że gdy są przerwy w sesji, rozmowy między radnymi nie mają charakteru publicznych wypowiedzi, to prywatne wymiany opinii. Gdy Koronkiewicz i Piosik wymieniali zdania, jeden drugiego upominał o zachowywanie kultury.

Zapewnienie burmistrza

W innym momencie tej sesji Łukasz Piosik szerzej wypowiedział się na temat etyki radnych. Jak zaznaczył, zwrócił się do wszystkich radnych.

– W związku z tym, w jaki sposób, w jakiej formie i na jakim poziomie kultury prowadzone są obrady na sesjach Rady Miejskiej w Złotowie – argumentował. Przypomniał radnym, że w 2000 roku rada miejska podjęła uchwałę w sprawie kodeksu etyki i tego, w jaki sposób radny powinien wypełniać mandat. Zaproponował radnym, aby przypomnieli sobie te zasady.

Reklama

– Te szczegóły na pewno będę udostępniał publicznie na wszelkich możliwych mediach społecznościowych, bo myślę, że warto – dodał Piosik. Jego zdaniem pewne niewłaściwe zachowania powinny być podczas obrad ukrócone, bo obowiązuje tutaj pewien poziom kultury.
Fakt jest taki, że poprzez media społecznościowe radny Piosik udostępnił wspomniane nagranie z Wełniakiem. Tamta wymiana zdań dotyczyła sporu między radnymi a burmistrzem w kwestii tego, czy rada ma mieć swój facebookowy profil do kontaktowania się z mieszkańcami. Burmistrz był temu przeciwny, sprawie towarzyszyła w trakcie sesji gorąca wymiana zdań.

– „Kur… On ma profil na FB jako burmistrz miasta, a nam…” – w tej wypowiedzi, która padła właśnie w trakcie przerwy w obradach, S. Wełniakowi chodziło o to, że Adam Pulit nie chce, aby radni również mieli niezależny od miasta kanał komunikacji z wyborcami.

Reklama

Do opisanego na początku wniosku Koronkiewicza odniósł się przewodniczący rady Jakub Pieniążkowski. Wyjaśnił, że już w lipcu, krótko po objęciu stanowiska szefa rady, rozmawiał na ten temat z Adamem Pulitem.

– Miałem zapewnienie ze strony pana burmistrza, że dźwięk nie będzie nagrywany w przerwach obrad sesji – zapowiedział.

Piotr Steffen

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Lol - niezalogowany 2020-09-18 18:13:30

    Jak były nagrywane sesje przynajmniej widać jak pewnemu jegomościowi słoma z butów wystaje...heh I to był burmistrz ???? bu ha ha Najwięcej beczą ci co najwięcej chcą ukryć...!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-09-18 19:03:52

    Ten bezradny Piosik niech lepiej zamilknie. Nie dość że zbierając podpisy i poparcie perfidnie nas wyborców oszukał to jeszcze teraz broni tego którego w naszych drzwiach mieszał z błotem. Bezradny powołując się na uchwałę z 2000r niech lepiej zamilknie bo gdzie on wtedy był. Nagrywanie sesji powinno być ciągłe a rozmowy w przerwach zgodnie z kulturą także tą chodnikową jak kto chce mogą odbywać się poza salą sesyjną. Nie płacimy wam za wymianę zdań w przerwach ale co w nich mówicie jest dla nas wyborców tak samo ważne jak to co mówicie przed kamerami. Ciekawe czy bezradny Piosik bronił by nagrywania rozmów w Burmistrzowskim gabinecie z petentami których przyjmuje u siebie w sprawach dla nich bardzo waznych. Ciekawe czy bronił by tego aby radni mogli przesłuchiwać takie nagrania i wrzucać je na prywatne blogi. Jeżeli bezradny myśli że tam wszystko odbywa się z kulturą osobistą to się bardzo myli bo są osoby które doświadczyły w tym miejscu wiele chamstwa i przykrości której nigdy nie zapomną obecnemu możnowładcy. Możnowładcy na którego w kampanii wyborczej bezradny tak pluł a którego teraz stawia w kontrze przeciwko radnemu Wełniakowi. Uważam że sesje powinny być nagrywane bez ukrywania słów które w ferworze wymiany poglądów padają. Powinno się je upubliczniać tak aby prawda o posiedzeniach na sesji była jak najbardziej transparentna. Sesje z radnymi którzy prowadzili by sesje w ładnych słowach typu ,,tak panie Burmistrzu, dziękuję panie Burmistrzu itd" nie miały by żadnego sensu, gdyż to mogło by tylko prowadzić do jeszcze większej degrengolady i bubli tworzonych w mieście. Wolność słowa o którą tyle lat walczyliśmy nawet to z przekleństwem które ma służyć społeczeństwu powinno być akceptowane. Tak powinno być akceptowane w wyjątkowych sytuacjach tym bardziej że wielki twórca naszego niepodległego państwa Józef Piłsudski też w ferworze sporu o dobro Polaków ich nie cedził przez zęby tylko zgodnie z swoim charakterem głośno wypowiadał. Kończąc mogę tylko napisać, kto jak kto ale ten radny bezradny Piosik w sprawach o kulturze, godności i wartości słowa także tego danego nie powinien się wogóle wypowiadać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Tośta - niezalogowany 2020-09-18 23:50:25

    On ma wolność wypowiedzi, ty masz wolność ignorowania. A radni czy będą nagrywani czy nie będą, jakie to ma znaczenie. Ludzie chcą jednego, radni i tak swoje. Na nic nie mamy wpływu niezależnie od tego co się nagra a co nie.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama