Personalnie grupa całkowicie różni się od tej, która pierwszy raz opowiadała maluchom bajkę przed sześcioma laty. W tym roku z ponad dwudziestu wykonawców kilkanaście osób zaprezentowało się na deskach pierwszy raz. Jak widać, przedszkolna spektaklowa tradycja wciąż jest w Lipce kontynuowana, a że jest tego duża potrzeba, najlepiej dowodzi fakt, że sala Gminnego Ośrodka Kultury ponownie wypełniła się do ostatniego miejsca.
W kilkudziesięciominutowym przedstawieniu rodzice nie tylko ujawnili sceniczne talenty, ale też zaprezentowali piękne stroje, o które zresztą sami musieli się postarać. Ten Kopciuszek częściowo odbiegał od treści oryginału, ale niezmiennie wzbudził w małej widowni zainteresowanie i sprawił, że na buziach publiczności pojawiały się uśmiechy.

Opanowanie licznej grupy nieletniej widowni nie było łatwym zadaniem (fot. Dariusz Stanecki)

Maluchy wykorzystywały każdą sekundę, żeby dostać się na scenę (fot. Dariusz Stanecki)
W czwartkowy ranek oprócz przedszkolaków na widowni zasiedli uczniowie lipkowskiej podstawówki, a także całkiem spora grupa dorosłych. Spektakl nie był jedyną niespodzianką dla dzieci, bo po nim na sali pojawił się Mikołaj, który rozdał maluchom upominki. Było zatem gwarnie, kolorowo, bajkowo, a do tego świątecznie.
W tegorocznym przedstawieniu zagrali: Waldemar Jankiewicz, Katarzyna Talarowska, Katarzyna Kopczyk, Beata Forc, Aneta Kaczor, Alicja Pachuc, Łukasz Pachuc, Katarzyna Kierzk, Paulina Kowalska, Maria Knyba, Michalina Książkiewicz, Dominika Nadolna, Karolina Rolbiecka-Matuszewska, Mirosław Haraf, Agnieszka Maniak, Anastazja Ogrodowska, Sandra Bieluszko, Arkadiusz Tomke, Ewelina Schefler oraz Aleksandra Wenda. Spektakl przygotowały wspólnie z rodzicami nauczycielki Jolanta Jabłońska i Marzenna Domek.

Na mikołajkowym przedstawieniu nie mogło oczywiście zabraknąć gościa, który rozdawał maluchom upominki (fot. Dariusz Stanecki)

Podziękowania dla nauczycielek, które wspólnie z rodzicami stworzyły tegoroczny spektakl (fot. Dariusz Stanecki)

Czwartkowe przedstawienie oglądała wypełniona po brzegi widownia (fot. Dariusz Stanecki)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze